Skontrolowali 12 ośrodków wypoczynkowych
3 lipca do działań kontrolnych pod kryptonimem „Kłusownik” już z samego rana, bo o godz. 6.30 przystąpili funkcjonariusze rewiru dzielnicowych w Kartuzach, Chmielnie i Społecznej Straży Rybackiej „Radbur” z Somonina.
Ich celem było zapobieganie i zwalczanie nielegalnego połowu ryb. W akcji wzięło udział 6 funkcjonariuszy Straży Rybackiej oraz użyto 3 pojazdy i łódź motorową.
Wyniki: wylegitymowano 43 osoby, pouczono 13, nałożono 6 mandatów karnych, skontrolowano 12 ośrodków wypoczynkowych.
Akcja zakończyła się o godz. 13.00.
Złapali sprawców w 15 minut!
29 czerwca między 21.00 a 21.15 na teren zespołu opiekuńczo – wychowawczych w Kartuzach weszli nieznani mężczyźni.
Spenetrowali oni pomieszczenia mieszkalne wychowanków oraz przebywających tam na wakacjach dzieci. Ukradli pieniądze, aparat fotograficzny oraz karty telefoniczne na szkodę dziewczynek z Poznania.
Sprawcy uciekli przez okno.
Policjanci z Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego, którzy zostali powiadomieni o fakcie w krótkim czasie ustalili rysopisy „intruzów”, po czym natychmiast przystąpili do działania. Na ul. Bielińskiego rozpoznali mężczyzn i zaczęli ich ścigać pieszo.
„To była kwestia 15 minut. Z jednej strony, jest nam przykro, że dzieci, które przyjechały na wakacje spotkał tak przykry incydent, a z drugiej się cieszymy, że funkcjonariuszom udało się tak szybko zatrzymać sprawców” – poinformowała Iwona Kuczyńska, oficer prasowy KPP w Kartuzach.
Złodziejami okazali się 17-letni i 19-letni mieszkańcy Kartuz. Kiedy uciekali wypadł im skradziony aparat fotograficzny. Mienie w całości odzyskano. Jednego ze sprawców umieszczono w Pomieszczeniu Osób Zatrzymanych, a drugiego, który był pod wpływem alkoholu, przewieziono do Izby Wytrzeźwień w Gdańsku.
Zderzył się z Jelczem
1 lipca ok. godz. 13.15 w Łapalicach, 21-letni mieszkaniec Sierakowic kierujący fiatem 126p z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z autobusem marki Jelcz, którym kierował 42-letni mieszkaniec miejscowości Korsze.
W autobusie znajdowały się dzieci, które tego dnia jechały na kolonie. Na szczęście żadne z nich nie ucierpiało. Istnieje prawdopodobieństwo, że kierowca malucha mógł przed wypadkiem zasłabnąć. Niestety zmarł. Pasażerka fiata, 20-letnia mieszkanka miejscowości Migi, została przewieziona śmigłowcem do szpitala w Gdańsku. Drugi pasażer, 16-letni mieszkaniec Mig doznał obrażeń ciała.
W wyniku wypadku trasa 211 była zablokowana przez dwie godziny.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze