Reklama

Jak przemóc przemoc? W Kartuzach debatowano o domowych oprawcach

Tylko w tym roku, w okresie od stycznia do października założono w powiecie kartuskim 130 niebieskich kart. Policjanci prowadzą 57 postępowań dotyczących przemocy w rodzinie, z tego już 19 zakończyło się aktami oskarżenia. O tym, czym jest przemoc, jak na nią reagować i się przed nią bronić dyskutowano we wtorek w I LO w Kartuzach.

Licealiści, pedagodzy, psychologowie, przedstawiciele policji i straży miejskiej wzięli udział w sympozjum pod hasłem "Przemoc to nie znaczy NIE-MOC". Jego celem było między innymi przybliżenie samego zjawiska przemocy i zapoznanie się z instytucjami działającymi na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie.

- Przemoc to jednorazowe albo powtarzające się działanie, które narusza godność, prawa osobiste członków rodziny lub osób wspólnie zamieszkujących, naraża te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia i ich nietykalności osobistej. Ale musi to być działanie świadome i umyślne. Przemoc ma kilka rodzajów - może być fizyczna, psychiczna, ekonomiczna, seksualna i przejawiać się jako zaniedbanie - definicję zjawiska na początku spotkania przedstawiła Anna Kuczkowska, ekspert do spraw przeciwdziałania przemocy.

- Mówi się, że w przemocy występuje błędne koło, dlatego trzeba je przerwać. Na przemoc składają się trzy fazy, które łączą się z sobą. To powtarzające się zachowania. Pierwsza faza to narastanie napięcia - sprawca wpada w złość, frustrację, kobieta stara się go uspokoić, poprawić humor, by nie wyrządził jej krzywdy. Pojawia się jednak jakiś błahy powód, przez który partner staje się gwałtowny, wpada w złość, wściekłość i jego agresja eskaluje. Skutki mogą być różne - od pobicia z widocznymi śladami, po bardziej drastyczne z połamaniem kości, na śmierci skończywszy. Kobieta po takim akcie przeżywa najczęściej szok, nie dowierza, że coś takiego się stało, odczuwa bezsilność i wstyd. Fazę trzecią nazywamy fazą miodowego miesiąca. W niej osoba stosująca przemoc uświadomiła sobie co zrobiła, zaczyna przepraszać, tłumaczyć, że to jednorazowy incydent i już się nie powtórzy. Partner zaczyna być czuły, obsypuje prezentami. Kobieta zaczyna mu wierzyć, bo poprawa trwa jakiś czas. W drugiej fazie ofiary często zgłaszają się do prokuratury, jednak przy trzeciej, kiedy mają nadzieję, że będzie poprawa wycofują zgłoszenie. Tymczasem po pewnym czasie napięcie znów narasta, a w kolejnych przypadkach poczucie winy u sprawcy maleje i coraz częściej stosuje przemoc - wyjaśniała ekspert.

W powiecie kartuskim od stycznia do października br. założono aż 130 niebieskich kart, w tym 104 na terenach wiejskich oraz 26 w miejskich. Zgodnie z policyjnymi statystykami na tym terenie mieszka aż 165 osób, które mogły zostać dotknięte przemocą, z tego 25 stanowią dzieci, a 126 kobiety. Jak wynika z danych KPP w Kartuzach, spośród 130 osób podejrzanych o stosowanie przemocy, aż 122 to mężczyźni.

- Na każdą zgłoszoną interwencję zawsze wysyłamy patrol, przypadki przemocy w rodzinie są dla nas niezmiernie istotne i każde zgłoszenie traktujemy bardzo poważnie - podkreślała Magdalena Formela z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

W tym roku w statystykach policji znalazło się aż 112 przypadków przemocy fizycznej, 114 psychicznej oraz trzy seksualnej.

Warto pamiętać, że w na terenie kraju funkcjonuje całodobowe pogotowie dla ofiar przemocy w rodzinie, tzw. niebieska linia, tel. 801 120 002. Telefon działa od poniedziałku do soboty w godz. 8-22, a także w niedziele i święta w godz. 8-16. W każdą środę pod tym numerem, w godz. 18-22 dyżurują też prawnicy.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości