Reklama

Grobowiec w Sulminie będzie odnowiony

28/09/2012 13:23
Urocze miejsce w sulmińskim lesie ma szansę stać się wkrótce atrakcją turystyczną gminy Żukowo. Dzięki inicjatywie sołtys Sulmina Lidii Cendrowskiej i władz Żukowa udało się zdobyć dofinansowanie na remont grobowca rodziny Gralathów od miasta Gdańska.

W 1818 roku jako pierwszy w rodzinnym grobowcu w Sulminie spoczął Karol Fryderyk, syn słynnego gdańskiego burmistrza, naukowca i odkrywcy, Daniela Gralatha (który został pochowany w katedrze mariackiej w Gdańsku).

Później pochowano w nim prawdopodobnie jeszcze siedmiu lub ośmiu innych członków rodziny Gralathów. Ostatni pochówek w grobowcu odbył się w 1907 roku. Po drugiej wojnie światowej grobowcem interesowali się głównie wandale. Z opowieści miejscowej ludności wynika, że dewastacji dokonywali również żołnierze Armii Czerwonej. Później stał się miejscem i ofiarą spotkań okolicznych chuliganów.

- Jeszcze kilka lat, a z grobowca nic by nie pozostało - opowiada Lidia Cendrowska, sołtys Sulmina. - Nie chcieliśmy bezradnie patrzeć, jak na naszych oczach umiera wspaniały świadek historii Sulmina i Gdańska. Najstarsi mieszkańcy naszej miejscowości pamiętają jeszcze znajdujący się przy kaplicy cmentarz, z którego do dziś pozostało tylko kilka śladów po nagrobkach.

Do działań społeczności Sulmina przyłączyli się władze Żukowa, a także miasto Gdańsk. W listopadzie ubiegłego roku, dzięki porozumieniu samorządów, Rada Miasta Gdańska przeznaczyła na prace ratunkowe w sulmińskiej kaplicy grobowej ponad 100 tysięcy złotych.

- Dzięki temu możemy m.in. zamurować wyrwy w ścianach, wyremontować dach i odtworzyć wrota do grobowca - mówi Janusz Tarnacki, miejski konserwator zabytków w Gdańsku.

- Gmina Żukowo zadba o infrastrukturę tego miejsca, uporządkuje okolicę, zajmie się administrowaniem i wyeksponowaniem zabytku - deklarował Marek Trepczyk, zastępca burmistrza gminy Żukowo.

Zdaniem Jarosława Grabana z Pracowni Konserwacji Zabytków w Gdańsku, prace renowacyjne zakończą się wraz z końcem października. Jeszcze w tym roku powinna się rozpocząć procedura wpisu grobowca do rejestru zabytków.

- W porozumieniu z sąsiednią gminą Kolbudy chcielibyśmy wytyczyć np. rowerowy szlak turystyczny, na trasie którego znalazłby się grobowiec, tak by jak najwięcej osób mogło go odkryć na nowo i poznać historię rodziny Gralathów - mówi o planach na przyszłość Lidia Cendrowska.

Sylwia Kubryńska/www.zukowo.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości