Reklama

Grzybno-Melgrowa Góra. Omijając dziury zmienili bieg drogi. Teraz mają nowy problem

Wyrwy i dziury to norma na drodze Grzybno-Melgrowa Góra. Sytuacja pogarsza się wraz pogodą. Po ulewach kierowcy mają spory problem, by dotrzeć do swoich domów. Interweniowali u władz gminy. Odcinek naprawiano, choć nie tak jak mieszkańcy oczekiwali. Okazuje się jednak, że sprawa jest bardziej złożona. Według map bowiem droga przebiega inną trasą, niż w rzeczywistości.

Mieszkańcy Melgrowej Góry od dłuższego czasu borykają się z problemem złego stanu nawierzchni drogi prowadzącej do ich domostw. Interwencje u władz miasta nie przynosiły oczekiwanego skutku, więc poprosili o pomoc naszą redakcję.

Dziury, wyrwy i osuwiska na poboczach - tak w wielkim skrócie wygląda, zdaniem mieszkańców, gminny odcinek drogi. Jak podkreślają, po ulewach przejazd drogą stanowi nie lada wyzwanie. Intensywne opady deszczu sprzed tygodnia stan odcinka jeszcze pogorszyły. Mieszkańcy problem zgłosili w Urzędzie Miejskim. Nawierzchnię naprawiono, choć zdaniem mieszkańców, stan drogi nadal pozostawia wiele do życzenia.

Okazuje się jednak, że stan nawierzchni to nie największy problem w całej sytuacji. Temat jest bardziej skomplikowany.

- Obecna droga nie znajduje się w pasie drogi wytyczonej na mapach geodezyjnych. Obecnie trwa sprawa rozgraniczenia gruntu. Musimy porozmawiać z właścicielem gruntu, by uregulować te kwestie - wyjaśnia burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.

Odcinek drogi gminnej na przestrzeni ostatnich lat zmienił bieg.

- Odcinek drogi, który przez lata był uznawany jako gminny, znajduje się w części na gruncie prywatnym. Wyjeżdżony ślad na gruncie jest poza działką drogową. Może kiedyś na drodze była jakaś kałuża, ludzie zaczęli ją objeżdżać i tak zmieniono jej bieg. Nikt przez lata się tym nie interesował i doszło do takiej sytuacji, że obecnie ten " wyjeżdżony ślad" jest w innym miejscu niż działka drogowa - uzupełnia Wojciech Jaworowski, zastępca burmistrza Kartuz.

Przez lata gmina więc naprawiała odcinek drogi, który formalnie nie podlega samorządowi.

- Nie sposób przed każdym remontem dokonywać pomiarów geodezyjnych. W końcu to jednak zrobiliśmy i dążymy do tego, aby droga mieściła się w granicach działki drogowej - zaznacza wiceburmistrz Wojciech Jaworowski.

Do uregulowania pozostaje jeszcze jedna kwestia, gdyż droga prowadząca do mieszkańców w Melgrowej Górze ma jeszcze jednego właściciela. Część jej należy do Lasów Państwowych, które zamierzają wyłączyć ją z ruchu. Kartuski samorząd nie zamierza jednak pozostawić mieszkańców bez pomocy.

- Rozmawiamy w tej kwestii z lasami. Musimy jakość rozwiązać ten problem - podsumowuje burmistrz Mieczysław Gołuński.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marek - niezalogowany 2018-08-19 20:30:57

    W Stezycy sa kilometry nowych drog asfaltowych w Solectwach. Golunski ma gdzies solectwa. Ale glosowaliscie na niego , wiec macie to na co glosowaliscie. Zero srodkow z UE dla solectw kartuskich.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkańcy - niezalogowany 2018-08-11 16:09:59

    Fajnie że Kartuzach tyle się dzieje , ale dlaczego władze Gminy Kartuzy nie mogą dojść do porozumienia z Lasami Państwowymi i wyremontować drogi która jest a nie kombinować i utrudniać ludziom życie. To trwa za długo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    No panic .. - niezalogowany 2018-08-11 15:11:44

    Drodzy Państwo, pieniądze na drogę czy na remont rynku pochodząc z zupełnie innego źródła / funduszu. Tych inwestycji nie należy łączyć. " Kartuski samorząd nie zamierza jednak pozostawić mieszkańców bez pomocy "

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości