Reklama

II Powiatowy Bieg Aleją Filozofów w Gaju Świętopełka

01/10/2014 13:44
W sobotę odbył się II Powiatowy Bieg Aleją Filozofów w Gaju Świętopełka. Biegacze rywalizowali w ośmiu kategoriach wiekowych: gimnazjum : dziewczyny 1000 m, chłopcy 2000 m, szkoły średnie: dziewczyny 2000 m, chłopcy 2000 m, bieg główny: kobiety (19-35 lat) - 4000 m, mężczyźni (19-35) - 6000 m, seniorzy powyżej 35 lat: kobiety 4000 m, mężczyźni 6000 m.

WYNIKI BIEGU
GIMNAZJUM
DZIEWCZYNY

 I m. Sylwia Bulczak
II m. Anna Klasa
III m. Amelia Kossakowska

CHŁOPCY:
I m. Tomasz Flisikowska
II m. Szymon Karczewski
III m. Mateusz Brylowski

SZKOŁY PONADGIMNAZJALNE
DZIEWCZYNY:

I m. Wioleta Szwichtenberg
II m. Izabela Szwichtenberg
III m. Anita Brylowska

CHŁOPCY:
I m. Wojciech Serkowski
II m. Damian Munski
III m. Tomasz Flisikowski
 
19-35 lat
KOBIETY:

I m. Wioleta Szwichtenberg
II m. Kamila Kiedrowska
III m. Paulina Klawikowska

MĘŻCZYŹNI:
I m. Wojciech Serkowski
II m. Jakub Węsiora
III m. Ksawery Osowski
 
powyżej 35 lat
KOBIETY:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-10-01 23:07:17

    Fajna sprawa. Szkoda tylko, że raczej była niska frekwencja. Gdy na zawodach zjawia się mało biegaczy, ludzie, którzy nie są zainteresowani wynikiem, ale zabawą, wycofują się z zawodów, bo obawiają się, że zostaną daleko w tyle za osobami nastawionymi na wynik... Duża frekwencja sprawia, że można po prostu bawić się na zawodach. Takie zjawisko występowało chociażby na Grand Prix Sopotu. Biegacze nie mieli niemal żadnych wymagań. Musiało być przygotowane miejsce startu-mety. We wczesnym etapie każdy biegacz, jeśli dobrze pamiętam, dostawał karteczkę, na której zapisywał imię, nazwisko i wiek. Z tą kartką się biegło, a na koniec oddawało się ją odpowiedniej osobie na mecie. W późniejszym czasie przygotowano nawet numery startowe... Poza tym czasami można było dostać mały kubek ciepłej herbaty z termosu - Grand Prix trwało od listopada do marca. Hmm, jeszcze była szatnia, tzn. można było się przebrać, ale zostawić rzeczy już tam nie można było. Kiedyś zostałem tak okradziony, a musiałem wrócić do Kartuz, bez kasy... Niemniej jednak zjeżdżało tam się całe Trójmiasto oraz ludzie z kilku okolicznych miast (Reda, Rumia, Wejherowo, oraz silny klub braci Petk z Lęborka). Z Kartuz byłem ja. Była też dziewczyna z Kiełpina, ale chyba była "ukryta" pod nazwą klubu, bo dopiero po jakimś czasie się dowiedziałem, że ktoś z okolicy tam jeździł. Rozpiętość prędkości była ogromna. Od osób, które na bieżni latałyby nawet poniżej 3 min/km, do osób najczęściej w wieku 70-80 lat, które latały po 7-8 min/km. W takim towarzystwie każda osoba mogła znaleźć swoje miejsce. Na początku byłem całkiem blisko tych "dojrzalszych seniorów", a po kilku sezonach ganiało się całkiem żwawo. Zapomniałbym dodać, że były tam piękne okoliczności przyrody. Biegało się po plaży. Czasem fale były bardzo "agresywne", czasem ten właściwy, twardy kawałek plaży był zmrożony i biegało się po lodzie, który w każdym miejscu miał inne nachylenie do poziomu... Biegi kartuskie również odbywają się w urokliwym miejscu. Aby ściągnąć biegaczy, chyba trzeba by było zapewnić każdemu (dorosłemu) piwo po biegu :D . Oczywiście inne wabiki mogłyby być nawet bardziej skuteczne :) . Tu nie chodzi jednak o nagrody, bo te są dla nielicznych, dlatego one nie robią frekwencji. Pozdrawiam Japco P.S. Zdaję sobie sprawę z tego, że pieniądze na organizację były raczej skromne i zrobiono wszystko, co można było, aby impreza była ciekawa. Możliwe, że z czasem w Kartuzach środowisko biegowe się zintegruje, dzięki czemu będzie szansa, że większa grupa będzie w stanie "zgadać się" na taką imprezę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości