Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedys w gimnazjum J. Reglinski uczyl mnie muzyki...
....mało bo mało ale troche tej muzyki było w liceum...słuchaliśmy lutni ,gitary (Schodów do nieba np ;) )...i pippy (nie wiem czy to tak się pisze ale instrument dość szczególny -nie mylić z żeńskimi narządami płciowymi ;) - )...miło czytać że ktoś nie osiadł na laurach w wciąż się rozwija...
Kiedys w gimnazjum J. Reglinski uczyl mnie muzyki...
....mało bo mało ale troche tej muzyki było w liceum...słuchaliśmy lutni ,gitary (Schodów do nieba np ;) )...i pippy (nie wiem czy to tak się pisze ale instrument dość szczególny -nie mylić z żeńskimi narządami płciowymi ;) - )...miło czytać że ktoś nie osiadł na laurach w wciąż się rozwija...