Realnych kształtów zaczynają nabierać marzenia uczniów i mieszkańców Koloni i Mirachowa. Gmina Kartuzy ogłosiła przetargi na przygotowanie projektów sal gimnastycznych w tamtejszych szkołach podstawowych.
Kartuski magistrat poszukuje wykonawców projektów sal sportowych w Koloni i Mirachowie. To ważny krok do urealnienia planów o powstaniu tych inwestycji. Propozycje na wykonanie projektu w Koloni można składać do 9 lipca. Nabór ofert na projekt sali w Mirachowie już się zakończył. W tym przypadku nie wpłynęło żadne zgłoszenie.
- Będziemy powtarzać przetarg. Kolejne ogłoszenie planujemy zamieścić na początku przyszłego tygodnia - informuje wiceburmistrz Wojciech Jaworowski.
Dokumentacja projektowa ma powstać do połowy przyszłego roku. Kiedy miałyby się rozpocząć prace?
- Tego terminu jeszcze nie znamy. Wszystko zależy, od rady miejskiej, w Wieloletniej Prognozie Finansowej, określono środki na ten cel, jednak nie będą one wystarczające. Po przygotowaniu projektów, rada podejmie decyzję o przeznaczeniu pieniędzy na te inwestycje - wyjaśnia wiceburmistrz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co robić przetarg na zaprojektuj i wybuduj, skoro można zrobić dwa przetargi? Poza tym sale gimnastyczne są powtarzalne jak domki jednorodzinne.
Wandzia nie idzie o to żeby to robić .to kolejna zadyma urzędu te temat jest klepany na zasadzie "nie oto chodzi by złowić króliczka aleby gonić go .go go go"
Na takich projektach najwiecej się zarabia. Dlatego na kartuzkich wsiach nic nie ma, brak dróg, chodników, ścieżek rowerowych itd.
Wcale się nie dziwię, że nikt nie chce przystąpić do przetargu jak to jeszcze rada ma decydować. Materiały budowlane poszły w górę ale wg nich pewnie za przysłowiową złotówkę to można wybudować.
Dość mętny klimat inwestycyjny wokół Kartuz, który stworzyli radni PiS powoduje, że potencjalni wykonawcy/firmy nie są zbytnio zainteresowane uczestniczeniem w postępowaniach przetargowych, które będą torpedowane przez hamulcowych z PiS. Cokolwiek burmistrz by nie wymyślił, zawsze było, jest i będzie deprecjonowane, póki w radzie miejskiej zasiadają ludzie PiS.
Ile Misiowi Gburowatemu Grubemu trzeba %% odpalić od kwoty z przetargu?
Po co robić przetarg na zaprojektuj i wybuduj, skoro można zrobić dwa przetargi? Poza tym sale gimnastyczne są powtarzalne jak domki jednorodzinne.
Wandzia nie idzie o to żeby to robić .to kolejna zadyma urzędu te temat jest klepany na zasadzie "nie oto chodzi by złowić króliczka aleby gonić go .go go go"
Na takich projektach najwiecej się zarabia. Dlatego na kartuzkich wsiach nic nie ma, brak dróg, chodników, ścieżek rowerowych itd.