Reklama

Jedli ptysie i rzucali beretem. V Piknik Integracyjny w Mirachowie

17/06/2008 10:52
W niedzielne popołudnie 15 czerwca odbył się już piąty Piknik Integracyjny w Mirachowie. Tegoroczną imprezę przeprowadzono pod hasłem – trzeźwo, na wesoło i po kaszubsku. Organizatorzy przygotowali poczęstunek i mnóstwo konkursów, a wszyscy ich uczestnicy otrzymywali cenne nagrody.

W deszczu i burzy rozpoczął się jubileuszowy mirachowski piknik. Nie przeszkodziło to jednak zrealizować przygotowanego programu. Wykorzystano wnętrze Domku Myśliwskiego, na środku którego znajduje się duży kominek. W jego palenisku miejscowi strażacy przygotowywali smakowite kiełbaski. Uczestnikom serwowano także chleb ze smalcem, ciasto, kawę, chłodne napoje, a dzieciom szczególną frajdę sprawiły lody.

Konkursy rozpoczęło jedzenie ptysi na czas. Konsumować ciastko z pianką bez pomocy rąk nie jest takie proste, ale małym zawodniczkom nieźle to wychodziło. Publiczność zaś miała powody do śmiechu.

Chłopcy mogli wykazać się umiejętnością podbijania piłki głową, a także robieniem pompek na czas. Dziewczęta zawiązywały chłopcom krawaty, co okazało się nie taką znowuż łatwą sztuką.

Dla panów przygotowano raczej kobiecą dyscyplinę, bo... obieranie ziemniaków na czas. Żadnych szans rywalom nie dał Mieczysław Olszewski i w mgnieniu oka „obskubał” kartofel.

Kiedy przestało padać i burza się uspokoiła, część konkurencji można już było przeprowadzić pod gołym niebem. Panie miały pole do popisu, rzucając beretem na odległość. Nie zabrakło też tradycyjnego przeciągania liny. Naprzeciw siebie stanęły drużyny – strażaków i reszty świata. I chociaż druhów dopingowała burmistrz Mirosława Lehman, ich przeciwnicy w tej dyscyplinie okazali się lepsi.

Przez cały czas trwania imprezy rozbawiało publiczność trio sióstr Szymichowskich z Kartuz. Trzy siostry śpiewały stare znane przeboje i mnóstwo kaszubskich piosenek.

Podczas pikniku wręczono także nagrody 30 uczniom miejscowej podstawówki, którzy brali udział w konkursie plastycznym „Alkohol szkodzi zdrowiu”.

- Jako Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Mirachowskiej po raz pierwszy zgłosiliśmy wniosek do konkursu ofert gminy Kartuzy o dofinansowanie imprezy – powiedziała Maria Okrój, sekretarz organizacji. – Rozpatrzono go pozytywnie i dzięki domu uzyskane 2 tys. złotych mogliśmy przeznaczyć na dzisiejszy piknik. Bardzo pomogli nam liczni sponsorzy, ofiarowując mnóstwo produktów spożywczych i nagród dla uczestników konkursów, a Nadleśnictwo Kartuzy użyczyło nam za darmo stację turystyczną – Domek Myśliwski.

- Jestem mile zaskoczona dzisiejszą dużą frekwencją, pomimo fatalnej aury – stwierdziła Małgorzata Olszewska, prezes stowarzyszenia. – Przybyli nie tylko nasi mieszkańcy, ale mnóstwo osób z bliższej i dalszej okolicy. Cieszy też fakt, że w naszym pikniku udział biorą całe rodziny. Takie spotkania to świetny sposób na integrację środowiska.

Organizatorami imprezy byli – Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Mirachowskiej, OSP w Mirachowie oraz kartuski GOPS.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2008-06-17 15:07:23

    Mam nadzieje że nie był to teeeeeeen beret :razz: Toż to byłaby profanacja :mrgreen: Leć bereciku daleeeko ,tylko nie przegap Torunia :rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości