Reklama

Gedania jednak ósma. Trójmecz dla Pronaru

21/04/2009 16:50
Nie takiego zamknięcia sezonu spodziewali się kibice siatkówki po zawodniczkach Gedanii Żukowo. Siódma drużyna sezonu zasadniczego nie zdołała obronić tej pozycji w play-off, ulegając w niedzielę w decydującym meczu z Pronarem Zeto Astwa AZS Białystok 1-3. Wynik ten oznacza, że podopieczne Grzegorza Wróbla zakończyły rozgrywki na ósmym miejscu.

Załatwimy to w dwóch meczach – zapowiadał z uśmiechem trener żukowianek. Niestety plan ten przepadł już po pierwszym spotkaniu w Białymstoku, wygranym gładko przez gospodynie 3:0 (25:16, 31:29,25:19).

Mecz niedzielny

Gedanistki ani przez moment nie były w stanie narzucić miejscowym swoich warunków gry. O ile w drugiej, najbardziej wyrównanej partii, niewiele im do tego zabrakło, o tyle w pozostałych dwóch stanowiły tylko tło dla znakomicie dysponowanych białostoczanek. W dużej mierze wynikało to ze słabszego przyjęcia i raczej miernej postawy w obronie.

Pierwszy set spotkania rewanżowego w Żukowie do złudzenia przypominał niestety dotkliwą porażkę z piątku. Przyjezdne bez większego wysiłku pobiły miejscowe do 17. Na szczęście w kolejnych trzech setach gedanistki wzięły się w garść wyrównując stan rywalizacji na 1:1.

Skuteczność przyjęcia było co prawda jeszcze gorsza niż w pierwszym meczu tych drużyn, ale na rozegraniu cuda wyczyniała Savochina. Zróżnicowane wystawki filigranowej Ukrainki sprawiły, że dwucyfrowy dorobek punktowy zapisało na swoim koncie aż pięć żukowskich siatkarek! Lepiej dziewczyny radziły sobie również w bloku i w zagrywce (odpowiednio 11 i 8 punktów).

Niewiele brakowało, a o losach potyczki musiałaby zadecydować dogrywka. Determinacja Pronaru sprawiła, że mimo słabszego początku, to przyjezdne bliższe były zwycięstwa w secie numer 4. Prowadziły już 21:18 i 23:20, by ostatecznie ulec i w tej części do 25. Największa w tym zasługa Mai Tokarskiej i Elżbiety Skowrońskiej, które w decydujących momentach zanotowały kilka udanych akcji. Wygrana 3:1 (17:25, 25:19, 25:17, 27:25) oznaczała, że w poniedziałek w Żukowie musiał się odbyć "mecz o wszystko".

Mecz poniedziałkowy

Podobnie jak to było dzień wcześniej, lepiej w mecz weszły akademiczki z Białegostoku. Już w pierwszych minutach wypracowały sobie bezpieczną przewagę. Prowadzenia nie oddały do samego końca i zwyciężyły seta 25:19.

W drugiej odsłonie miejscowe były już o wiele bardziej skoncentrowane i to one dyktowały warunki. Rywalki wysoko postawiły jednak poprzeczkę i jeszcze po drugiej przerwie technicznej skutecznie broniły wyniku. Na szczęście finisz okazał się skuteczniejszy w naszym wykonaniu i mecz „rozpoczął się na nowo”.

Nerwy dały o sobie znać już w kolejnej partii, w której to na parkiecie działy się rzeczy wręcz niebywałe. Na początku koncertowo zagrał Pronar. Za sprawą rewelacyjnej tego dnia Żebrowskiej (27 punktów) i dzielnie wspierającej ją Karczmarzewskiej (19 punktów) zawodniczki Dariusza Luksa zdołały odskoczyć na 13:2!

Gdy wydawało się, że set jest już właściwie rozstrzygnięty, gospodyniom przypomniało się najwyraźniej jaka jest stawka spotkania i w równie imponującym stylu zaczęły odrabiać straty. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną zniwelowały różnicę o połowę, a zaraz potem podeszły na 17:19. Na więcej nie starczyło już chyba sił i końcówkę gedanistki oddały praktycznie bez walki.

Podłamane takim obrotem spraw żukowianki nie zdołały się podnieść także w czwartym i jak się okazało - ostatnim secie. Zacięta rywalizacja punkt za punkt trwała do połowy tej partii i stanu 11:12. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną Pronar wypracował sobie jednak cztery oczka zaliczki. Kilka chwil później dystans ten wzrósł do siedmiu punktów i stało się jasne, że to ekipa z Białegostoku zajmie na koniec tego sezonu siódme miejsce w tabeli Plus Ligii Kobiet.

Gedana uległa w ostatnim meczu sezonu 1:3 (18:25, 25:21, 25:20, 25:18) i w całej rywalizacji 1:2, zajmując w swym pierwszym sezonie pod szyldem Żukowa ósmą lokatę.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości