Reklama

Historyczny spadek bezrobocia w powiecie kartuskim

Już rok 2016 przez Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach, uznany był za rekordowo dobry pod względem niskiej stopy bezrobocia. Rok 2017 przyniósł nowy rekord. Jak wynika z danych urzędu pracy, mieszkańcy powiatu kartuskiego nie mają większych problemów ze znalezieniem pracy, a stopa bezrobocia zbliżona jest do tej trójmiejskiej.

Na koniec 2017 roku stopa bezrobocia w powiecie kartuskim wyniosła 3,6 proc. Już w 2016 statystyki były bardzo zadowalające - urząd odnotował bezrobocie na poziomie 4,2 proc. Jednak rok 2017 to pierwszy w historii Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach z tak dobrze rozwiniętym rynkiem pracy.

- To stopa bezrobocia właściwie na poziomie Trójmiasta. Co więcej, jesteśmy powiatem ziemskim o najniższej stopie bezrobocia w całym województwie pomorskim. Bliskość Trójmiasta powoduje, że rynek pracy łączy się z rynkiem pracy Trójmiasta. Nie ograniczają nas połączenia komunikacyjne, a obecność Pomorskiej Kolei Metropolitalnej daje nam nowe możliwości. Mieszkańcy mogą swobodnie pracować nie tylko na terenie powiatu, ale również poza nim - tłumaczy Barbara Kapica, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach.

Z punktu widzenia mieszkańców, sytuacja jest bardzo komfortowa. Większość chcących podjąć zatrudnienie, nie ma z tym problemu. Paradoksalnie dużo większy kłopot mają pracodawcy - znalezienie pracownika o odpowiednich kwalifikacjach i chętnego do pracy, wcale nie jest takie proste.

- W ubiegłym roku ofert pracy mieliśmy również rekordowo dużo - ponad sześć tysięcy. Niestety nie na wszystkie mogliśmy skierować bezrobotnych, bo nie było tylu chętnych. Problem polega też na tym, że większość ofert związanych jest z pracą fizyczną, najczęściej w branży budowlanej. Charakterystyka bezrobocia w powiecie kartuskim jest taka, że ponad 65 proc. zarejestrowanych osób bezrobotnych stanowią kobiety - wyjaśnia Barbara Kapica.

Rynek pracy dla kobiet, wciąż nie jest wystarczający. Dodatkowo w powiecie kartuskim 40 proc. zarejestrowanych bezrobotnych, stanowią ludzie młodzi - do 30. roku życia. Projekty realizowane przez urząd pracy, a finansowane z Funduszu Pracy, jak też współfinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego, kierowane są przede wszystkim do tej grupy bezrobotnych.

- W ubiegłym roku wydaliśmy ponad 10 milionów złotych na aktywizację i prawie 1,5 tys. ludzi uczestniczyło w różnych formach aktywizacji. Największą formą pomocy były staże - uczestniczyło w nich prawie 600 osób. Prawie 280 osób wsparliśmy finansowaniem wynagrodzenia. To projekt dla osób do 30. roku życia - tłumaczy dyrektor PUP w Kartuzach.

Biorąc pod uwagę fakt, że problemy ze znalezieniem pracy wynikają przede wszystkim z braku doświadczenia, formy wsparcia takie jak staż, przynoszą wymierne efekty.

- Mierzymy efektywność każdej formy pomocy. Już kolejny rok jesteśmy w czołówce kraju, gdzie mamy wysoką efektywność zatrudnieniową - wyższą, niż średnia krajowa. Bardzo często osoba np. po odbytym 12 - miesięcznym stażu znajduje zatrudnienie. Oczywiście, jeżeli sprawdzi się jako pracownik godny zaufania - dodaje Barbara Kapica.

Wciąż bardzo popularne są dofinansowania na założenie działalności gospodarczej. W ubiegłym roku, kartuski urząd w tym zakresie udzielił 120 dotacji. W 2018 roku pierwszy nabór już był i mimo niskiej stopy bezrobocia, zainteresowanie taką formą pomocy, było bardzo duże. Wpłynęło ponad 120 wniosków. Jak mówi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach, wynika to przede wszystkim z większej odwagi młodych ludzi i dużo mniejszego ryzyka na rynku usług.

Na koniec grudnia 2017 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kartuzach, zarejestrowanych było 1728 osób. Aktywizacja na poziomie 1300 - 1400 osób sprawia, że około 70 proc. bezrobotnych dostaje szansę znalezienia pracy.

DS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    #elka - niezalogowany 2018-06-22 15:21:29

    widac nadajesz sie chyba tylko do jednego ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    budowlaniec - niezalogowany 2018-06-22 15:20:57

    skoro tak niskie bezrobocie to po co wydaje się miliardy na bezsensowne utrzymywanie urzędów pracy ? dlaczego jeszcze nie sa zlikwidowane ? ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    elka - niezalogowany 2018-06-21 23:20:23

    Mam wyksztalcenie licencjackie jestem po 30-te i mam małe doświadczenie zawodowe. Zarejestrowałam się w urzędzie pracy. Najgorsze syfiaste oferty są dostępne dla wszystkich z adresem i telefonem, niektóre ukryte, musisz zapytać w okienku. Pytam - a ta praca biurowa? Pani nie zna office więc się pani nie nadaje. Pytam o inną - do nie dla pani po nie zna pani jakiegoś tam pakietu. Pytam - to może mnie państwo skierują na taki kurs, abym mogła podjąć tę pracę - cisza. Potem proponują mi pracę w stolarni jako szlifierz lub w amazonie - odmawiam i wylatuję na 120 dni To jest właśnie aktywacja zawodowa i spadek bezrobocia według nich

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości