W nowo otwartej Willi Czerwony Dwór odbyły się Uroczyste Posiady Poetów Podhala, podczas których ogłoszono wyniki XLVII Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Tadeusza Staicha na wiersz o tematyce górskiej pisany językiem literackim bądź gwarą góralską. Wśród laureatów jest Jerzy Stachurski z Czeczewa.
Podczas Posiadów zaprezentowano również dwie książki autorstwa Tadeusza Staicha: "Górale tańczą" oraz "Poetyckie impresje. Festiwalowe pokłosie" wydane przez Oficynę Artystyczną Astraia. Na zakończenie imprezy laureaci odczytali swoje wiersze.
Na konkurs 89 autorów nadesłało 225 wierszy. Jury w składzie: Adam Ziemianin (przewodniczący) oraz Maria Mateja -Torbiarz, Mieczysław Mantyka, Maria Śliwińska i Stanisława Strachanowska oceniało utwory w dwóch kategoriach - wierszy pisanych gwarą i wierszy pisanych językiem literackim. W ostatniej z wymienionych kategorii wyróżnienie otrzymał Jerzy Stachurski z Czeczewa (gm. Przodkowo).
Wiersze laureatów konkursu ukazały się w tomiku poezji.
Podczas uroczystej gali na zakończenia konkursu w Zakopanem, która odbyła się 17 sierpnia br., każdy z uczestników prezentował nagrodzone wiersze. Jerzy Stachurski przedstawiając się publiczności powiedział, że przyjechał z Kaszub, z miejscowości Czeczewo, po czym zaprezentował wyróżniony wiersz oraz dodatkowo jeden ze swoich wierszy napisanych w języku kaszubskim. Uczestnicy uroczystości nagrodzili go gromkimi brawami.
Rodzi się pytanie skąd motyw gór w twórczości Jerzego Stachurskiego?
- Już jako licealista byłem zafascynowany Stanisławem Witkiewiczem, twórcą stylu zakopiańskiego. Poprzez lektury utworów Jana Kasprowicza, Kazimierza Przerwy Tetmajera po twórczość współczesnych poetów, m.in. Leszka Aleksandra Moczulskiego trafiłem - w sposób duchowy - do Zakopanego.
Góry dla mnie zawsze były miejscem magicznym: pełnym tajemnic, fantastycznej przyrody i wytrwałych ludzi, którzy, dla mnie w sposób niezrozumiały m.in. na pochyłym zboczu góry potrafią wybudować dom.
Wielu ludzi zmagało się z górami osobiście. Powstały po tych wyprawach: obrazy, wiersze, filmy, utwory muzyczne. Byli i tacy, którzy zginęli w górach lub zostali tam na zawsze m.in. kompozytorzy Mieczysław Karłowicz, Wawrzyniec Żuławski.
Jest jakaś magiczna moc, która przywołuje w to miejsce, od pokoleń, tylu ludzi, w tym także artystów - powiedział Jerzy Stachurski.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze