Dość nietypowo kampanię wyborczą prowadzi kandydat na wójta gminy Sulęczyno - Wojciech Woronin. KW Można inaczej zrezygnował z plakatów, w zamian zaopatrzył się w "wójtowóz" i właśnie nim będzie jeździł po gminnych wsiach, by rozmawiać z mieszkańcami. Prywatnie, jak podaje pełnomocnik komitetu, kandydat na wójta jest sąsiadem Donalda Tuska, który w Kistowie ma swój domek letniskowy.
W środę w samo południe kandydat na wójta gminy Sulęczyno, Wojciech Woronin rozpoczął swoją kampanię wyborczą. Wraz z paroma osobami pretendującymi do rady gminy, pojawił się "wójtowozem" w centrum Sulęczyna.
Wojciech Woronin znany jest mieszkańcom gminy, gdyż zarządzał tutejszym urzędem na początku lat 90. Teraz zamierza powrócić do lokalnej polityki.
- Skąd decyzją o kandydowaniu? Zaczęło się od rozmowy na temat tego, w jakim kierunku idą sprawy gminy. Grono osób, którym nie podoba się to, co dzieje się w tej chwili, poszerzało się. W końcu doszliśmy do wniosku, że założymy komitet wyborczy, a jakby takim naturalnym kandydatem na wójta zostałem ja, z tego względu, że w latach 1990 - 1994 byłem tutaj wójtem - mówił Wojciech Woronin.
Jego zdaniem, sprawy gminy są prowadzone bardzo chaotycznie i wszystko idzie w złym kierunku. Ma tu na myśli przede wszystkim zadłużenie gminy. Uważa, że na terenie gminy, przede wszystkim w bieżącym roku, zrealizowano zbyt wiele inwestycji, na wykonanie których zaciągnięto kredyty.
Uważa też, że gminne inwestycje powinny wykonywać rodzime firmy. Jednym z punktów jego programu jest m.in. wprowadzenie funduszu sołeckiego.
KW Można inaczej swoją kampanię zainaugurował w Sulęczynie, jednak jak dodają przedstawiciele ugrupowania, "wójtowóz" pojawi się w każdej miejscowości. Poza tym z kandydatami do rady gminy, jak i na wójta będzie można spotkać się podczas organizowanych spotkań z mieszkańcami.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze