Reklama

Gdy pęka tafla lodu...

Śmierć czyha pod lodem. Rokrocznie kilkadziesiąt osób traci życie tonąc w zimnej wodzie. Dlatego u progu ferii zimowych, a więc czasu, kiedy dzieci chętnie wykorzystują zamarznięte akweny do zabawy, służby przestrzegają przed skutkami takiego postępowania i instruują, co zrobić, gdy tafla lodu już pod nami pęknie.

Przed nami ferie zimowe i choć za oknami próżno szukać śnieżnych zasp, to akweny wciąż pokrywa lodowa tafla. A ta niestety kusi dzieci, które chętnie wykorzystują zmarznięte zbiorniki stawy i jeziora do zabawy. Jak ostrzegą służby, takie postępowanie, w przypadku załamania lodu, grozi śmiercią. Z lodowatej wody, w namokniętych, ciężkich ubraniach nie jest w stanie się wydostać nawet dorosła osoba.

Co zrobić, gdy tafla lodu pod nami pęknie?

- Przede wszystkim zachować spokój. Czas wychładza organizmu jest uwarunkowany wieloma czynnikami, między innymi temperaturą wody, czy danego organizmu. Zależy też od zachowania się osoby, która wpadła pod lód. Czynnik wychładzający silniej działa w momencie, kiedy osoba wykonuje gwałtowne ruchy. Wzburzanie wody powoduje jej wymianę i napływanie kolejnych zimnych fal - mówi Paweł Witkowski, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Kartuzach.

Choć, przy ujemnej temperaturze organizm człowieka dłużej toleruje niedotlenienie, to gwałtowne wyziębienie jest śmiertelnie niebezpieczne.

- Co roku z hipotermią na nasz oddział trafia kilka osób, niestety w większości przypadków na uratowanie życia jest już za późno - dodaje Paweł Witkowski.

Gdy jesteśmy świadkami sytuacji, w której pod kimś załamie się lód i spieszymy z pomocą, w pierwszym momencie należy koniecznie wezwać odpowiednie służby.

- Po zaalarmowaniu służb, jeżeli jest taka możliwość, należy podjąć działania ratownicze. Nie wolno jednak podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, bo lód może załamać się także pod osobą ratującą. Jeżeli mamy do dyspozycji drabinę, długi kij, to możemy podać je osobie poszkodowanej i próbować wydostać ją na brzeg - instruuje mł. asp. Daniel Wyka, Powiatowy Koordynator Ratownictwa Medycznego PSP w Kościerzynie, członek OSP Goręczyno.

Jak dodaje, przed podjęciem jakichkolwiek działań, najpierw należy ocenić sytuację i zadbać o własne bezpieczeństwo, bo dobry ratownik to zdrowy i żywy ratownik.

- Nie próbujmy ratować za wszelką cenę, bo sami możemy stać się osobą poszkodowaną. Nigdy nie należy podawać ręki osobie tonącej, bo może nas wciągnąć do wody. Zagrożeniem jest też tafla lodu, na której możemy się poślizgnąć, upaść i uderzyć w głowę. Pamiętajmy też, że lód może załamać się również pod nami i my też wpadniemy do wody - podkreśla mł. asp. Daniel Wyka.

- Dlatego warto rozważyć, czy nie poczekać na przybycie służb ratunkowych, które są wyposażone w specjalistyczny sprzęt i odpowiednio wyszkolone. Samo powiadomienie służb ratunkowych będzie już pomocą, bo należy pamiętać, że mamy obowiązek takowej udzielić. Wykonując zgłoszenie pod numer alarmowy 112 bądź 998 przekażmy szczegółowe informacje odnośnie miejsca i typu zbiornika, co będzie bardzo pomocne przy dysponowaniu sił i środków - podsumowuje.

Pamiętajmy też o tym, że dodatnie temperatury mają negatywny wpływ na pokrywę lodową. Lód robi się coraz słabszy. Wchodzenie na niego w tym czasie, jest igraniem z własnym życiem. Szczególnie należy unikać miejsc, gdzie przepływają prądy rzeczne, przy pomostach, czy ujściach rzek. W tych miejscach lód będzie jeszcze słabszy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pracujący - niezalogowany 2018-01-28 18:37:38

    Dzisiaj 28.01.2018 kilku idiotów stało na środku Klasztornego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Alojzygfryd - niezalogowany 2018-01-27 01:44:01

    "Choć, przy zimnej temperaturze" . Moge zadać głupie pytanie? Dziękuję. Co to jest "zimna temperatura"?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości