Dość niecodzienną interwencję przeprowadzili w poniedziałkowy ranek strażacy z OSP Hopowo. Na poboczu drogi krajowej nr 20 zatrzymała się ciężarówka. Waga załadowanego pojazdu okazała się jednak zbyt duża i grunt pod jego kołami zaczął się osuwać, sam samochód zaś coraz bardziej przechylać. Sytuację na szczęście udało się opanować.
Wszystko wydarzyło się przed godziną 10 na trasie Żukowo-Egiertowo. Kierowca samochodu ciężarowego marki Man, jadąc od strony Kościerzyny, zorientował się nagle, że z układu hamulcowego jego auta zaczęło schodzić powietrze, w związku z czym zatrzymał się na poboczu.
Jak się okazało, nie było to najlepsze rozwiązanie, bo już po chwili nasiąknięte wodą pobocze zaczęło się osuwać pod dużym ciężarem samochodu, zaś sama ciężarówka pochylać w stronę przydrożnego rowu.
Działania strażaków polegały na podczepieniu ciężarówki do wozu strażackiego. To samo uczyniła przybyła na miejsce pomoc drogowa i wspólnymi siłami udało się wydostać pojazd na jezdnię. Na czas trwania akcji ruch na tym odcinku drogi był częściowo utrudniony.
Tak w Polsce są zabezpieczone pobocza, strach się na nich zatrzymywać...