Reklama

Henryka Antczak spotkała się z wyborcami

W piątek odbyło się spotkanie wyborcze Henryki Antczak z mieszkańcami. Zgromadzeni w budynku "SM Kaszuby" w Kartuzach. Początkowo duża część pytań dotyczyła spółdzielni, później zaś wyborcy pytali o kierunek rozwoju gminy, obietnice wyborcze, kwestię zadłużenia gminy Kartuzy i pożyczki "Jessica".

Na samym początku, jeden z mieszkańców zapytał o perspektywy rozwoju gminy Kartuzy w obliczu jej zadłużenia:

- Przyszłościowo, nasza gmina została uzależniona od stanu finansowego. Ja występowałam do urzędu z pismem, z pytaniem o aktualny stan zadłużenia naszej gminy. Do dnia dzisiejszego nie uzyskałam odpowiedzi. Natomiast według moich orientacji, zadłużenie wynosi 51%. Zaciągnięto pożyczkę "Jessica", na targowisko, do 2026 roku na 1% i opiewa na kwotę około 2.400.000 zł. I tam jest dziwna sprawa, bo co trzy miesiące będą zmienne stopy procentowe. Teraz jakie będą szanse dochody naszej gminy, i co będzie ją czekało, tego nikt nie wie - opowiadała kandydatka na burmistrza Kartuz.

Inny zaś mieszkaniec pytał o to, jak Henryka Antczak zamierza wspierać mieszkańców osiedli.

- Na posiedzeniu Rady Nadzorczej był wniosek o opracowanie przez Prezes Spółdzielni planu współpracy z samorządem. Gdybym ja została burmistrzem, to na pewno miałabym tą sprawę na uwadze. Wiem, że pieniądze z podatków, ludzi mieszkających w spółdzielni, do nich nie wracają i trzeba coś z tym zrobić - mówiła Henryka Antczak.

Kandydatka na burmistrza Kartuz mówiła też o tym, co jej zdaniem jest przyczyną wyjeżdżania młodych ludzi z gminy.

- Dlaczego mamy dzisiaj coraz mniej miejsc pracy? Ponieważ nie obniżamy podatków, nie stwarzamy warunków przedsiębiorczości. Inwestorzy uciekają, młodzi ludzie nie mają gdzie się zatrzymać u nas. Obniżenie podatków pozwoli zatrzymać młodych ludzi u nas - tłumaczyła Henryka Antczak.

Henrykę Antczak zapytano o to, gdzie miałyby powstać ewentualne miejsca pracy:

- To jest inicjatywa mieszkańców, a gmina ma tylko nie "dorzynać" przedsiębiorców i młodych ludzi. Gmina ma sprzyjać przedsiębiorczości - mówiła kandydatka na burmistrza Kartuz.

Pytano ją też o wizję rozwoju gminy:

- Powiem uczciwie, czeka nas ciężkie zadanie. Mówi się teraz o miliardach dla samorządów, to wszystko jest obłuda. To są pieniądze dla samorządów, które nie są zadłużone, a my nie będziemy mogli pozyskiwać żadnych "kokosów" ze środków unijnych, bo musimy mieć wkład własny. W tym momencie możemy mieć wizję wielkiego rozwoju, ale nie czarujmy się - będziemy mogli zrobić tylko to, co jest możliwe i pozyskać te środki, które będą nam dane - tłumaczyła Henryka Antczak.

Obecna na spotkaniu Ewa Klein pytała o to, w jakim stylu powinien być odbudowany dworzec PKP w Kartuzach. Mieszkańcy zgodnie stwierdzili, że najlepsze będzie odrestaurowanie i powrót do przedwojennego kształtu budynku. Henryka Antczak przy okazji tego tematu, zauważyła, że kwestia przejęcia dworca od gminy, okazała się kolejnym "niewypałem"

- Przejmowaliśmy ten dworzec od PKP, a oni byli strasznie zadłużeni w stosunku do gminy. Niestety, ale uchwałą rady gminy umorzyliśmy te zaległości w stosunku do urzędu. A teraz jeszcze musimy ten dworzec rozebrać - mówiła kandydatka na burmistrza Kartuz.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wiesław Krauze - niezalogowany 2014-11-14 21:38:36

    Warto dodać,że po spotkaniu odbyło się kolejne ,którego organizatorem był pan Kazimierz Osipów i czym mnie zaskoczył poprowadził sprawnie,nie preferując żadnego kandydata i apelując abyśmy głosowali na swoich,na tych ,którzy sprawy s-ni znają i gwarantują dbałość i głos na naszych sprawach bo z tym do tej pory było słabo. Obecni zgodzili się ,że jesteśmy absolutnie pomijani w partycypacji budżetowej -należy wrócić do pomysłu jednostki pomocniczej bo tylko to + radni daje silny głos w Radzie Miejskiej (a nic nie kosztuje) -mieć baczenie i żądać transparentności w działaniach SPEC-u-temat bardzo ważny bo może się okazać ,że za niechlujstwo w nadzorze zapłacą spóldzielcy,dopuszczenie spółki do stanu zdekapitalizowanego majątku to skandal . -zadałem pytanie czy obecni kandydaci poparliby wniosek o przejęcie dróg osiedlowych ,wszyscy byli za . - nie zgadzam się z twierdzeniami ,że inwestycje są niemożliwe bo grunty spółdzielcze należą do spółdzielców więc to teren prywatny,nieprawda bo znaczny procent to własność gminy -uchwała śmieciowa jest krzywdząca dla spółdzielców ,ogólnie to jedna z głupszych uchwał ,może tylko uchwała o gospodarowaniu zasobem mieszkaniowym gminy jest durniejsza. Na spotkaniu byli kandydaci KWW Blisko Ludzi ( z okolicznych miejscowości ) a także "nasi" osiedlowi -pani Tamkun,Gniado,Dunst oraz pani Kwidzińska,pan Słowiński i kandydat do powiatu pan Szutenberg . Ktokolwiek się dostanie należy wznieść się ponad osobiste animozje i walczyć o należny nam udział w życiu miasta. Powodzenia kandydatom :) Podziękowania organizatorom .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości