Reklama

IV Motocyklowy Rajd Pamięci Zdzisława Badochy "Żelaznego"

W drugi weekend maja na terenie powiatu kartuskiego odbył się IV Rajd Pamięci ppor. Zdzisława Badochy. Rajd rozpoczął się w sobotę przybyciem uczestników do Agrokwatery nad Stawami. Rajd motocyklowy pamięci ppor. Zdzisława Badochy był nie tylko podróżą przez malownicze tereny, ale przede wszystkim okazją do uczczenia pamięci bohaterów oraz refleksji nad ich poświęceniem dla ojczyzny.

W sobotnie przedpołudnie motocykliści z różnych zakątków kraju zjechali do Mirachowa, gdzie miała miejsce zbiórka przy "Agrokwatery nad Stawami". Atmosfera niosła ze sobą ducha wspomnień i hołdu dla bohatera. W samo południe rozpoczął się symboliczny etap podróży - wyjazd do Bącza. Tam, pod tablicą upamiętniającą zakończenie w Bączu zbrojnego rajdu szwadronu "Żelaznego", motocykliści zatrzymali się, by zapalić znicze i oddać hołd poległym. Następnie kolumna motocyklistów zatrzymała się w Sierakowicach, gdzie przy pomniku upamiętniającym żołnierzy szwadronu Zdzisława Badochy "Żelaznego" 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, ponownie zapłonęły znicze, a uczestnicy rajdu oddali hołd pamięci poległych bohaterów.

W dalszej kolejności motocykliści ruszyli w stronę Podjazów, aby uczcić pamięć szwadronu "Żelaznego" podczas potyczki z siłami komunistycznymi. Na miejscu, przy Tablicy Pamiątkowej, odbył się wykład Kazimierza Sochy-Borzestowskiego - kustosza Pamięci o Żołnierzach Niezłomnych, który przybliżył historię i znaczenie tego tragicznego wydarzenia. Kolejnym punktem programu było zatrzymanie w Kartuzach, gdzie motocykliści oddali hołd pod pomnikami Danuty Siedzikównej "Inki", Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej, gen. Józefa Hallera oraz Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Reklama

Na zakończenie rajdu część uczestników miała okazję wziąć udział w wykładzie prof. Piotra Niwińskiego oraz pokazie filmu pt. "Miłość w czasach terroru" w miejscu o nazwie "Image", jednak liczba miejsc była ograniczona. Po spotkaniu z twórcami filmu - Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej "Gryf" z Koszalina, uczestnicy mogli podzielić się swoimi refleksjami na temat wydarzeń historycznych i dziedzictwa bohaterów.

Rajd motocyklowy pamięci ppor. Zdzisława Badochy był nie tylko podróżą przez malownicze tereny, ale przede wszystkim okazją do uczczenia pamięci bohaterów oraz refleksji nad ich poświęceniem dla ojczyzny.

Reklama

Zdzisław Badocha urodził się 22 marca 1925 roku w Dąbrowie Górniczej jako syn podoficera Korpusu Ochrony Pogranicza Romana Badochy i matki Wandy z domu Tylec. W 1937 roku rodzina Badochów zamieszkała w Nowych Święianach. Było to związane ze służbą ojca w KOP Zdzisław zaczął uczęszczać do Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w tym mieście. Od 1942 roku rozpoczął działalność konspiracyjną w Armii Krajowej na Wilenszczyznie. Brał udział w akcji Ostra Brama o wyzwolenie Wilna. Po zajęciu Wilna przez Rosjan udał się do Puszczy Grodzieńskiej. Po otoczeniu został wcielony do Wojska Polskiego. Szybko zdezerterował i został żołnierzem 5 Brygady Wileńskiej pod dowództwem majora Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszki. W początkowym okresie był dowódcą plutonu w szwadronie por. Mariana Plucińskiego ps. Mścisław. Na wiosnę 1946 roku 5 Brygada Wileńska wznowiła działalność zbrojną. Zdzisław Badocha ps. Żelazny ze swoim szwadronem działał na terenie Borów Tucholskich. Najbardziej pracowity był dzień 19 maja 1946 roku, gdzie rozbił siedem posterunków MO i dwie siedziby UB. W potyczce pod Tulicami został ranny ppor. Zdzisław Badocha i przewieziony do Czernina, którego administratorem był Ottomar Zielke. Zdzisław Badocha zginął 26 czerwca 1946 roku trafiony odłamkiem granatu.

Miejsce pochówku nieznane jest do dzisiaj.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości