Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście nie będę się z Tobą kłócić, bo pewnie znasz o wiele lepiej moje uczucia i możesz się na ten temat wypowiadać. Chociaż zawsze myślałam, że wiem najlepiej co czuję.
lol, chyba nie bardzo rozumiem ale ok, w wypowiadaniu się nie chodzi przecież o to, by rozmówca coś zrozumiał. Wydaje mi się, że "dojrzewanie do muzyki" to abstrakcyjne i nielogiczne określenie. No i mamy podstawę do filozoficznych rozważań o muzyce. Punkowo-dubowy Alians i artyści jazzowi: Możdżer, Daniellson, Fresco to niesamowicie odległe brzmienia, zarazem bardzo sobie bliskie. Zrozumienie tej teorii nie jest specjalnie trudne i dojrzewaniem do muzyki nazwałbym raczej kształtowanie własnych poglądów a nie zmianę gustu. Wracając do tematu... Hype uważam za świetną kapelę, mającą wszystko co powinien mieć profesjonalny band. Lubię ich za to, że dobrze grają i mają ciekawe pomysły. Jednak brakuje im tego, czego brak większości znanych zespołów - oryginalności na wysokim poziomie. Ale to już jest rzecz gustu. Hype to świetna kapela rockowa, cóż jednak począć z faktem, że kapele rockowe potrafią przetrwać przez jedną, góra dwie płyty?
Do muzyki Hype trzeba dojrzeć. Ja potrzebowałam na to pięć długich lat, ale teraz jestem dumna, że słucham ich twórczości. Jest w niej coś wyjątkowego, coś co pozwala mi na chwilę przystopować i pomyśleć. Życzę sukcesów zespołowi... a przede wszystkim Dorocie i Sławkowi ;) [ Dodano: Nie 26 Sie, 2007 15:01 ] Dodać chciałam tylko, że na www.hype.net.pl i www.hype.prv.pl można poczytać o nich dużo więcej a także ściągnąć ich kawałki. Gorąco polecam ;)
No, no... słyszałem Hype parę razy, bardzo mi się podoba to co grają.
Oczywiście nie będę się z Tobą kłócić, bo pewnie znasz o wiele lepiej moje uczucia i możesz się na ten temat wypowiadać. Chociaż zawsze myślałam, że wiem najlepiej co czuję.
lol, chyba nie bardzo rozumiem ale ok, w wypowiadaniu się nie chodzi przecież o to, by rozmówca coś zrozumiał. Wydaje mi się, że "dojrzewanie do muzyki" to abstrakcyjne i nielogiczne określenie. No i mamy podstawę do filozoficznych rozważań o muzyce. Punkowo-dubowy Alians i artyści jazzowi: Możdżer, Daniellson, Fresco to niesamowicie odległe brzmienia, zarazem bardzo sobie bliskie. Zrozumienie tej teorii nie jest specjalnie trudne i dojrzewaniem do muzyki nazwałbym raczej kształtowanie własnych poglądów a nie zmianę gustu. Wracając do tematu... Hype uważam za świetną kapelę, mającą wszystko co powinien mieć profesjonalny band. Lubię ich za to, że dobrze grają i mają ciekawe pomysły. Jednak brakuje im tego, czego brak większości znanych zespołów - oryginalności na wysokim poziomie. Ale to już jest rzecz gustu. Hype to świetna kapela rockowa, cóż jednak począć z faktem, że kapele rockowe potrafią przetrwać przez jedną, góra dwie płyty?
Do muzyki Hype trzeba dojrzeć. Ja potrzebowałam na to pięć długich lat, ale teraz jestem dumna, że słucham ich twórczości. Jest w niej coś wyjątkowego, coś co pozwala mi na chwilę przystopować i pomyśleć. Życzę sukcesów zespołowi... a przede wszystkim Dorocie i Sławkowi ;) [ Dodano: Nie 26 Sie, 2007 15:01 ] Dodać chciałam tylko, że na www.hype.net.pl i www.hype.prv.pl można poczytać o nich dużo więcej a także ściągnąć ich kawałki. Gorąco polecam ;)