Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Banki dawajta Kasiorę! Wybory idom doch! O kredyty gmynny nastepni będa się martwić ! Czyli 10 milionów na stworzenie 200 miejsc ??? Toć to zad za darmo ;) 50 tysięcy za jedno miejsce ... I otwarcie już w we wrześniu? Oby nie było tak jak w Chmielnie gdzie się tynk na głowę sypał
No przecież p. Kobiela zbuduje parking i poszerzy drogę dojazdową, nie boj nic Okruszka, wszak wybory tuz , tuż
Matko! 200 dzieci, a gdzie będzie gigantyczny parking dla rodziców tych dzieci? Obok stoi gimnazjum z równie małym parkingiem, i już jest masakra - chociażby rano. Gdzie będą parkować auta? Jedno na drugim? Trzeba dziecko zaprowadzić do przedszkola, odebrać je też wypada. Do tego droga dojazdowa do szkoły jest tak wąska, że ledwo mieszczą się dwa auta obok siebie, gdy jedzie autobus trzeba jechać chodnikiem, który jest zastawiony przez auta i dalej trzeba czekać. Nie wyobrażam sobie co tam się będzie działo rano zimą, gdzie ani razu (tak jak w tym roku) nie przejechał żaden pług czy piaskarka.
Banki dawajta Kasiorę! Wybory idom doch! O kredyty gmynny nastepni będa się martwić ! Czyli 10 milionów na stworzenie 200 miejsc ??? Toć to zad za darmo ;) 50 tysięcy za jedno miejsce ... I otwarcie już w we wrześniu? Oby nie było tak jak w Chmielnie gdzie się tynk na głowę sypał
No przecież p. Kobiela zbuduje parking i poszerzy drogę dojazdową, nie boj nic Okruszka, wszak wybory tuz , tuż
Matko! 200 dzieci, a gdzie będzie gigantyczny parking dla rodziców tych dzieci? Obok stoi gimnazjum z równie małym parkingiem, i już jest masakra - chociażby rano. Gdzie będą parkować auta? Jedno na drugim? Trzeba dziecko zaprowadzić do przedszkola, odebrać je też wypada. Do tego droga dojazdowa do szkoły jest tak wąska, że ledwo mieszczą się dwa auta obok siebie, gdy jedzie autobus trzeba jechać chodnikiem, który jest zastawiony przez auta i dalej trzeba czekać. Nie wyobrażam sobie co tam się będzie działo rano zimą, gdzie ani razu (tak jak w tym roku) nie przejechał żaden pług czy piaskarka.