Reklama

Gminna oświata zmienia siedzibę

24/01/2005 10:39
W pierwszych dniach grudnia opuścili dotychczasowe pomieszczenia w Urzędzie Gminy pracownicy jednostki zwanej Gminny Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół. W skład Zespołu wchodzi 6 osób obsługujących wszystkie szkoły i przedszkola w gminie.

Nowym miejscem urzędowania ZEASu będą teraz dwa pokoje w Gimnazjum przy ulicy Spacerowej, czyli na Zatorzu; skręcić trzeba w lewo od krzyża przy ulicy Mirachowskiej. Siedziba ZEAS znajduje się w budynku hali gimnastycznej, wejście jest oddzielne i oznaczone stosowną tablicą. A telefoniczny kontakt z ZEAS jest możliwy tylko na numer bezpośredni: 684-73-40. Połączenie przez centralę Urzędu Gminy już nie będzie aktualne. Opisujemy tak szczegółowo zmienioną lokalizację, ponieważ klientami tego urzędu są nie tylko dyrektorzy szkół i nauczyciele, ale również pracownicy obsługi szkół, często emeryci nie dysponujący samochodami. Miejmy jednak nadzieję, że szybko nauczą się nowej drogi do urzędu, z którego świadczeń socjalnych licznie korzystają.

Dlaczego ta wyprowadzka? Już wielokrotnie pisaliśmy, że nasz Urząd Gminy jest za ciasny; przybyło pracowników, bo przybywa zadań, które gmina ma obowiązek wykonywać, a to pociąga za sobą również zwiększoną liczbę petentów. Ciasnota jest dyskomfortem nie tylko dla urzędnika, ale chyba jeszcze bardziej dla obywatela, przychodzącego załatwić w urzędzie sprawę. Często nie można mu zaproponować, żeby usiadł, bo nie ma miejsca na krzesło, a jest jeszcze gorzej, gdy w jednym pokoju dwoje różnych urzędników rozmawia z dwojgiem różnych petentów. Każdy chciałby swoją sprawę omawiać bez ubocznych świadków i żeby mu nie przeszkadzały rozmowy i telefony w innych sprawach. A nasi mieszkańcy, niestety, często są narażeni na różne nieprzyjemności podczas załatwiania spraw w urzędzie, dlatego że jest tam stanowczo za ciasno. Radykalnie rozwiązałaby ten problem rozbudowa urzędu, o której od lat się mówi, są nawet piękne projekty, tylko ciągle ta inwestycja przegrywa z innymi, które wydają się ważniejsze.

Dotychczasowe pokoje, a właściwie pokoiki, gminnej oświaty mają być przeznaczone dla pracowników zwanych w urzędzie żartobliwie „unijnymi”. Przede wszystkim rolnicy potrzebują pomocy wyspecjalizowanych doradców w sprawach europejskich pieniędzy. I właśnie rolnicy mogą liczyć na lepsze warunki do spokojnej rozmowy i kompetentną pomoc w pokojach 22 i 23.
M.D.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości