Reklama

Jednocyfrowy wskaźnik bezrobocia w powiecie kartuskim

24/04/2008 15:15
Rok 2007 dla powiatu kartuskiego zakończył się prawie pięcioprocentowym spadkiem bezrobocia w porównaniu z rokiem 2006. Jest to jeden z najniższych wyników na Pomorzu. Warto też dodać, że w sąsiednich powiatach jest o wiele gorzej, np. w kościerskim bezrobocie wynosi prawie 17 procent, a w bytowskim prawie 23 procent.

Zdaniem Barbary Kapicy, dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach, na spadek bezrobocia miały wpływ przede wszystkim - wzrost gospodarczy, tworzenie nowych miejsc pracy (m.in. przy inwestycjach realizowanych ze środków Unii Europejskiej), migracja mieszkańców powiatu kartuskiego do pracy za granicę oraz brak gotowości do podjęcia pracy części osób bezrobotnych.

- Przez nasz urząd przewinęło się bardzo dużo osób, bowiem w ubiegłym roku ponad 5100 szukających pracy się zarejestrowało, natomiast ponad 6800 zostało wyłączonych z ewidencji - stwierdziła Barbara Kapica.

Spośród tych, którzy zostali wyłączeni z ewidencji w 2007 roku, ponad 2,5 tys. osób zgłosiło, że znalazło zatrudnienie, natomiast 2,2 tys. mieszkańców nie stawiło się na wyznaczone terminy w urzędzie pracy.

- W tej liczbie należy domniemywać, że są również takie osoby, które podjęły pracę, ale o tym fakcie nie powiadomiły PUP, pomimo tego, że istnieje taki obowiązek - powiedziała Barbara Kapica. - Zauważamy, że wśród osób bezrobotnych wzrasta liczba kobiet. Pod koniec roku 2007 stanowiły one ponad 67 procent osób zarejestrowanych jako bezrobotne.

Największą liczbę bezrobotnych stanowią osoby w przedziale wiekowym 24-34 lat. Natomiast najszybciej maleje liczba bezrobotnych w przedziale 35-44 lat i są to najbardziej aktywne osoby na rynku pracy.

- Zauważamy również niepokojące zjawisko w śród osób w wieku 55-64 lat - oznajmiła Barbara Kapica. - W tej grupie wiekowej wzrasta liczba bezrobotnych i są to osoby, które najtrudniej zaktywizować.

Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach w ubiegłym roku dysponował ponad ośmioma tysiącami ofert pracy. Spośród nich 1220 stanowiły oferty zamknięte (wymagane skierowanie z PUP-u), a ponad 4200 to oferty otwarte.

- Tych ostatnich ofert przybywa, ponieważ coraz trudniej jest zdobyć dobrego kandydata do pracy, więc pracodawcy decydują się na wystawianie właśnie ofert otwartych, podając swoje wszystkie dane do wglądu - wyjaśniła dyrektor PUP-u. - Aby wiele osób mogło podjąć pracę, często trzeba je zaktywizować. W takim wypadku kierujemy je na szkolenia, staże czy przygotowania zawodowe, a także umożliwiamy uzyskanie dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Na te cele przeznaczyliśmy ponad 7 mln złotych. Dzięki tym środkom powstało 208 małych podmiotów gospodarczych, ponad 500 osób miało możliwość odbycia stażu, a ponad 270 - szkolenia. Te cyfry wskazują na to, jak wielką pracę pracownicy naszego urzędu musieli wykonać, aby doprowadzić do tego, że wskaźnik bezrobocia obecnie jest jednocyfrowy w powiecie. Warto dodać, że w lutym br. bezrobocie wynosiło już 9,4 procent, a w marcu około 9 procent.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2008-04-25 19:38:02

    ależ to proste miałem takiego kandydata do pracy skierowanego z PUPu - na montaż, elektronika któremu zapach kalafonii przeszkadzał :grin: mi w zakładzie nic nie powiedział ale później zadzwoniła pani z urzędu pracy z informacją że ten gościu się wycofał bo mu zapach kalafonii przeszkadza na montażu zapach kalafonii przeszkadza........ dobre :lol: to tak jakby malarz powiedział że mu zapach farby przeszkadza :razz:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-04-25 19:36:05

    A przepraszam...... Za ile ? Bo jak ma się na utrzymaniu rodzinę z gromadką dzieci, to jest to dosyć istotne.... Może jednak korzystniej wychodzi się na pracy dorywczej i zasiłkowym garnuszku ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2008-04-25 19:01:24

    Nie wiem o co wam chodzi, w moim przekonaniu bezrobocie jest na poziomie 5%, dotyczy wyłącznie kobiet, nie wiem jak męzczyzna może być bezrobotny, mnie ciekawi jak mocno trzeba sie gimnastykowac (bedąc facetem) aby nie otrzymac propozycji pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości