Reklama

Jarmark Kaszubski, cz. I

24/07/2010 22:06
Dobiega końca pierwszy dzień XIX Jarmarku Kaszubskiego. Choć aura nie była łaskawa i z nieba co chwila padał deszcz, nie brakowało chętnych do wspólnej zabawy na Wyspie Łabędziej. W niedzielę ciąg dalszy.

Jak już pisaliśmy, Jarmark Kaszubski należy do największych i najbardziej znanych sezonowych imprez plenerowych w powiecie kartuskim. Od czasu przeniesienia festynu na Wyspę Łabędzią w 2009 roku organizatorzy ewidentnie nie mają szczęścia do pogody. Lało przed rokiem, lało i tym razem - choć już nie tak obficie.

Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych już od rozpoczęcia imprezy w Gaju Świętopełka zaczęli gromadzić się ludzie. Na dobry początek na scenie zaprezentowała się krakowska grupa Art-Re, przedstawiając ciekawy program dla dzieci. Z myślą o najmłodszych przygotowano również mini Park Rozrywki, z karuzelami, dmuchanymi zjeżdżalniami, wodnym zorbingiem, strzelnicą i wieloma innymi atrakcjami.

Nie zabrakło także stoisk z wyrobami lokalnych twórców ludowych. Największym zainteresowaniem cieszyły się serwety i obrusy z haftem kaszubskim, malowidła na szkle oraz tzw. sianowije, czyli różne przedmioty wytworzone z siana. Handel skutecznie utrudniało jednak będące efektem opadów błoto.

Komu mało było kaszubskich elementów na straganach, w każdej chwili mógł podejść pod scenę, gdzie zaraz po wspomnianym spektaklu dla dzieci publiczność bawili kolejno – zespół folklorystyczny „Chmielanie”, ks. Roman Skwiercz ze swoimi pełnymi humoru gawędami kaszubskimi, a następnie formacja The Damrockers czyli punk inspirowany kaszubską muzyką ludową lub jak kto woli – etnopunk w wykonaniu młodych muzyków z Żukowa i Dzierżążna.

Około godziny 16 w Kartuzach rozpadało się na dobre, ale i to nie zniechęciło mieszkańców miasta i okolic do spaceru na Wyspę Łabędzią. Tym bardziej, że wieczór imprezy zapowiadał się wyjątkowo ciekawie. W związku z rosnącą popularnością kabaretów organizatorzy z Centrum Kultury „Kaszubski Dwór” i w tym roku zaprosili gości, którzy poczucie humoru niewątpliwie mają i chętnie nim zarażają. Chodzi o kabaret Jurki, czyli przezabawne trio znane z takich skeczy jak: „Namiętna Eliza”, „Internetowa miłość” czy „Noce i dnie”.

Na sam finał wieczoru pozostały dwa koncerty. Na oba, z uwagi na kłopoty z dojazdem do Kartuz grupy Hoo Doo Band, publiczność musiał nieco poczekać. Czas umilał jednak znakomicie w tym czasie kwartet Abba Reaktywacja. Tuż po 21.30 pierwszy utwór zagrał i długo wyczekiwany Hoo Doo Band. Mocna dawka bluesa z domieszką soulu i funku zrekompensowała jednak to spóźnienie z nawiązką. Ich występ jeszcze trwa, a pod sceną bawi się coraz więcej ludzi. Zaraz po nich na scenę wyjdą jeszcze członkowie grupy De Press, łączącej dla odmiany punk rocka z muzyką góralską. Zespół znany jest nie tylko w Polsce, ale i w Norwegii. Nad Wisłą kojarzony jest przede wszystkim z hitem „Bo jo Cie kochom”.

W niedzielę od godziny 13 bawimy się dalej. XIX Jarmark Kaszubski zakończą zespoły Farba oraz Big Cyc.

Bartek Gruba

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    margol - niezalogowany 2010-07-25 12:31:45

    Poroniony pomysł? Tego typu zmiany zawsze będą miały swoich zwolenników jak i przeciwników. Jak to w każdej zmianie bywa, niesie ona ze sobą swoje plusy i minusy. W tym przypadku- obu tych miejsc, jest podobnie. Wydaje mi się, że to kwestia promocji tego miejsca. Jak doskonale wiemy Reklama dźwignią handlu. Dobrze wypromowany produkt, nawet jeżeli np. nie jest "dobrej jakości", czy nie spełnia swoich podstawowych funkcji, zostanie i tak sprzedany, jeżeli tylko zostaną podjęte odpowiednie środki i metody ku temu. W tym przypadku, nie wydaje mi się, aby kilka reklam w centrum miasta i na stronie internetowej załatwiło sprawę (poza tymi miejscami niestety nie spotkałem się z promocją tego przedsięwzięcia, po tym jak znajomi mi o nim powiedzieli). Zainteresowanie jarmarkiem nie wydaje mi się aby wynikało tylko i wyłącznie z miejsca, w którym jest organizowany. Pośrednio zapewne tak. Niestety i tym razem po prostu nie dopisała pogoda. Każdy Kartuzjanin zna to miejsce i doskonale wie, że w przypadku złej pogody, miejsce to staje się "niezłym bagnem". Przyznaje zatem po części rację poprzednikowi, że lepszym miejscem, w takim przypadku, jest zdecydowanie plac solidarności. Pogoda plata różne figle, dlatego w tym kierunku, moim zdaniem, powinny zostać podjęte kroki, aby miejsce to przygotowane zostało na "przyjście każdej pogody". Z całą pewnością, za co można pochwalić organizatorów, to za przygotowanie drogi do jarmarku- w końcu oświetlenie tej drogi działa :-) Brawo !!! Jest jeszcze kilka elementów, które mile mnie zaskoczyły- wśród nich m.in. kabaret "Jurki", czy zespół ABBA. Kwestia programu nie ulega wątpliwościom (przynajmniej moim) bardzo i to bardzo dobra. Za to również wielkie BRAWO !!! Co do turystów, odwiedzających nasze "piękne miasto"... można pisać epopeje. Ale to znowu kwestia promocji, tylko co tu promować?? hmmm....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2010-07-25 07:52:14

    kolejny poroniony pomysł propagatorów Kaszub - wyprowadzenie jarmarku z centrum Kartuz Zdjęcia wyrażnie obrazują zainteresowanie jarmarkiem - kilkanaście osób , a nie żadne tłumy W przeciwieństwie do naszych włodarzy wystawcy potrafią se kalkulować . Nie ma zysku , nie będzie ich na następnych jarmarkach .Zresztą organizatorzy sami nie nastawiali się na żadną frekwencję , bo postawili tylko cztery ławki pod sceną , im się nie ma co dziwić - pensję i tak dostaną a za wykonanie zadania premia też się należy W Kartuzach nasz Rada Gminy i jej szefowa wszystko potrafią uwalić , nawet uwalili jakieś betony na ruchu okrężnym przy bidulu:lol::lol::lol: Jak powinna wyglądać impreza regionalna - niech się Lymanka wybierze do Lubania - to tylko 20 km , a impreza godna pozazdroszczenia .Obserwuję ich od 20 lat i cały czas rosną w siłę .Tłumy wystawców , tłumy odwiedzających Argumentacja , iż jarmark jest nad kaszubskim jeziorem mnie rozbraja :lol::lol::lol: szkoda ,że nie na zrekultywowanym wysypisku :lol::lol::lol: Turyści tłumnie odwiedzają Kaszuby ? Po co ? w tym wątku można poczytać czy kaszuby chcą zwojować świat:lol::lol::lol: http://wolnekaszuby.pl/viewtopic.php?f=4&t=267&p=3073&hilit=jeziora#p3073

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości