Jaś to mały mieszkaniec Banina. Zaczął od tego, że przeżył 23 minuty reanimacji, mimo tego, że lekarze nie dali mu nawet 1 procent szans. Dziś ma sześć lat i każdego dnia osiąga nowe postępy, a jego rodzice walczą o jego zdrowie i samodzielność. Na pomoc Jasiowi Bohaterowi ruszają miłośnicy tenisa stołowego. Już w sobotę zapraszają na Mikołajkowy Turniej Tenisa Stołowego z akcją "ciacho dla Jasia".
Jaś Bohater to mały - Wielki Chłopiec, którego wola i determinacja życia jest większa niż cała dotychczas rozwinięta medycyna. Każdego dnia zaskakuje dorosłych - zarówno swoich rodziców, jak i lekarzy. Zaczął od tego, że przeżył 23 minuty reanimacji, mimo tego, że lekarze nie dali mu nawet 1 procent szans. Pierwsze dwa miesiące życia spędził na OIOMie i w hospicjum. Na przekór wszystkim lekarzom i ich proroctwom we wrześniu skończył sześć lat i każdego dnia osiąga nowe postępy.
- 14 września 2017 roku… Ta data oznaczała dla nas początek nowego, gotowi w pełni do macierzyństwa, oczekiwaliśmy rozwiązania i marzyliśmy o naszym nowym życiu, o życiu wypełnionym małym szczęściem, który imię miał już wybrane odkąd zaczęliśmy planować ciążę – Jaś, po swoim wyjątkowym pradziadku. Ciąża przebiegała wzorowo, pokoik taki jak sobie wymarzyłem, mały szary dywanik w białe gwiazdki na środku pokoiku, żółty fotel do czytania bajek przed snem, kołysanki w kolorowej karuzeli z pluszowymi misiami – wszystko idealne, wymarzone, gotowe na przyjęcie nowego domownika. Czekaliśmy 9 miesięcy na naszego wymarzonego i wyczekanego synka. Nic nie wskazywało na to, że miało być coś nie tak - wspomina tata Jasia.
Reklama
- O 07:52, gdy strach ogarnął już każdy kawałek mojego ciała, widząc co chwilę wbiegających na salę zabiegową lekarzy i pielęgniarki, nieodpowiadających na moje pytania, tylko znikających za zamykającymi się drzwiami, wyszła pani ordynator i wygłosiła komunikat. „Pana syn jest reanimowany od 10 minut, nie podjął funkcji, życiowych, robimy co w naszej mocy”, następnie zniknęła za drzwiami. Kolejny komunikat o tej samej treści usłyszałem o 08:02, po 20 minutach... To, co dzieje się z duszą i ciałem ojca, który słyszy takie słowa, nie da się opisać, nie da się opowiedzieć. To było najdłuższe 20 minut mojego życia. O 08:05 usłyszałem, że serce podjęło akcję i mogę zobaczyć syna... Póki jeszcze żyje… Nie było żonie dane usłyszeć pierwszego krzyku swojego dziecka, tuż po porodzie... Dopiero gdy się obudziła po znieczuleniu i ciężkiej, za późno wykonanej cesarce i oczekiwała na wieści, że zaraz go przytuli i zobaczy, przyszedł lekarz i bez większej empatii i uczuć powiedział: „Państwa syn urodził się martwy, był reanimowany 23 minuty, po których wrócił do nas, jednak nie ma szans na to, by przeżyć, więc jak odzyska pani czucie w nogach, proszę się iść z nim pożegnać” - kontynuuje.
Lekarze dawali 1 proc. szans, że Jaś przeżyje więcej niż tydzień. Na przekór wszystkim lekarzom i ich proroctwom we wrześniu skończył sześć lat. Każdego dnia jego rodzice walczą o zdrowie i samodzielność Jasia. Sześciolatek ma za sobą szereg zabiegów i rehabalitacji. Potrzebuje kolejnych.
- Fatalne skutki porodu zostaną z nami już na zawsze, przed nim intensywna rehabilitacja i kosztowne leczenie. Jaś będzie miał trudno w życiu, wiemy o tym doskonale. Chcemy jednak zrobić wszystko, aby mógł żyć normalnie, bez przeszkód ciesząc się życiem jak jego rówieśnicy. Jako rodzice musimy zapewnić mu taką szansę. Wierzymy, że z Waszą pomocą uda nam się choć w części odzyskać utracone zdrowie - podkreślają rodzice Jasia.
Na pomoc Jasiowi Bohaterowi rusza Akademia Tenisowa AS Banino, która już w sobotę, 25 listopada zaprasza na Mikołajkowy Turniej Tenisa.
- Serdecznie zapraszamy na AKCJĘ CIACHO dla Jaś Bohater. My gramy w TENISA a JASIOWI pomagamy. Pomóżmy razem: przynieś słodkości na kiermasz lub przyjdź po pyszne wypieki, a do skarbonki Jasia wrzuć dar swojego serca - zachęca Akademia Tenisowa AS Banino.
Środki zebrane podczas turnieju przekazane zostaną na konto Jasia w fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą, której Jaś jest członkiem. Start turnieju o godzinie 9. w Hali Tenisowej w Baninie. Wydarzenie potrwa do godziny 19.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze