Są młode, radosne i pełne zapału do działania. Śpiewają : "Hopobabki będą robić cuda i na pewno im się uda!". Mieszkanki Hopowa w gminie Somonino chcą ożywić, zaktywizować i zmienić swoją miejscowość. Wzięły sprawy w swoje ręce - założyły koło gospodyń wiejskich i stowarzyszenie. Mają głowy pełne pomysłów i ręce chętne do pracy. Do działania ruszyły z impetem, jednak ich plany pokrzyżowała pandemia - marcowe spotkanie, na którym miały się zaprezentować pozostałym mieszkankom wsi musiały przełożyć na lipiec. Spotkały się w miniony piątek i z miejsca zjednały sobie serca swoich koleżanek i sąsiadek.
W piątek strażnica Ochotniczej Straży Pożarnej w Hopowie zmieniła się w uroczą kawiarenkę. Jej wnętrze wypełniły radosne kolory, barwne kwiaty i rozmaite słodkości. Wszystko za sprawą gospodyń wieczoru – Hopobabek, które zorganizowały dla mieszkanek wsi spotkanie zapoznawcze. Zależało im na tym, by opowiedzieć o swoim stowarzyszeniu, przedstawić plany i zachęcić do wstąpienia w swoje szeregi. Początkowo spotkanie miało odbyć się w marcu przy okazji Dnia Kobiet, plany pokrzyżowała jednak pandemia. Dzień kobiet przełożono na lipiec. Zdaniem Hopobabek kobiety każdego dnia mają swoje święto. Na spotkaniu, ku uciesze organizatorek, pojawiło się sporo pań.
Początki...
Iskrą, która dała początek działalności Hopobabek był udział w debacie „Kobiety mają głos”, która w grudniu odbyła się w Żukowie. Uczestniczyły w niej założycielki koła Dominika Grzędzicka, Kamilla Król i Agata Grabowska.
- Już w trakcie tej debaty uświadomiłyśmy sobie, że chciałybyśmy też działać. To, co usłyszałyśmy na debacie chwytało za serce – jedna pani chciała morsować – wybrała się nad jezioro. Tydzień później przyszło z nią 80 osób. Inna marzyła, by śpiewać – udało jej się założyć chór. Ja marzyłam o tym, by wyjść z domu. Na tej debacie wstałam i powiedziałam: „Założymy koło u nas” i poszłyśmy za ciosem – mówiła Agata Grabowska jedna z założycielek Hopobabek.
Pierwsze spotkanie zorganizowały w styczniu. Skrzyknęły na Facebooku koleżanki i znajome z okolicy. Pojawiło się kilkanaście osób. Przewodniczącą koła została Aleksandra Konopka, jej zastępczynią – Kamilla Król. Dominika Grzędzicka pełni funkcję sekretarza, a Balbina Jaks – skarbnika.
- Na spotkaniu doszłyśmy rozmawiałyśmy o tym, co chcemy robić i co się sprawdzi w naszej społeczności. Wszystkie stwierdziłyśmy, że chcemy działać. Zależy nam na tym, by połączyć pobliskie wsie i zintegrować starszych i młodszych mieszkańców – mówiła Aleksandra Konopka, szefowa koła.
Hopobabki chcą nie tylko integrować lokalną społeczność, ale też robić jak najwięcej dla jej rozwoju. W swoich planach ujęły m.in. organizację warsztatów, szkolenia, wyjazdy, spotkania. Chcą uczyć się zielarstwa i wyrobu kosmetyków naturalnych. Mają masę pomysłów. Na ich realizację chcą pozyskiwać środki zewnętrzne.
- Zorganizowałyśmy marsze nordic walking – dziewczyny spotykają się codziennie o 19. W najbliższym czasie planujemy stworzenie gry terenowej dla naszych mieszkańców ze specjalną aplikacją, chcemy też odrestaurować nasz plac zabaw – opowiada Aleksandra Konopka.
- Jakie są Hopobabki? Aktywne, chętne do pracy, pomysłowe, otwarte i energiczne. Nie zamykamy się na nikogo. Wśród nas jest dziewczyna, która szyje, inna robi torebki, jedna pisze, kolejna maluje. Każda z nas wnosi coś ciekawego – podkreśla szefowa koła.
- Liczymy, że do naszego koła dołączy więcej pań, zwłaszcza starszych. Chciałybyśmy, by podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami i umiejętnościami – zaznacza Aleksandra.
Na piątkowe spotkanie hopowianki zaprosiły też koleżanki z Koła Gospodyń Wiejskich w Chwaszczynie i Sławkach. Panie podzieliły się z uczestniczkami swoimi doświadczeniami. Życzyły też koleżankom powodzenia w realizacji planów.
- Tu kipi młodością, tu kipi aktywnością i energią. Nie zatrzymujcie się i pędźcie to koło jak najszybciej i jak najdalej – mówiła Barbara Myszk-Hermann, przewodnicząca KGW w Chwaszczynie.
- Bardzo się cieszę, że zawiązała się tutaj kolejna społeczność. My też jesteśmy świeżynkami, bo nasze koło działa dopiero trzy lata, ale zależało nam, by w naszej gminie powstały kolejne koła i stowarzyszenia, bo taka działalność daje bardzo dużo. Dzięki grupie, którą tworzycie możecie dużo zdziałać dla siebie, dla swojego sołectwa i całej gminy. Choć zaczynałyście w trudnym czasie i działacie krótko, efekty waszej pracy są godne podziwu – powiedziała Izabela Itrich-Hopa, przewodnicząca koła w Sławkach.
Osoby, które chciałyby dołączyć do koła mogą to skontaktować się z członkiniami za pośrednictwem strony Hopobabek na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klub starych d...u..p hehehehhehe
fajne mamuśki ) która wolna? )
Hopobabka w jeansowej katanie śliczna ????
mi się podoba blondynka z przodu w czarnej koszulce )
Powodzenia dziewczyny jesteście super ,????
a seks uprawiaja ?
Klub starych d...u..p hehehehhehe
fajne mamuśki ) która wolna? )
Hopobabka w jeansowej katanie śliczna ????