Reklama

Inauguracja Cartusii na odmienionym stadionie

Po dwóch meczach wyjazdowych w sobotnie popołudnie walkę o ligowe punkty zainaugurują przed własną publicznością piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy. Niebiesko-biało czarni o drugie w sezonie zwycięstwo zmierzą się z Gryfem Słupsk. Spotkanie odbędzie się bez udziału kibiców gości, na nieco zmienionym stadionie przy ul. 3 Maja.

Temat stadionu i jego stanu technicznego jest szczególnie istotny w kontekście występów kartuskich piłkarzy na poziomie III ligi. Obiekt, na którym Cartusia rozgrywa swoje mecze wymaga modernizacji już od wielu lat, ale ani klub, ani władze gminy nie inwestowały w niego z uwagi na plany budowy zupełnie nowego stadionu. W zeszłym roku okazało się jednak, że inwestycja nie zostanie zrealizowana, a dodatkowo Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zamknął trybunę krytą ze względów bezpieczeństwa. Trudności te udało się pokonać w czasie letnich prac remontowych.

- Problemy, jakie mamy z obiektem nie pojawiły się wczoraj. One narastały od przynajmniej dziesięciu lat. Dodatkowo PZPN, zaostrza jeszcze warunki techniczne dla obiektów, by można było rozgrywać na nich mecze - wyjaśnia Zdzisław Niklas.

Aby w ogóle otrzymać licencję na grę w III lidze klub musiał wprowadzić też kilka udoskonaleń.

- Urząd Gminy wziął na siebie wykonanie ogrodzenia wokół obiektu za co serdecznie dziękujemy. Jako klub sfinansowaliśmy zaś pozostałe prace. Wyremontowaliśmy ogrodzenie wewnętrzne, okalające bieżnię, przenieśliśmy też sektor dla gości od strony ul. 3 Maja w okolice bramy nr 3 (przejście na dawne boisko treningowe-red.). Wygrodziliśmy też trybunę zgodnie z przepisami (czoło i boki z płotem co najmniej o wysokości 1,30 m). Każdy sektor musi mieć też dwa wyjścia, a poza tym musieliśmy wykonać wyjścia awaryjne na ogrodzeniu od strony bieżni - wylicza prezes.

Warto też dodać, że trybuna kryta będzie odtąd pełnić rolę sektora rodzinnego z biletami w cenie 10 zł. Grupa najaktywniejszych kibiców przejmie zaś miejsce po dawnym sektorze dla gości.

Kilka dni po zakończeniu sezonu przystąpiono również do renowacji płyty głównej. Wykonawca zaznaczył jednak, że do połowy sierpnia, nie można na niej grac. Właśnie dlatego dwa pierwsze spotkania nasz zespół rozegrał na wyjeździe. Inauguracja sezonu przed własną publicznością nastąpi już za kilka godzin, w meczu z Gryfem Słupsk.

Plany klubu sięgają jednak znacznie dalej i jak zaznacza Zdzisław Niklas, na tym by Kartuzy posiadały stadion spełniający wszelkie standardy zależy nie tylko przedstawicielom Cartusii, ale także władzom gminy.

- Kibice są niecierpliwi, ale zapewniam, że rozmów prowadzimy wiele. Nie ma żadnego konfliktu na linii klub-gmina. Wszyscy staramy się o to, by stał tu godny obiekt, ale na to trzeba pieniędzy, a więc i czasu - mówi.

- Marzy mi się wykonanie bocznego boiska ze sztuczną nawierzchnią o wymiarach 103-68 m, z trybunami, stosownymi strefami bezpieczeństwa, itd. Słowem taki, by można na nim było rozgrywać mecze ligowe. Chciałbym, aby prace ruszyły w przyszłym roku. Tak, że gdy okaże się za jakiś czas, że remont stadionu może dojść do skutku, będziemy mieli gdzie grać, bez konieczności tułania się po wynajętych boiskach w Trójmieście - puentuje Zdzisław Niklas.

Wizja przyszłego stadionu Cartusii jest praktycznie gotowa, a w starania związane z pozyskaniem środków zewnętrznych na sfinalizowanie prac zaangażował się nawet poseł Stanisław Lamczyk. Klub stale utrzymuje również kontakt z władzami miasta i województwa.

- Najważniejszy jest kompleksowy remont płyty, a to może potrwać nawet pół roku. Według mojej oceny, należy wymienić grunt, stworzyć warstwy drenujące, system drenujący, a ja upierałbym się jeszcze przy tym, by przygotować i zainstalować system, który w przyszłości mógłby być wykorzystywany do podgrzewania płyty. Może za pięć czy więcej lat uda się wprowadzić system nie wymagający stałego źródła ciepła, np. samochód z agregatem, który podjeżdża na kilka dni, podpina się pod ta instalację i murawa ma temperaturę i wilgotność taką, jaką trzeba. Na zachodzie już to działa. To także obniża znacznie koszt podgrzewania. Można to tak zrobić, bo prędzej czy później ta technologia do nas dojdzie, więc po co potem znów rozkopywać murawę - przekonuje prezes Niklas.

W zamyśle szefa Cartusii jest też budowa nowego skrzydła siedziby klubu, w miejscu gdzie w tej chwili za bramką od strony hotelu "Korman" znajduje się wał ziemi. Znalazły by się tam spełniające wszelkie wymogi i standardy szatnie meczowe i pokój sędziowski.

Co z tego wyjdzie, pokaże najbliższa przyszłość. Póki co, Cartusii przyjdzie grać na jedynie nieco zmienionym i odnowionym obiekcie. Inauguracja w tę sobotę o godz. 17.

Poza Cartusią w ten weekend na murawę wybiegną piłkarze także kilku innych lokalnych klubów:

III Liga
Cartusia 1923 Kartuzy - Gryf Słupsk (sobota, 17.00)

IV Liga
Potok Pszczółki - Murkam Przodkowo (niedziela, 15.00)

V Liga
GKS Sierakowice - GKS Cartusia II Kartuzy (sobota, 17.00)
KS Chwaszczyno - Olimpia Osowa (sobota, 16.00)
Amator Kiełpino - Czarni Pruszcz Gdański (niedziela, 13.00)
Radunia Stężyca - Żuławy Nowy Dwór Gdański (sobota, 17.00)

A Klasa
FC Gowidlino - KP Sopot
Jaguar Kokoszki - Sporting Leźno (sobota, 17.00)
KS Sulmin - Portowiec Gdańsk (sobota, 11.00)

B Klasa
Amator II Kiełpino - Sporting II Leźno (sobota, 17.00)
Amigo Przyjaźń - Murkam II Przodkowo (niedziela, 14.00)
GKS Żukowo - OKS Janowo (sobota, 14.00)
GKS II Żukowo - Rozstaje Gdańsk (niedziela, 10.00)
Gryf Goręczyno - Orzeł Jasień (sobota, 16.00)
Piaski Wąglikowice - Słupia Sulęczyno (niedziela, 14.00)
Wierzyca Stara Kiszewa - Potęga Węsiory (niedziela, 16.00)
GKS II Sierakowice - KS Kamienica Królewska (niedziela, 14.00)
Pauza: Orzeł Gołubie

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości