Kochają zabytkowe motocykle, bo te mają "duszę" i sprawiają, że można cofnąć czas. Artur Socha rozmawia z pasjonatami jednośladów z historią.
Andrzej Brzeski z Garcza, który przedstawia model Simsona z 1959 roku, który wraz z jego właścicielem na terenie Słupska został zaaresztowany w związku z rozwożeniem wówczas "nielegalnych" ulotek o Solidarności. Pasjonat i właściciel ponad 20-stu kolekcjonerskich egzemplarzy z najstarszym modelem Miele z 1936 roku. W jego garażu również możemy podziwiać kultowego "maluszka" z 1989 roku. Andrzej zapowiada, że to nie koniec jego marzeń. Zamierza dotrzeć do jeszcze większej ilości motorowerów z "historią" a w przyszłości otworzyć "skansen" z jednośladami.
Mariusz Magulski z Borowa posiada model WSK-i z przestrzeloną pokrywą podczas zamieszania w stoczni. Dodaję, że to model którymi pomiędzy wydziałami przemieszczali się pracownicy "Stoczni".
Łukasz Plichta z Kartuz z synem Pawłem, posiadający motocykle polskiej produkcji jak również Poloneza Atu z 1998 roku Pojazd w idealnym stanie, jak by dzisiaj opuścił taśmę fabryki. Szczyt Polskiej motoryzacji na czterech kółkach.
Miłość do motoryzacji mam w genach po dziadku - mówi Mirek Sobisz z Przodkowa opowiadając o motocyklach które zachwycają prostotą konstrukcji, niezawodnością, a części z jakich są złożone zostały wykonane przez człowieka. Mirek Sobisz, znany jest także z gry na akordeonie. Podczas spotkania zaprezentował kilka utworów własnej kompozycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piszemy wideo a nie video