Butelki z kartuskiego browaru z oryginalnymi etykietami "Kloster-Braurei" z napisem Carthaus nawet z końca XVIII wieku, oraz gazety z 1882 roku i 1904 roku odnaleziono na jednym z kartuskich strychów, który należał do restauracji sprzed ponad wieku. Jedną ze znalezionych perełek był dział prawny Konstytucji z 1764-1766 roku z oryginalną pieczęcią.
Piwo w Kartuzach było wyrabiane już przez zakonników. Pod koniec XVIII wieku prowadzony był browar kartuski, o czym świadczy etykieta "Kloster-Braurei, Kloster-Perle GeorgMayer, Karthaus" na o wiele lat starszej butelce z wygrawerowanym napisem "Carthaus Unverkaufliches Eigentum" . Co ciekawe zamknięcia kabłąkowe posiadają w idealnym stanie do dzisiaj zachowane "gumki" na porcelanowych korkach.
- Georg Mayer w okresie okupacji zarządzał browarem w Kartuzach. Po jego śmierci prowadzeniem zakładu zajmowała się jego małżonka, a następnie adoptowany syn - mówi Paweł Ćwiertnia, kolekcjoner i miłośnik Kartuz.
Paweł Ćwiertnia przedstawia również inne historyczne pamiątki, w tym również butelki zamknięciem kabłąkowym z Pomorskiej Fabryki Wód Mineralnych Leon Cieszyński z grawerem, że butelka jest własnością niesprzedalną.
W programie autor reportażu wraz z Pawłem Ćwiertnia oglądają również księgę działu prawnego Konstytucji z 1766 roku.
Jakie jeszcze "skarby" kryją nasze piwnice i poddasza?
Materiał można obejrzeć także na kanale Youtube:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze