W pierwszych dniach grudnia opuścili dotychczasowe pomieszczenia w Urzędzie Gminy pracownicy jednostki zwanej Gminny Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół. W skład Zespołu wchodzi 6 osób obsługujących wszystkie szkoły i przedszkola w gminie.
Nowym miejscem urzędowania ZEASu będą teraz dwa pokoje w Gimnazjum przy ulicy Spacerowej, czyli na Zatorzu; skręcić trzeba w lewo od krzyża przy ulicy Mirachowskiej. Siedziba ZEAS znajduje się w budynku hali gimnastycznej, wejście jest oddzielne i oznaczone stosowną tablicą. A telefoniczny kontakt z ZEAS jest możliwy tylko na numer bezpośredni: 684-73-40. Połączenie przez centralę Urzędu Gminy już nie będzie aktualne. Opisujemy tak szczegółowo zmienioną lokalizację, ponieważ klientami tego urzędu są nie tylko dyrektorzy szkół i nauczyciele, ale również pracownicy obsługi szkół, często emeryci nie dysponujący samochodami. Miejmy jednak nadzieję, że szybko nauczą się nowej drogi do urzędu, z którego świadczeń socjalnych licznie korzystają.
Dlaczego ta wyprowadzka? Już wielokrotnie pisaliśmy, że nasz Urząd Gminy jest za ciasny; przybyło pracowników, bo przybywa zadań, które gmina ma obowiązek wykonywać, a to pociąga za sobą również zwiększoną liczbę petentów. Ciasnota jest dyskomfortem nie tylko dla urzędnika, ale chyba jeszcze bardziej dla obywatela, przychodzącego załatwić w urzędzie sprawę. Często nie można mu zaproponować, żeby usiadł, bo nie ma miejsca na krzesło, a jest jeszcze gorzej, gdy w jednym pokoju dwoje różnych urzędników rozmawia z dwojgiem różnych petentów. Każdy chciałby swoją sprawę omawiać bez ubocznych świadków i żeby mu nie przeszkadzały rozmowy i telefony w innych sprawach. A nasi mieszkańcy, niestety, często są narażeni na różne nieprzyjemności podczas załatwiania spraw w urzędzie, dlatego że jest tam stanowczo za ciasno. Radykalnie rozwiązałaby ten problem rozbudowa urzędu, o której od lat się mówi, są nawet piękne projekty, tylko ciągle ta inwestycja przegrywa z innymi, które wydają się ważniejsze.
Dotychczasowe pokoje, a właściwie pokoiki, gminnej oświaty mają być przeznaczone dla pracowników zwanych w urzędzie żartobliwie „unijnymi”. Przede wszystkim rolnicy potrzebują pomocy wyspecjalizowanych doradców w sprawach europejskich pieniędzy. I właśnie rolnicy mogą liczyć na lepsze warunki do spokojnej rozmowy i kompetentną pomoc w pokojach 22 i 23.
M.D.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze