Reklama

Gedania rozbita. Najsłabszy mecz w sezonie

26/01/2010 18:58
W zeszłym sezonie siatkarki Gedanii Żukowo od meczu z Dąbrową Górniczą rozpoczęły punktowy marsz, który doprowadził ich aż do play off. W tym niestety powtórki nie było. Przeciwnie – podopieczne Pawła Kramka zanotowały najgorszy występ w rozgrywkach! Przegrały 3:0 (25:13, 25:16, 25:9), zdobywając w sumie zaledwie 38 punktów.

Ekipa Enion Energia MKS Dąbrowa Górnicza to obecnie trzecia siła Plus Ligi Kobiet i uczestnik żeńskiej Ligi Mistrzów. Mimo to, tak wyraźnej różnicy na parkiecie trudno było się spodziewać. Przewaga przyjezdnych pod względem doświadczenia, umiejętności i zgrania wręcz raziła w oczy. Mimo nieporównywalnego potencjału sportowego, trener Waldemar Kawka od pierwszych minut asygnował do gry swój najsilniejszy skład i kompromitacja stała się faktem.

Zaczęło się dość obiecująco, bo od szybkich trzech punktów miejscowych. Odpowiedź Dąbrowy była jednak natychmiastowa i już kilka chwil później to one cieszyć się mogły z pięciopunktowej serii. Jak się wkrótce miało okazać był to jedyny fragment spotkania, w którym żukowianki prowadziły! Do walki próbowała co prawda poderwać koleżanki pojedynczymi błyskami Małgorzata Plebanek, ale sama nie była w stanie się przeciwstawić całej ekipie MKS-u. Różnica punktowa rosła z każdą minutą sięgając na pierwszej przerwie technicznej stanu 8:5, zaś na drugiej już 16:7. W samej końcówce cudu nie było, choć gospodynie było stać przez chwilę na wyrównaną grę. Zakończyło się na 25:16 i szans na pierwszą wygraną pojedynczego seta było trzeba szukać w kolejnej odsłonie.

Ta wyglądała jednak jeszcze gorzej niż pierwsza, bo po pierwszych kilku piłkach przegrywaliśmy już 0:4. Czas wzięty przez Kramka pozwolił jedynie przerwać na chwilę ten impas, bo do przerwy technicznej siatkarki Dąbrowy zdołały jeszcze powiększyć przewagę do 8:3. To, co stało się w ciągu kolejnych kilku minut to już jednak prawdziwy nokaut. MKS zanotował serię 8:1 i na kolejnej przerwie technicznej prowadził 16:4! Po powrocie na parkiet pięć punktów z rzędu zanotowały gospodynie, co wlało w ich poczynania nieco więcej pewności siebie. Zdołały dzięki temu odrobić część strat, ale od stanu 16:22 punkty zdobywały już tylko zawodniczki Waldemara Kawki.

To co najgorsze miało jednak dopiero nastąpić. Sił, pomysłu na grę i ambitnej walki do końca straczyło zaledwie na pierwsze dwie akcje tego seta, po których to na tablicy wyników był remis 1:1. Potem rywalki zaczęły odskakiwać w błyskawicznym wręcz tempie. Na nic zdawały się czasy trenera Kramka czy desperackie roszady w składzie i ustawieniu. Na pierwszej przerwie technicznej byliśmy gorsi w stosunku 8:3, ale na drugiej już 16:6. Tak duże dysproporcje w częstotliwości zdobywania punktów utrzymały się niestety do samego końca. Pierwszą piłkę meczową Dąbrowa miała już przy stanie 24:8! Wówczas obroniła ją jeszcze skutecznym atakiem Plebanek. Poprawka Pury była już dokładniejsza i mecz dobiegł końca.

Gedania była w tym spotkaniu zupełnie bezradna, a Pura, Liniarska, Sieczka, Szczurek czy Gajgał robiły z naszym zespołem co chciały. Tradycyjnie już prezentowały dużo lepszą skuteczność w przyjęciu, bloku i ataku, a więc najważniejszych elementach siatkarskiego rzemiosła. Komentarza nie wymaga też porównanie ilości punktów zdobytych po kontrach – 8 po stronie Gedanii i 33 na koncie Dąbrowy Górniczej oraz straconych po własnych błędach – 22 żukowianek przy 9 rywalek! Robiły co mogły Plebanek i Kurnikowska, ale całkowicie zawiodła Sachmacińska, która zakończyła mecz z tylko dwoma punktami na koncie. Skuteczność Siwki dobiła co prawda tym razem do 20% bardzo dobrych przyjęć, ale jak na libero to wciąż o wiele, wiele za mało. Szansa na poprawę i pierwszego wygranego seta w sezonie w najbliższą niedzielę we Wrocławiu, gdzie podejmować będzie nas miejscowa Gwardia.

Gedania Żukowo – Enion Energia MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (13:25. 16:25, 9:25)

Gedania: Jeromin, Kurnikowska zdobyła 12 punktów, Łozowska 1, Sachmacińska 2, Plebanek 9, Szymańska 2, Siwka (libero) oraz Kocemba 3, Pasznik 1, Łapin 1 i Łysiak

Enion: Haładyn 1, Szczurek 10, Liniarska 12, Pura 14, Sieczka 12, Gajgał 8 i Strasz (libero)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości