Sporo emocji wśród mieszkańców powiatu kartuskiego wzbudziły Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym, które od czwartku do niedzieli odbywały się w regionie. Zdania, co do tej imprezy są podzielone - wielu kierowców narzekało na korki, jednak nie brakuje też pozytywnych opinii.
Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym organizowane przez gminy Kartuzy i Chmielno to największa impreza takiej rangi w historii powiatu. Na Kaszuby zawitali najlepsi kolarze z całego kraju. Takie wydarzenie to nie tylko wyróżnienie, ale i ogromna promocja.
- Mistrzostwa Polski na Kaszubach to ogromne wyróżnienie dla całego powiatu kartuskiego? Raczej bym powiedział ogromne utrudnienie dla mieszkańców, jak ludzie maja wrócić z pracy do swych domów, bo kolarze i ich kibice okupują nasze drogi, skandal niech sobie jeżdżą tam, gdzie nie przeszkadzają innym - skomentował jeden z internautów.
Zyskaliśmy lepsze drogi
- Uważam, że organizacja takich mistrzostw na naszym terenie to wspaniała sprawa. Wreszcie coś ważnego dzieje się w tym regionie, to naprawdę wyróżnienie i promocja. Najbardziej jestem zadowolony z tego, że dzięki tej imprezie na wielu odcinkach mamy lepsze drogi. Most w Chmielonku był w strasznym stanie, teraz jest idealnie, wyrównano też nawierzchnię do Kartuz, Prokowa, warto to docenić - powiedział nam pan Adam z Chmielna.
Zarobili właściciele hoteli i pensjonatów
- Te mistrzostwa to nie tylko same wyścigi, dzięki nim w naszym regionie zjawiły się setki osób, prócz samych zawodników, ich rodziny, członkowie klubów i ekipy wspierające. Wszyscy nocowali w hotelach i pensjonatach na tym terenie, żywili się w naszych restauracjach, robili zakupy w sklepach, dzięki temu do kas naszych przedsiębiorców wpłynęło sporo pieniędzy, a po kryzysie pandemicznym było to bardzo potrzebne - powiedziała nam pani Honorata.
Brawa dla strażaków
- Dobrze, że organizatorzy tak wcześnie dali informację o utrudnieniach i przygotowali szacunkowe czasy przejazdów. Przed wyruszeniem w trasę, a poruszałam się odcinkami, przez które biegł wyścig, sprawdzałam godziny i nie miałam większych problemów z dotarciem. Maksymalnie czekałam dziesięć minut. Objazdy też były dobrze zorganizowane. Na brawa w szczególności zasługują druhowie z OSP gminy Kartuzy i Chmielno, którzy przez wszystkie dni przez wiele godzin pilnowali tras - stwierdza pani Monika.
Dało się przeżyć
- Mieszkam na ulicy Parkowej, która na trzy dni była całkowicie wyłączona z ruchu. Owszem było to pewne utrudnienie, ale przy imprezie takiej rangi można się było przez ten weekend przebiedzić. Przeparkowałam samochód, cały weekend pracowałam, miałam sporo wyjazdów, ale wszystko się dało - mówi z kolei pani Ania.
Niech ścigają się gdzie indziej
- Takie akcje powinno się robić gdzieś, gdzie są alternatywne drogi objazdowe, ta sytuacja dobitnie pokazuje jak bardzo brakuje nam nowych dróg szybkiego ruchu i prawdziwej obwodnicy Kartuz, wówczas każdy mógłby sobie wybrać objazd, teraz nawet nie wytyczono objazdów, po prostu każe się czekać, aż peleton przejedzie. Zablokowanie ul. 3 Maja na 10-15 minut spowoduje gigantyczny korek od Grzybna. Sama idea tego ścigania u nas nie jest zła, to dobra promocja, ale obecnie ona odbywa się zbyt dużym kosztem mieszkańców - napisał jeden z mieszkańców.
- Nie dość, że obecnie przejazd w tych godzinach przez Kartuzy wymaga wielkiej cierpliwości, to jeszcze kolarzy nam tu brakuje. Niech się ścigają gdzieś poza miastami na nieuczęszczanych drogach, a nie utrudniają nam mieszkańcom życie. Skandal - komentował jeden z czytelników.
- Powinno być zabronione organizowanie takich imprez na drogach otwartych dla ruchu publicznego, przez nich tworzą się kilometrowe korki a ludzie żyjący na co dzień nie przyzwyczajeni są do kolarzy, którzy myślą, że są świętymi krowami, bo jest wyścig, jak chcą się wykazać to niech cisną po zamkniętych torach albo po ścieżkach rowerowych, jeżdżę tam już pół życia i zawsze ich przeklinałem a może lepiej organizatorów - pisał kolejny.
Korki w Kartuzach są teraz codziennością
- Właśnie odwrotnie. Jaki dzisiaj spokój i cisza w Kartuzach. Normalnie można się poruszać. Nawet TIR-y wyparowały z ulic: 3 Maja, Jeziornej, Gdańskiej, Zamkowej. Tak by wyglądało gdyby była już obwodnica Kartuz - zauważył inny.
- Ludzie ogarnijcie się, przecież takie imprezy nie są co weekend! Ja też dojeżdżam i jakoś korona mi nie spadła A co do objazdów ? Jak strażacy mieli wskazać objazd jak go nie było przecież trasy były zablokowane? A dojazd z Grzybna do Kartuz to już trwa od kilku tygodni z powodu robót drogowych przecież Ci biedni drogowcy nie są robotami A jeżeli komuś nie pasuje to niech wyjdą z swoich samochodów z klimą i im pomogą będzie szybciej - komentował jeden z internautów.
Nie w godzinach pracy
- Niepoważnym wydarzeniem jest organizowanie w czasie powrotów pracujących ludzi z pracy jakiś wyścigów, nie ma nic nic przeciwko jakimś kolarzom czy biegaczom, ale niech swoje hobby urządzają sobie tam gdzie innym nie przeszkadzają, za to winę ponoszą odpowiednie władze - pisał inny internauta.
Podziękowania od burmistrza
- Składam państwu najserdeczniejsze podziękowania za okazaną cierpliwość i wyrozumiałość związaną z utrudnieniami w ruchu, które w miniony weekend powstały na terenie gminy Kartuzy w związku z organizacją Mistrzostw Polski w Kolarstwie Szosowym. Szczególnie dziękuję za entuzjastyczne przyjęcie najlepszych polskich kolarzy i kolarek oraz piękne kibicowanie na całej trasie wyścigu. Niesamowita atmosfera, jaką stworzyliście, na długo pozostanie w pamięci naszych gości, o czym wielokrotnie nas zapewniali. Dziękuję działaczom kolarskim klubu GKS "Cartusia" Kartuzy, na których czele stoi pan Wiesław Hirsz, ponadto dziękuję patronom mistrzostw oraz sponsorom, dzięki którym gmina Kartuzy była gospodarzem wspaniałych zawodów obfitujących w wiele sportowych emocji. Mamy wielu utalentowanych sportowców - to dla ich rozwoju podejmujemy się trudnych wyzwań, gdyż oni są najlepszymi ambasadorami naszej gminy w Polsce i za granicą - napisał burmistrz Mieczysław Gołuński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ci co narzekają z reguły narzekają na wszystko, nawet na spadające liście więc tych opinie bym pominął
Prawda Kaszubom wszystko przeszkadza.
śmieszny jest gość co myśli , że droge mu do Prokowa zrobili , bo wyścig kolarski miał być organizowany. Nie dziwne , że PIS tu wygrywa skoro w takie rzeczy ktoś wierzy. co do samej organizacji to poziom żenujący i nie wiem jaka to promocja dla miasta, skoro nie było żadnych relacji w TVPis , bo to niszowa impreza była panie Hirsz!!!
Na mistrzostwa polski ta impreza nie wyglądała, wystarczy popatrzeć na sponsorów medialnych tej imprezy, tylko regionalne media były sponsorem. Trochę to dziwne że nie było zainteresowania mediów z całego kraju.
Trochę to racja.
Jaki organizator,taka impreza!!!
Organizacja tragedia. Korki są może codziennie ale nie aż takie. Promocja? Ktoś raz przyjechał by pojechać w wyścigu i myślicie że wróci? Pozatym to tylko mistrzostwa Polski... I uwaga głosy że dzięki nim mamy odnowione drogi, należy się nagroda geniusza w kategorii głupoty. Za to wiemy już, że kartuzy potrzebują strasznie szybko obwodnicy, lepszej organizacji ruchu w Kartuzach (brakuje dodatkowej drogi łączącej centrum ze wzgórzem wolności) i zakazu organizowania wydarzeń które blokują ruch samochodowy przez centrum. Takie jest moje zdanie i osób z którymi rozmawiałem.
Tekst o lepszych drogach mnie rozwalił.. wylanie 1 km dywanika, oraz łatanie jest sukcesem? Zejdź na ziemię. Piątek był fatalny bo zorganizowano wyścig, podczas powrotów ludzi z pracy, wielu jechało tez na weekend, to był zły pomysł. Ogranizacja ruchu i wyznaczenie dróg zastepczych dla kierujących samochodami żadna, informacja o blokowaniu ulic pojawiła się po weekendzie, gdzie wszyscy którzy mogli by przeczytać, że bedą blokady dowiedzieli się o tym w piątek/sobotę gdy wpuszczono ich do miasta i kazano czekać, zamiast skierować na alternatywne drogi. Niby mistrzostwa, niby fajerwerki, a ja do dziś nie widziałem nawet wzmianki w TV czy mediach internetowych o zasięgu ogólnopolskim, że takie coś miało miejsce w Kartuzach, tylko lokalne portale, oraz specjalistyczna częśc portali, która zajmuje sie tylko kolarstwem, media ogólnokrajowe ciszaaaaaa. Włożono ogrom pracy w przyjęcie tych wszystkich kolarzy i ich "pomocników", zakwaterowanie itd, to wymagało zaangażowania i ponoć organizowała to osoba prywatna, a nie jakiś tam wydział sportu i promocji. Impreza tej rangi ogólnie na plus, jednak trzeba kompletnie zmienić układ tras w samych Kartuzach, wyznaczyć KONKRETNE objazdy, wprowadzić nawet ruch jednokierunkowy. Impreza pokazała też jak zamknięcie jednej ulicy paraliżuje to małe miasto i jak baaaaardzo jest potrzebna obwodnica. Policjanci którzy "oczyszczali" drogę przed peletonem, na prawdę robili dobrą robotę, ale du... -y dali Ci, którzy wyznaczali objazdy - tzn w ogóle ich chyba nie wyznaczyli, te orientacyjne czasy przejazdów, też kompletnie nie pokrywały się z tym kiedy kolarze śmigali po ulicach. Strażacy kierujący ruchem, tez nie wszyscy się do tego nadawali, jeden taki musiał "walczyć" z dziesiątkami kierowców, którzy na nago naskakiwali, i delikatnie mówiąc w ich zwrotach nie było kultury. Zrobienie takich cyklicznych zawodów z czasem by procentowało, ale trzeba bardzo mocno organizacyjnie podejśc do sprawy objazdów, bo mieszkańcy samych Kartuz sobie poradzą, problem był dlatego, że zablokowało miasto 80% samochodów, które nie musiały tu trafić przez to stali Ci, którzy przejeżdżali przez Kartuzy jak i Ci, którzy w Kartuzach mieszkaja.
To dobrze że MP trafiły do Kattuz ale można było to zorganizować lepiej... szkoda że nic w TVP nie było... a co do korków to ciekawe ilu kierowców pojechało na pamięć... chcemy mieć sportowców ale nie chcemy żeby trenowali bo przeszkadzają na drogach: jestem kierowcą, biegaczem i rowerzystą i stwierdzam że kolarz to zagrożenie dla 1 osoby a koleś w samochodzie służbowym to zagrożenie dla wielu innych użytkowników dróg... podobnie jak co drugi władca szosy za fajerą TIRa...
A czemu nikt nie wspomina o wypadku w Kartuzach kolarz wjechał w osobę dorosłą i dziecko nikt z pilnujący nie udzielił pomocy musieli się sami ratować kompletnie nikt się nie interesował inie interesuje
Sam stałem 2 godz w korku w Kartuzach w piątek. Było gorąco. Było trudniej niż zwykle. Mimo to... Kochani! Więcej wyrozumiałości. Daliśmy radę! Ludzie z całej Polski zobaczyli nasze piękne tereny! Właśnie to czym się szczycimy i na czym chcemy turystycznie zarabiać! Efekt? Przyjdzie za jakiś czas... Wszyscy musimy na to zapracować. Nawet w korku...
Ludzie z całej Polski? a niby gdzie oni ten wyścig widzieli? Nie widziałem, aby za lub przed kolarzami podążała chocby jedna kamera, informacji nie było ani w TVPis, ani TVN, nawet w Polsacie cisza, żadnej wzmianki też o tych mistrzostwach, na onecie, wp, czy interii. Więc gdzie ta cała Polska widziała te relacje z przejazdu?
Wyścig był do doopy, tylko ludzi wqrwili tym pedałowaniem !!! WYPIERD***Ć !!!
ilu ludzi nie zdazylo dojechac do lekarza na umowiona godzine ktorzy czekali nieraz caly rok teraz dalej beda czekac ilu spoznilo sie do pracy powroty z pracy to koszmar szukalem wsrod tych mistrzow nazwisk znanych kolarzy a tu zadnego Majki czy Kwiatkowskiego nie bylo W tak zaludnionym rejonie organizowac wyscig kolaski to makabra nie da sie zabezpieczyc calej trasy jeden kolarz maruda zostal ranny Media nie wiedzialy o tej imprezie nic nawet w ponoramie TVP nic To byl wyscig dla Golego i Marudy
Brak organizacji to wynika z twojej strony. Wiedząc miesiąc szybciej i nie przygotować się na wyjazd do lekarza? To tylko wyłącznie głupota z twojej strony.
do lekarza specjalisty czeka sie rok i nieraz dluzej teraz dalej bedziemy czekac kolejny rok
@ Natalia Wiesz kiedy powieszono przy drodze informacje o blokowanych ulicach, na 3 dni przed rozpoczęciem imprezy, Każdy kto jedzie do lekarza, nawet do 3-miasta, zakłada sobie 40-60 minutowy zapas na ewentualne opóźnienia, Przejazd przez Kartuzy z Problemami to max 20 minut, w piatek przejazd mi zajęło 45 minut, ktos inny pisał, że zator spowodował, że to co pokonuje zazwyczaj w 30 minut, trwało ponad 1,5 godz. To juz nie jest kwestia wczesniejszego wyjazdu na umówiona wizytę, to nie jest też wyjazd na drugi koniec Polski, to było pokonanie tylko odcinka 20-30 km. Nie kierowano pojazdów, które mogły ominąć Kartuzy, na Somonino, Brodnicę Górna, ich kierowano w centrum blokowiska na wybickiego i tam kazano czekać. Taka organizacja ruchu to nie jest organizacja ruchu, bo ten scenariusz powtarzał się w piątek, sobote i niedzielę.
Przejechali i co ? Korki nadal , i na kogo teraz zwalisz że nie zdążysz do lekarza .
Mnie ciekawi tylko jedna rzecz. Po kiego grzyba buduje się ścieżki i drogi dla rowerów jak część rowerzystów zasuwa przez miasto ulicami. To jak kierowca nie ma być wkurzony. Ostatnio jechalem drogą Zgorzałe-Stezyca. Nawet kolarze zasuwali po drodze rowerowej. A u nas ubiorą się na żółto i z rowerzysty robi się kolarz, który musi pół miasta blokować. Zaorać ścieżki, posadzić bulwy.
To pytanie zawiera też odpowiedź. Porównaj ścieżki w Stężycy a w Kartuzach. U nas robi się z kostki po której można jeździć góralem, bulwarówką. Kolarzówką nie pojedziesz. Paza tym może nasz burmistrz i inni wójtowie zadbają o stan ścieżek. Sam znak nie robi z chodnika ścieżki. Trzeba też o to dbać.
Do pytających dlaczego rowerzyści nie jeżdżą po ścieżkach. To pytanie zawiera też odpowiedź. Porównaj ścieżki w Stężycy a w Kartuzach. U nas robi się z kostki po której można jeździć góralem, bulwarówką. Kolarzówką nie pojedziesz. Paza tym może nasz burmistrz i inni wójtowie zadbają o stan ścieżek. Sam znak nie robi z chodnika ścieżki. Trzeba też o to dbać.
Podobaja ci sie sciezki rowerowe w Stezycy ? Przejedz sie z Zuromina do Borucina rowerem po tych sciezkach , pas miedzy szosa , a sciezka rowerowa zrobiono ze zwiru ! Atrakcje gwarantowane .
Dzisiaj też jest wyścig? ???? Bo korek do Kartuz jest już prawie od Mezowa.
Marudy marudzą. Sami nic nie zrobią, a innych krytykują jak coś zrobią. Duża impreza sportowa. Ludzie przyjechali z całej Polski. Dali zarobić okolicznym firmom i to od stacji paliw przez sklepy spożywcze po pensjonaty i hotele. Wielu z nich wróci tu ponownie. Ci którzy narzekali, że nie wiedzieli jak dojechać do pracy/domu to życzę nauczenia się lepszej organizacji dnia.
Ci co narzekają z reguły narzekają na wszystko, nawet na spadające liście więc tych opinie bym pominął
Prawda Kaszubom wszystko przeszkadza.
śmieszny jest gość co myśli , że droge mu do Prokowa zrobili , bo wyścig kolarski miał być organizowany. Nie dziwne , że PIS tu wygrywa skoro w takie rzeczy ktoś wierzy. co do samej organizacji to poziom żenujący i nie wiem jaka to promocja dla miasta, skoro nie było żadnych relacji w TVPis , bo to niszowa impreza była panie Hirsz!!!