Mogłoby się wydawać, że im bliżej morza, tym drożej – w Gdańsku nie jest to jednak tak oczywiste. Często liczy się nie sama odległość od plaży, a to, co oferuje dzielnica. Sprawdź, jak to wygląda!
Nadmorskie dzielnice Gdańska od lat cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kupujących. Bliskość plaży, terenów spacerowych i rozbudowanej infrastruktury sprawia, że mieszkania w tych lokalizacjach należą do najbardziej pożądanych. Wysokie ceny nie oznaczają jednak, że w tym segmencie nie da się znaleźć bardziej przystępnych ofert.
Brzeźno, Jelitkowo, Przymorze, Żabianka to jedne z oczywistych plażowych lokalizacji w mieście. Wiele mieszkań do kupienia w Gdańsku znajduje się właśnie tam – i są one drogie. Bezpośredni dostęp do plaży oznacza wyższe ceny, ale nawet wśród tego segmentu znaleźć można tańsze lokale.
Najwięcej kosztują nowe inwestycje premium przy samej plaży, ale starsze bloki położone kilka ulic dalej mogą być już odczuwalnie tańsze. Cenę podnosi standard budynku i lokalu oraz widok z okna – widok na morze potrafi wywindować kwotę do niebotycznych sum.
Często duża różnica w cenie w praktyce oznacza różnicę kilku minut spaceru. Droższe mieszkanie leżące 2 minuty od plaży a to, które wymaga 10 minut dojścia, użytkowo może nie różnić się wcale.
Inwestorom zajmującym się najmem krótkoterminowym sezon letni często zapewnia pieniądze na cały rok. Największy potencjał mają właśnie mieszkania położone blisko plaży. Mieszkania kupowane pod wynajem, nie do życia, często są bardzo drogie, bo inwestorzy podbijają ceny w topowych lokalizacjach. Efektem jest obniżona podaż dla osób, które szukają lokum dla siebie, na stałe.
Opłacalność inwestycji często zależy od konkretnej ulicy i standardu lokalu, nie tylko dzielnicy jako takiej. Są miejsca blisko morza, które na papierze wyglądają bardzo dobrze, ale słabiej wynajmują się przez natężenie hałasu albo kiepską infrastrukturę w okolicy.
W przypadku mieszkań pod wynajem krótkoterminowy, ponownie jedną z większych wartości dodanych mieszkania jest widok z okna – najlepiej bezpośrednio na morze.
Plusem mieszkań przy morzu jest codzienna dostępność plaży i wody, możliwość rekreacji na świeżym powietrzu. Minusem, którego na początku często można nie zauważyć, jest przede wszystkim tłok w sezonie. Generuje on hałas, zmniejsza poczucie prywatności, może powodować kolejki do sklepów czy lokali usługowych.
Mieszkanie przy morzu niesie za sobą ryzyko trudniejszego parkowania ze względu na dużą ilość chętnych, którzy pragną podjechać jak najbliżej plaży.
Zimą w takich miejscach jest spokojniej, ale część miejsc zamiera, panuje niższe tempo życia, niż w centrum miasta (co dla wielu może być plusem). Mieszkanie blisko plaży jest dobrym pomysłem, jeżeli faktycznie planujesz regularnie korzystać z uroków Bałtyku. W innym wypadku może to być przepłacanie za coś, co jest Ci zbędne.
Wiele osób pragnących mieszkać blisko morza decyduje się ostatecznie na budynki oddalonych o kilka uliczek. Nadal jest blisko, lecz żyje się wygodniej, a sam koszt zakupu lokalu nie jest tak zaporowy, jak ma to miejsce w przypadku najbliżej położonych mieszkań. Powodzenia w wyborze!
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!