Prawdopodobnie podpalenie było przyczyną pożaru trzech stojących obok siebie domków letniskowych, który wybuchł w środę w nocy. Jeden z nich spłonął całkowicie, dwa inne zostały poważnie uszkodzone. W jednym z budynków spali ludzie, udało się ich jednak przebudzić i nic im się nie stało.
Tuż przed godziną trzecią rano strażacy otrzymali wezwanie do palących się domków letniskowych w miejscowości Haska (gm. Chmielno). Gdy dotarli na miejsce jeden z domków był całkowicie objęty ogniem. Płomienie rozprzestrzeniały się w błyskawicznym tempie i pożar szybko zajął dachy sąsiadujących budynków.
W jednym z nich spały dwie osoby - dziadek z wnuczką. Na szczęście udało się ich obudzić. W chwili przyjazdu straży znajdowali się już na zewnątrz obiektu.
Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zaprószenie ognia przez nieznaną osobę, nie wyklucza się jednak zwarcia instalacji elektrycznej. Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustala policja.
W akcji ratowniczej, która trwała półtorej godziny, brały udział trzy jednostki i 19 strażaków. Pożar wyrządził znaczne straty, które wstępnie szacuje się na 20 tysięcy złotych.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze