Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panowie z Energi pracują na pełnych obrotach? nie prawda. gdyby tak bylo to by nie siedzieli w aucie gdzies gdzie by ich ktos z " gory " nie zauważył.
owszem agregat fajna rzecz, niestety u mnie cos nie poszło, a miał sobie poradzic tym bardziej, że to nie jakas firma krzak, a porządny chyba bo honda. Znajomy elektryk coś tam mówił potem że owszem lodówka to i ruszy, żarówki też czy czajnik, a nawet wiertarka, ale odradza podłaczanie do niego kompa, jakaś niestabilnośc czegos tam z czymś, i coś o jakis sinusojdach cudach nie widach opowiadał. Ale powiedział że jest to do rozwiązania bo trzeba zastosowac jakieś urządzenie, które najpierw magazynuje ową energię a potem do kompa /tak w uproszczeniu piszę bo kto by to powtórzył/, zapewne chodziło o UPS-a a to będzie trzeba sprawdzić, bo napewno sie przyda, mogę być bez netu, telefonu, i nawet światła, ale ciepło musi byc ;P
Jeżeli są to takie wartości o jakich napisała Ewelinchen666 to chyba lepiej kupić sobie agregat: http://allegro.pl/agregat-generator-pradotworczy-1200-w-nowy-model-i1968064865.html bd. miał na piec i jeszcze komputer + żarówki ;)
To zadziała, ale na krótką metę. Pompa pobiera ok. 150 Watt, dmuchawa w piecu (węglowym) ma miedzy 100 a 400 Watt. Nawet przy pracy samej pompy wodnej zwykły UPS pochodzi 30-40 min. Dlatego nie ma sensu kupować zwyklego UPSa od kompa. Akumulatory te mają bowiem 7-10 Ah pojemności. Lepiej kupić taką przetwornicę z 12V na 230 V z klemami pod aku samochodowy - dłużej pociągnie bo ma większą pojemność (45-90Ah). Najlepiej używać tzw. aku trakcyjnych lub innych nadających się do urządzeń napędzanych prądem typu wózek inwalidzki itp. Są one odporne na głębokie rozładowanie. A w razie czego podłączysz pod aku w aucie , odpalasz auto i masz własny agregat prądotwórczy. Tylko zalać do pełna bak......
@Lwica: @Lwica: Lwico, a wiesz może czy podłączanie UPSa do pieca ma sens?? Czy pobór mocy na piecu/pompie jest zbyt duży?
gdyby była opcja Lubię to na tym forum to zlajkowałabym 2 powyższe posty, mądrze mówicie, szczególnie o listwach i UPS, to nie pierwszy i nie ostatni rok, w którym są wichury i myślę, że warto zainwestować... no i... nie mogę się postrzymać: "mechanik od elektroniki"?! to taki mix inżynierski:lol:
@Lwica: Moja teściowa twierdzi, że - aby zdobyć, sterroryzować jakiś kraj nie potrzeba wojny - wystarczy odłączyć im prąd
jedyna bolączką, która dała się we znaki to lodówka... przyrządzanie posiłków to było wyzwanie, na szczeście kuchnia jeszcze gazowo elektryczna- a miała iść w odstawkę na rzecz elektrycznej, woda na całe szczęście była. Nowoczesne piece bez zasilania "stoją" moj nawet po podłączeniu do agregatu, wykazywał dziwne anomalie, elektronika fiksowała wiec dla własnej kieszeni poszedł w ruch kominek i gdyby nie codzienność, praca, zakupy, itp to te wieczory przy świecach i kominku były ciekawą alternatywą dnia codziennego. Co ciekawe wszystko to pokazało jak bardzo ludzie sa uzależnieni od dostaw prądu, zwykłe gospodarstwa domowe i jak w tej sytuacji jesteśmi bezradni, nie mówiąc juz o jakimkolwiek przygotowaniu na takie sytuacje, jak np. listy przepieciowe, UPS-y do zasilania np komputerów itd. a juz w ogole zastanawia mnie beztroskie pozostawienie podłaczonej ładowarki np. lampy halogenowej.
W tym kraju nigdy nie będzie normalnie :lol: Myślę, że gdyby Energa wyrażała zgodę na układanie kabli w ziemi, to nie byłoby takiego cyrku. Ja wyłączyłam wszystkie S-ki i zostawiłam tylko te na oświetlenie. Światło migało prawie jak na disco :lol:
Panowie z Energi pracują na pełnych obrotach? nie prawda. gdyby tak bylo to by nie siedzieli w aucie gdzies gdzie by ich ktos z " gory " nie zauważył.
owszem agregat fajna rzecz, niestety u mnie cos nie poszło, a miał sobie poradzic tym bardziej, że to nie jakas firma krzak, a porządny chyba bo honda. Znajomy elektryk coś tam mówił potem że owszem lodówka to i ruszy, żarówki też czy czajnik, a nawet wiertarka, ale odradza podłaczanie do niego kompa, jakaś niestabilnośc czegos tam z czymś, i coś o jakis sinusojdach cudach nie widach opowiadał. Ale powiedział że jest to do rozwiązania bo trzeba zastosowac jakieś urządzenie, które najpierw magazynuje ową energię a potem do kompa /tak w uproszczeniu piszę bo kto by to powtórzył/, zapewne chodziło o UPS-a a to będzie trzeba sprawdzić, bo napewno sie przyda, mogę być bez netu, telefonu, i nawet światła, ale ciepło musi byc ;P
Jeżeli są to takie wartości o jakich napisała Ewelinchen666 to chyba lepiej kupić sobie agregat: http://allegro.pl/agregat-generator-pradotworczy-1200-w-nowy-model-i1968064865.html bd. miał na piec i jeszcze komputer + żarówki ;)