Pięć medali Mistrzostw Polski Młodzieżowców przywieźli z Warszawy zawodnicy Kartuskiego Klubu Kickboxingu "Rebelia". Na najwyższym stopniu podium stanął Mateusz Jereczek w imponującym stylu zwyciężając wszystkie swoje turniejowe walki. Podopieczni Patryka Zaborowskiego dorzucili jeszcze dwa srebrne i dwa brązowe medale.
Mistrzostwa w stolicy rozegrane zostały w miniony weekend i stanowiły jedną z ostatnich w tym roku imprez kickboxerskich w kraju. Do rywalizacji o tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski w formule light-kick stanęło około 50 zawodników z 12 klubów z całej Polski. Do Warszawy udała się także sześcioosobowa reprezentacja coraz śmielej poczynającego sobie na ogólnopolskich turniejach kartuskiego klubu "Rebelia".
Wychowankowie Patryka Zaborowskiego pokazali w ringu, że praktycznie z każdym kolejnym miesiącem czynią postępy, a kartuska szkoła kickboxingu coraz wyraźniej zaznacza się na polskiej mapie tej dyscypliny sportu.
Po serii eliminacyjnej mistrzostw wyłoniono finalistów, którzy mieli okazję zmierzyć się w wieczornej gali, z pełną oprawą audio-wizualną. Szczególnie dobrze w ringu spisał się Mateusz Jereczek, który wygrał wszystkie swoje walki i tym samym sięgnął po tytuł Mistrza Polski w kat. 84 kg.
- Jerry dał popis swoich umiejętności wygrywając trzy walki z kolei z zawodnikami z Warszawy, nie pozostawiając żadnych wątpliwości sędziom i publiczności kto jest lepszy - chwali swojego podopiecznego Patryk Zaborowski.
- Mateusz powoli firmuje swoim nazwiskiem dobrą markę, jaką wywalczył w ostatnim roku zdobywając Puchar Polski, a także zwycięstwami w galach zawodowych i teraz tytułem Mistrza Polski. W listopadzie "Jerry" wyjeżdża do Niemiec, by tam zmierzyć się o tytuł Zawodowego Mistrza Niemiec w K1 - dodaje opiekun kartuskich kickboxerów.
Świetnie spisali się także pozostali "Rebelianci". Srebrne medale i tytuły Wicemistrzów Polski wywalczyli bowiem Michał Baranowski w kat. 63 kg i Artur Bizewski w kat. powyżej 94 kg. Pierwszy z nich w dobrym stylu przebrnął do finału, eliminując utytułowanych już rywali. W finałowej walce musiał jednak uznać wyższość zawodnika Palestry Warszawa, przegrywając 0:3. Równie gładko awans do finału wywalczył Artur, ale walkę o złoto uniemożliwiła mu w drugiej rundzie kontuzja szyi. Lekarze nie pozwolili mu kontynuować pojedynku i "Bizon" zadowolić musiał się srebrem.
Na podium stanęli też Dawid Gosz w kat. 89 kg i Adrian Leman w kat. 74 kg. Obaj zakończyli rywalizację w mistrzostwach na miejscu III, co dało im brązowe medale.
Niejako w bonusie udział w gali zapewnił sobie także Patryk Rasch. Mimo, że jest jeszcze za młody na rywalizację w kategorii młodzieżowców, skorzystał z zaproszenia organizatorów i stoczył jeden z wieczornych pojedynków z przedstawicielem stylu Oyama Karate. "Raschu" pokazał się z bardzo dobrej strony i mimo lepszego wyszkolenia bokserskiego, przegrał na punkty.
- Wszyscy zawodnicy "Rebeli" pokazali determinację w dążeniu do celu, jakim była strefa medalowa, a wielu uznanych już kickboxerów musiało uznać wyższość Kaszubów - podsumowuje zadowolony z występu swoich podopiecznych Patryk Zaborowski.
Bartek Gruba
Info: Patryk Zaborowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze