Reklama

Gołubie. Pamięci Józefa Dambka

16/03/2010 12:02
Kaszubsko-Kociewskie Stowarzyszenie im. TOW "Gryf Pomorski", jak co roku upamiętniło śmierć dowódcy "Gryfa", który zginął w zasadzce gestapo 4 marca 1944 r. Po raz trzeci uroczystość odbyła się pod krzyżem nad jeziorem, który stanął po usunięciu ze swej działki przez Trojanowskich obelisku poświęconego J. Dambkowi i krzyża. Przypomnijmy, uczynili tak, opierając się na wyroku sądowym.

Godnie i mniej politycznie

Po tym wydarzeniu uroczystości w Gołubiu miały charakter manifestacji nie tylko patriotycznej, ale też politycznej. Obchody jawiły się jako uroczystości "zawłaszczone" przez PiS, z udziałem li tylko parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, np. Jacka Kurskiego, Zbigniewa Kozaka. Transparenty, kontrowersyjne hasła, także takie o wrogiej wymowie wobec władz gminy Stężyca – tak było przez ostatnie dwa lata.

W tym roku było zdecydowanie inaczej – bardziej patriotycznie, mniej politycznie. Nową jakość stanowił udział przedstawicieli samorządu, związanych z Platformą Obywatelską – marszałka Mieczysława Struka i starosty kartuskiego Janiny Kwiecień. Wprawdzie M. Struka powitał gniewny okrzyk, gdzieś z "okolic" Ligi Polskich Rodzin, ale był to incydent odosobniony.

Rzucała się w oczy nieobecność przedstawicieli stężyckiego samorządu. – Prezes Stowarzyszenia im. TOW. "Gryf Pomorski" Roman Dambek zaskoczył mnie terminem uroczystości. Miałem na 14 marca od dawna zaplanowany wyjazd. My oddaliśmy cześć dowódcy "Gryfa" 4 marca pod obeliskiem i krzyżem przy "starej" szkole. Zapaliliśmy znicz, złożyliśmy kwiaty – mówi pełniący obowiązki wójta Stężycy Bogusław Darsznik.

W tym roku nikt też nie wymalował obraźliwych haseł na domku Trojanowskich. Właściciel działki poprosił policję o ochronę. Teren działki policja otoczyła taśmą.

Modlitwy i apel poległych

Uroczystość rozpoczęła się mszą św. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na uroczystości reprezentował minister Marek Surmacz. Obok niego i wspomnianego M. Struka pod krzyżem nad Jez. Dąbrowskim przemawiali też m.in. poseł. Z. Kozak, Benedykt Pietrzykowski – prezes Stowarzyszenia Gdynian Wypędzonych, Maria Wysoczańska z Rodziny Katyńskiej w Gdyni, Grzegorz Berendt z IPN-u w Gdańsku.

Modlitwy za J. Dambka i jego podkomendnych prowadzili kapelan kadm. ks. Wojciech Szerszeń i o. Ewaryst. Po apelu poległych złożono kwiaty.

Jak co roku, w Gołubiu zjawiły się grupy rekonstrukcji historycznej – Stowarzyszenie Miłośników Kawalerii Polskiej "Hubal" z Chojnic, grupa "Marienburg" z Olsztyna i Malborka oraz oddział partyzancki "Żbika" z Męcikału.

Ryszard Leszkowski, Gazeta Kartuska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości