Reklama

Jakim będę burmistrzem? Kandydaci odpowiadają cz. 1

21/10/2006 13:36
Kandydaci na burmistrza Kartuz od dziś prezentują się przed Czytelnikami Kartuzy.info. Zaczynamy publikować odpowiedzi na pytania, które sformułowali nasi forumowicze oraz redakcja portalu.

Dziesięć pytań do wszystkich kandydatów na włodarza Kartuz wysłaliśmy we wtorek. Odpowiedzi do tej pory nie udzielili nam Juliusz Zielonka (tłumaczy, że z powodu kłopotów ze skrzynką e-mail, będzie mógł przekazać tekst dopiero dziś wieczorem) oraz Grzegorz Gołuński, z którym, niestety, nie udaje nam się skontaktować.

Dziś pierwsze dwa pytania i odpowiedzi na nie. Kolejne "odcinki" naszej przedwyborczej "klasówki" będziemy publikować co dwa dni, zaczynając od poniedziałku. Wszystkich kandydatów prosiliśmy o odpowiedzi krótkie, najwyżej w objętości dwóch akapitów. Dokonanie skrótów (zaznaczonych przez wielokropki w nawiasach) było konieczne tam, gdzie, według nas, teksty wykraczały poza temat wyznaczony pytaniem.

1. Jaką kandydaci mają wizję rozwoju miasta i gminy, jak wyobrażają
sobie je za dziesięć lat?


Edmund Dunst
Miasto czyste, zadbane z zagospodarowanym rynkiem w całości z deptakiem. Nowe, o ciekawej architekturze targowisko miejskie z tzw. handlem z ręki. Nowy dworzec autobusowy, ale wybudowany za pieniądze przewoźników. Odrestaurowane parki w środku miasta, tak, aby były miejscem rekreacji.

Wieś rolniczo - agroturystyczna z dobrą i sprawną informacją turystyczną w centrum miasta. Perspektywa - 2 kadencje. Początek: listopad 2006 r.

Mirosława Lehman
Gmina Kartuzy za 10 lat, to samorząd działający sprawnie i kompetentnie, realizujący zadania inwestycyjne w sposób zaplanowany i konsekwentny przy wykorzystaniu środków unijnych a będzie to możliwe dzięki utworzeniu w Urzędzie Gminy Wydziału Rozwoju i Promocji.

Gmina Kartuzy wykorzysta szansę jaką dają nam środki unijne na lata 2007-2013 w zakresie rozwoju obszarów wiejskich, a co za tym idzie nastąpi rozwój turystyki, agroturystyki oraz aktywizacja społeczności lokalnej tam mieszkającej. Kartuzy za 10 lat, to w dużej mierze rozwiązany problem dostępności transportowej a więc poprawa infrastruktury drogowej i wdrożenie nowych rozwiązań komunikacyjnych. To nowoczesne szkoły w całej gminie, gdzie dba się i pielęgnuje kaszubską odrębność kulturową, a także osiąga wysokie wyniki nauczania. To gmina, w której prężnie działają organizacje pozarządowe będące partnerem dla samorządu w realizowaniu zadań publicznych a w szczególności w zakresie sportu, pomocy osobom niepełnosprawnym, promocji i profilaktyki zdrowia. (...)

Elżbieta Marusik
(...) Pieniądze odbierane mieszkańcom w podatkach przeznaczane są na spłaty długów. Zjawisko to boleśnie dotknęło miasto i gminę Kartuzy. Jest to, niestety, wynikiem błędu popełnionego w akcie wyborczym. Wyborcy ulegają przeróżnym obiecankom, a w efekcie mają do spłacenie po kilka tysięcy złotych na rodzinę.

(...) Nie wiem co będzie za lat dziesięć, bo to znów otwiera przestrzeń dla wyborczej demagogii. Wiem natomiast co będzie za rok, czy dwa: po uporządkowaniu finansów i zmniejszeniu rozlicznych ograniczeń rozwiną się liczne - dziś bardzo słabe - firmy, powstanie wiele firm nowych, wzrośnie cena pracy i ogólna produktywność całego regionu... A to dopiero umożliwi Radzie Miasta dysponowanie wpływami z tego wynikającymi. Obywatele więc – swoimi pieniędzmi zadecydują co i jak będzie się rozwijać. Władza zaś ma zapewnić, że obywatele te pieniądze będą mogli zarobić. (...) Krótko mówiąc, nasz program jest taki: bądźcie ludzie bogaci i rozwijajcie to, co rozwijać chcecie.

Juliusz Zielonka
Kartuzy kurortem. Kościół poklasztorny i jego otoczenie przywrócone do dawnej świetności w ramach priorytetu 12 ( kultura i dziedzictwo kulturowe, programu operacyjnego infrastruktura i środowisko na lata 2007-13, fundusze unijne). Czyste jeziora, na nich uprawiający sporty wodne i kąpiący się. W dawnych gospodarczych zabudowaniach poklasztornych, ekskluzywny hotel. W starym browarze piwiarnia serwująca tradycyjnego „kartuskiego mnicha”. Na terenie miasta kilkadziesiąt hotelików, pensjonatów, przytulnych, rodzinnych interesów. Na rynku kawiarniane ogródki, w centrum altana słychać koncert kameralny. Dwie może trzy wieże widokowe, z przepiękną panoramą Kartuz i okolic. Dokoła prowadzące do sąsiednich wsi trasy spacerowe, przystosowane też do jazdy konnej i na rowerze, z miejscami widokowymi, ławeczkami i altankami. W okolicznych wsiach gospodarstwa agroturystyczne, stadniny koni, połów ryb. Wszędzie mnóstwo turystów, mówiących różnymi językami i płacący wysokie rachunki.

Jednocześnie Kartuzy i Gmina jak najbardziej nowoczesne i ekologiczne. W 30-minut dojazd szybką koleją do Trójmiasta, lub drogą szybkiego ruchu. Obwodnica wokół Kartuz, przy niej wiele nowych inwestycji, typu zawansowane technologie, nieuciążliwe dla środowiska. Nad jeziorem od strony szpitala (ponoć teren ten jest zbędny szpitalowi), sala widowiskowa z koncertami muzycznymi, kinem, współpracujące z trójmiejskimi scenami teatralnymi. W wielu miejscach place zabaw dla dzieci, skate park, kręgielnie, tory zręcznościowe i wiele innych atrakcji. Drogi na wsi zadbane z chodnikami i oświetlone (ale bez szaleństw, żadnych autostrad w szczerym polu). Przez dziesięć lat możemy wspólnie zrobić dużo dobrego, ale możemy go też zmarnować.

2. Ile unijnych pieniędzy gmina Kartuzy powinna pozyskać w następnej
kadencji i jakimi środkami można ten cel osiągnąć?


Edmund Dunst
Najwięcej kasy można uzyskać w dotacjach na drogi, ulice i
chodniki. A więc projekty pod te tematy solidne i profesjonalne. Z
20 mln. budżetowych można uzyskać drugie tyle.
Perspektywa - kadencja 2006 - 2010.

Mirosława Lehman
Podstawą do pozyskiwania środków unijnych są dokumenty planistyczne oraz projekty. A więc w pierwszej kolejnosci należy ustalić priorytety. Trudno jest oszacować w chwili obecnej, ile środków uda się pozyskać, ale zakładając, że zakwalifikują się projekty drogowe oraz dotyczące rozwoju obszarów wiejskich, to może to być kilkanaście milionów zł. A trzeba pamiętać o udziale własnym gminy i jej możliwościach kredytowych.

Elżbieta Marusik
Unia Europejska to ogromny koszt narzucany na wszystkich, a korzyści pobierane przez nielicznych. Tych nielicznych dobiera się na podstawie skomplikowanych procedur. Jednym z istotnych wymogów jest udział własny w przedkładanych projektach. Na spłatę długów na pewno nie dostaniemy ani grosza. Z budżetowej zapaści musimy więc wyjść szybko i o własnych siłach.

Na dobrze rokujące projekty wsparte poważnym udziałem własnym możemy uzyskać kwoty porównywalne z budżetem gminy. Celem władz gminy nie może jednak być samo pozyskiwanie pieniędzy, ale sensowne ich wykorzystywanie. Kredyt na konsumpcję jest rodzajem finansowego samobójstwa. Rzecz więc nie w samych kwotach, ale w poprawnie sformułowanych projektach pozwalającym na sięganie po fundusze z UE.

Juliusz Zielonka
Plan minimum, powinno być to 50 milionów zł. W zeszłej kadencji gminie Kościerzyna która jest mniejsza i tylko miejska udało się pozyskać 30 milionów. Konkretnie na co i z jakich funduszy powinniśmy pozyskać środki w nadchodzącej kadencji. Z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, z priorytetu gospodarka wodno-ściekowa na oczyszczenie kartuskich jezior. Program ten przewiduje rekultywacje zdegradowanych terenów (po wojnie niestety wpuszczono ścieki do naszych jezior). Na trasy spacerowe, prowadzące wokół kartuskich lasów z priorytetu „ Ochrona przyrody i kształtowanie postaw ekologicznych”. Na sortowanie odpadów i recykling z priorytetu” Gospodarka odpadami i ochrona środowiska”. Na funkcjonowanie bezpłatnego punktu konsultacyjnego dla naszych rolników i przedsiębiorców z priorytetu 14 który mówi o upowszechnianiu wiedzy na temat wsparcia ze środków UE.
Na program rozwiązania problemów komunikacyjnych Kartuz i drogi na wsi przede wszystkim ze „ Strategii rozwoju kraju 2007-15”. Gdzie są przewidziane takie działania jak: poprawa stanu infrastruktury technicznej i społecznej, rozwój obszarów wiejskich, rozwój regionalny i podniesienie spójności terytorialnej.

Wart jest naszej uwagi również „ Program operacyjny kapitał ludzki” a w szczególności priorytety mówiące o wysokiej jakości edukacji i aktywizacji obszarów wiejskich. Przepraszam czytelników za „ europejski język”, ale co to w stosunku do środków jakie jesteśmy w stanie wspólnie pozyskać dla naszej Gminy.

oprac. j.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2006-10-26 21:44:25

    A co o tym myśli kandydat na Radnego z okręgu nr 1 ? Za pierwsze pytanie "zjechałbym" wszystkich oprócz pani Eli, bo Pani Ela bajek nie opowiada. Takie mamy założenie, że nie będziemy obiecywali gruszek na wierzbie. Jak czytam o ekologii i turystyce, to mnie krew zalewa. Ludzie, powiedzcie mi, gdzie my mamy jakieś oczyszczalnie ścieków (tą kartuską znam). Zastanówcie się, jak wygląda sprawa skanalizowania Gminy. Jak po tej kadencji wyglądają drogi? Tragicznie? To zjeździe poza trasy przelotowe, to się przekonacie, że roboty wykonane w porównaniu z potrzebami są rzędu błędu statystycznego. A więc dalej opowiadajmy sobie o przyszłości. Możemy nawet rzucać liczbami, jeśli chodzi o planowane wpływy z funduszów unijnych. Tylko najpierw trzeba spłacić te 20 baniek (albo więcej - wszak Gołuński czuje, że to może być jego koniec), a potem trzeba odłożyć na inwestycje, bo zawsze część pieniędzy będziemy musieli znaleźć we własnej kieszeni. Jak byłem mały, to jeszcze można się było kąpać w jeziorach. Podejrzewam, że potrzeba kolejnych 20 lat, aby ta woda nadawała się do czegoś. "Utworzeniu w Urzędzie Gminy Wydziału Rozwoju i Promocji" - ktoś mi niedawno wspomniał, że pani Mirka może będzie chciała sprowadzić pewnego nieroba i kombinatora z podobnego wydziału z Powiatu. Czyżby miał rację? Czyżby ta osoba miała robić za Vice? Według relacji mojego "informatora" jedyna normalna reakcja na taką ewentualność wygląda następująco: "To się, k****, będzie u nas działo! Może w Irlandii jeszcze potrzebują sprzątaczki, czy cóś? Nikt nie słyszał o jakiejś robocie?" :P Pozdrawiam, Japco PS. Czy ja odnoszę mylne wrażenie, czy Gołuński się pokazuje tylko tam, gdzie go są w stanie promować? Czyżby robił to samo, co przez całą kadencję, tzn. totalnie olewa społeczeństwo, i posługuje się tylko "ogłoszeniami płatnymi", czyli propagandą ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    antek - niezalogowany 2006-10-25 18:29:44

    jak narazie to najlepiej odpowiedział Pan Zielonka... Przynajmniej rzucił konkretnymi funduszami i niezłym bajerkiem :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Janusz Świątkowski - niezalogowany 2006-10-25 11:32:38

    Dodaliśmy do wiadomości odpowiedzi od Juliusza Zielonki. Nadal nie mamy odpowiedzi od obecnego burmistrza. Kolejna część odpowiedzi kandydatów w czwartek rano.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości