19 marca w Tuchomiu pod Bytowem odbędzie się niezwykła impreza pod hasłem "Dzień Jedności Kaszubów". Impreza niezwykła tak jak niezwykły rekord, który ma zostać podczas niej pobity, bowiem do Tuchomia zjechać się mają akordeoniści z różnych stron Kaszub, aby wspólnie zagrać znany utwór Antoniego Peplińskiego "Kaszebscze jeziora, kaszebscze las". Im więcej grających tym większe szanse, że w tej malutkiej miejscowości padnie rekord, którego dotąd nie było.
Pomysłodawcą i organizatorem imprezy jest Marek Wantoch - Rekowski, na co dzień inżynier budownictwa lądowego, mąż Agnieszki i ojciec Antosia i Stasia. Współpracuje również z Radiem Koszalin, dla których przygotowuje materiały w języku kaszubskim. Jak sam mówi oprócz pisania tekstów w języku kaszubskim uwielbia robić zdjęcia i promować Kaszuby gdzie tylko się da.
"Pomysł na zorganizowanie Dnia Jedności Kaszubów wpadł mi do głowy już jesienią zeszłego roku. Jak sama nazwa wskazuje "jedność" to ważna sprawa. Tu na ziemiach zachodnich, odzyskanych często inaczej patrzy się na sprawę kaszubską. Obecnie wszystko powinno iść w tym kierunku aby razem budować silny region. Ja robię wszystko aby tak się stało. " - mówi organizator imprezy.
Dzień Jedności Kaszubów jest świętem obchodzonym na pamiątkę pierwszego zapisu słowa "Kaszuby" w źródłach historycznych, co miało miejsce dokładnie 768 lat temu. Jego celem jest przypomnienie ponad pół milionom Kaszubów ich własnej historii, uświadomienie im tradycji "długiego trwania" i zintegrowanie jej wewnętrznie. Tradycja ta, czego sobie zazwyczaj na co dzień nie uświadamiamy, sięga połowy VI wieku po Chrystusie, kiedy to słowiańscy przodkowie Kaszubów zasiedlili południowy brzeg Morza Bałtyckiego.
W tym roku Dzień Jedności Kaszubów przypada na okres szczególny - jednocześnie świętowany jest Rok Kaszubski, ustanowiony przez Sejmik Województwa Pomorskiego oraz pięćdziesiątą rocznicę powstania Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego.
Tegoroczna impreza z pewnością zaskoczy nas wszystkich. Wielkim zainteresowaniem cieszy się prób bicia rekordu na akordeonach.
"Telefony i e-maile dotyczące bicia rekordu przychodzą z całego Pomorza i nie tylko. Wiele osób chce przyjechać i zamanifestować swoją kaszubskość. Część chce zobaczyć to czego na co dzień nie widać. My robimy wszystko, aby pokazać i zainteresować wszystkich kulturą kaszubską nie tylko Kaszubów. Akordeon jest obecnie instrumentem trochę zapomnianym. Kiedyś akordeon był w wielu domach nie tylko na Kaszubach, ale na całym Pomorzu. Ludzie się spotykali, grali sobie, śpiewali razem. Chcemy przypomnieć ten instrument i jego obecność w życiu mieszkańców regionu. W wielu domach wisi gdzieś zakurzony na strychu. Warto sobie o nim przypomnieć, trochę poćwiczyć i przyjechać do Tuchomia 19 marca" - mówi Marek Wantoch - Rekowski.
Chociaż akordeon nie należy do historycznych kaszubskich instrumentów ludowych, na stałe wpisał się w szeregi naszych instrumentów regionalnych. Z uwagi na swe szerokie możliwości brzmieniowe chętnie jest wykorzystywany przez muzyków.
"Obok diabelskich skrzypiec, bazuny i burczybasu właśnie akordeon jako idealny instrument akompaniujący stanowi najczęściej tło kaszubskich pieśni. Jest też wykorzystywany jako instrument solowy. Pomysł spotkania akordeonistów uważam za trafiony. Każda próba wzbogacenia naszego lokalnego kolorytu kulturowego zasługuje na wsparcie" - powiedział muzyk, Tomasz Fopke.
"Jestem zdecydowanie pewien, że uda nam się pobić rekord - mówi Marek Wantoch - Rekowski - Chcą grać profesjonaliści, amatorzy, starsi, młodsi, muzycy z większych miast jak i małych wiosek. Akordeoniści chcą się spotkać, razem porozmawiać, wymienić poglądy no i wspólnie pomuzykować. Czegoś takiego jeszcze nie było. Więc wszystkich serdecznie zapraszam.""
Nam nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki i życzyć organizatorom powodzenia.
(eł)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze