Reklama

Gdy „kobieta dziecko” rodzi dziecko...

16/09/2008 10:48
...wygląda to trochę inaczej, niż gdy dziecko wydaje na świat kobieta dorosła. 16-latkę można uznać za dojrzałą fizycznie, ale pod wieloma względami jest jeszcze dzieckiem. Co zrobić, gdy taka jeszcze nie kobieta, a już niezupełnie dziecko, rodzi dziecko? Z takimi dylematami bardzo często zmaga się Sąd Rodzinny i Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.

16-letnia Karolina, mieszkanka naszego powiatu, urodziła w kartuskim szpitalu synka Nikodema. Niestety, sąd podjął decyzję, że młodociana mama nie jest w stanie samodzielnie wychowywać dziecka i że zostanie jej odebrane. Zdesperowana rodzina, a konkretnie starsze siostry Karoliny, powiadomiły telewizję, w nagłośnieniu tej sprawy szukając pomocy. I tak, wszyscy mogliśmy na ekranach zobaczyć zrozpaczoną 16-latkę, która nie chce oddać swego maleństwa, a także rodzeństwo, zbulwersowane podejściem do sprawy sądu.

- Nikt z sądu wcześniej się nie zainteresował, czy i jakie Nikodem będzie miał warunki, od razu podjęto decyzję - mówiła na antenie siostra Karoliny. - A tymczasem przygotowałyśmy mu pokoik i wszystko, co jest mu niezbędne do życia. Miałby w domu, ze swoją mamą, lepsze warunki, niż niejeden noworodek dorosłej kobiety. Zbulwersowało nas to, że chcą na siłę oderwać dziecko od matki.

Młodziutką Karolinę pokazano pod koniec emisji programu.

„Nie wyjdę ze szpitala bez synka”

„Nie wyjdę ze szpitala bez synka” - zapowiedziała zrozpaczona dziewczyna. Na antenie TVP3 wypowiedział się też prezes kartuskiego Sądu - Wojciech Woszczyński. Stwierdził, że przy podejmowaniu tego rodzaju decyzji, sąd bierze pod uwagę pochodzenie małoletniej matki dziecka, a jak wynikało z posiadanych przez sąd informacji, dziewczyna pochodzi z rodziny patologicznej.
Jak się dowiedzieliśmy, w tym przypadku określenie „rodzina patologiczna” dotyczyło rodziców małoletniej Karoliny.

Dziennikarze TVP3 drążyli temat, na ile obyczaje i środowisko, w jakim żyją rodzice, mogły być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o odebraniu dziecka małoletniej, bo małoletniej, ale jednak matce. Jak mówią znajomi, „patologiczna” nie jest na pewno ani sama Karolina, ani jej siostry. Nie będziemy podejmować polemiki z sądem, widać mieli podstawy do wydania takiego, nie innego werdyktu. Podobnego zdania była też wypowiadająca się w programie Barbara Hufnagel z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

- Naszym zadaniem jest respektować postanowienia sądu, ale w tym przypadku sąd nie przesądził o zakończeniu sprawy i pozbawieniu matki dziecka. Już wcześniej szukaliśmy rozwiązania tej sprawy i jestem dobrej myśli, że nam się uda. Ponadto muszę przyznać, a potwierdza to także wynik rozmowy z psychologiem, że szesnastoletnia mama naprawdę wykazuje wielką determinację do opieki nad swoim dzieckiem, a przy tym bardzo dobrze sobie radzi i wspaniale się nim opiekuje - dodała Barbara Hufnagel.

Lucyna Puzdrowska, Gazeta Kartuska

Więcej czytaj w dzisiejszym wydaniu Gazety Kartuskiej.

Ponadto w numerze warto przeczytać:
– O procesach, w których oskarżeni są kartuscy radni
– O kartuskim projekcie pn. “Razem działamy na rzecz naszej małej ojczyzny”
– O pożegnaniu odchodzącej na emeryturę dyrektor szkoły w Dzierżążnie
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kate11 - niezalogowany 2008-09-18 13:32:14

    jak czytam nie ktore opinie nie chce mi sie wierzyc ze pisze je jakis człowiek bo to wygląda mi na potwory bez serca, jestem matka urodziłam moja córeczke w wieku 17 lat nie skonczona szkoła, brak pracy i swojego lokum na utrzymaniu rodziców ale za to tak samo jak Karolina chciałam wychować moje maleństwo i wiedzialam ze dla niej zrobie wszystko,wziełam sie w gasrc bo wiedzialam ze tylko ja moge jej dac najwiecej miłosc dom i tak dalej. Tez mało osob we mnie wierzyło a teraz co studiuje mam świetna prace i moje mieszkanko moja niunia ma 3 latka a ja jestem szczesliwa matka dalam sobie rade. I wierze ze Karolina bedzie miała tyle szczescia i uporu co ja. ŻYCZE CI KAROLINO ŻEBY CI SIE UDAŁO I NIGDY NIE SŁUCHAJ LUDZI KTÓRZY NIE WIERZĄ W CIEBIE I SĄ KRETYNAMI BEZ SERCA !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mufka1 - niezalogowany 2008-09-17 10:55:33

    Aż przykro sie robi gdy się czyta posty niektórych forumowiczów. Ciasnota umysłowa, ciasnota horyzontów i małomiasteczkowa mentalność aż po oczach "wali". @antekbosy: Taki oto sposób myślenia jak wyżej przedstawił "antekbosy" moim zdaniem należy do patologii. Jak można tak obrażać kogoś kogo sie nie zna.:mad: Fakty przedstawione w artykule skłaniaja do pozytywnego myślenia o dziewczynie i jej siostrach. A to że ma tylko 16 lat i urodziła dziecko moim zdaniem nie jest jeszcze patologią. Najważniejsze ,że chce o nie walczyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 18 - niezalogowany 2008-09-17 10:40:10

    Wydaje mi się, że na pewno lepszy niż w domu dziecka... Uważam, że jeżeli dziewczyna chce wychować SWOJE dziecko to ma do tego pełne prawo, tym bardziej, że może liczyć na swoje siostry. A skąd Ty możesz to wiedzieć Stefanie? Nie znasz tej dziewczyny, nie wiesz jaka jest więc głupot nie pisz. Dziecko zmienia wiele w życiu człowieka. Moja koleżanka urodziła dziecko też w wieku 16 lat. Nie miała zbytnio oparcia w rodzinie, musiała zostawić szkołę i sama utrzymać siebie i dziecko. Było ciężko, ale zawsze powtarzała sobie, że wszystko robi dla swojego dziecka. Zrobiła maturę zaocznie, dzisiaj studiuje i ma własną firmę. Więc nigdy nie wiesz jak będzie, wszystko zależy od psychiki człowieka. Taaa, za to niektórym "starszym" też się wydaje, że są wszechwiedzący... ;) Zgadzam sie w 100% :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości