Nie miał szczęścia kierowca audi, który w poniedziałek przewoził przyczepą siedemset kilogramów ryb. Stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Wprawdzie nikomu nic się nie stało, ale spora część ryb nadaje się już tylko do wyrzucenia.
Kolizja miała miejsce tuż przed godz. 19.00 na drodze krajowej nr 20. Jadący od strony Hopowa w kierunku Egiertowa kierowca Audi A6 z przyczepą przypuszczalnie nie zachował należytego bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Pojazd najprawdopodobniej wpadł w poślizg i zjechał do przydrożnego rowu. Z przyczepy wysypały się skrzynie z rybami - łącznie siedemset kilogramów ryb. Być może część towaru nadaje się do sprzedaży, sporo jednak należało wyrzucić.
Na szczęście nic nie stało się kierowcy pojazdu.
Zniszczeniu uległ tył audi łącznie z tylnym błotnikiem, hak holowniczy oraz metalowy stelaż przyczepy. Straty wstępnie oszacowano na osiem tysięcy złotych.
Na miejsce zadysponowano zastęp PSP Kartuzy oraz dwa zastępy OSP Hopowo. Straż kierowała ruchem do czasu, aż droga była całkowicie przejezdna.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze