Reklama

K. Mróz: Jestem dumny z polskiej historii i kultury

08/07/2009 10:41
W ramach projektu Szkoła Liderów do Polski przyjechało trzydziestu młodych działaczy polonijnych ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Przez dwa tygodnie zwiedzali nasz kraj, spotykali się z politykami i działaczami społecznymi.

Przygotowany dla nich program wypełniał każdą godzinę ich pobytu, tak bowiem pomyślany był projekt pn. Szkoła Liderów Polonijnych Stanów Zjednoczonych i Kanady. W Krakowie. mieli okazję porozmawiać z kardynałem Stanisławem Dziwiszem. Spotkali się też z Bogdanem Borusewiczem, marszałkiem Senatu, który poświęcił im sporo czasu i odpowiedział na wszystkie zadane przez uczestników pytania.

- Nasze Stowarzyszenie Szkoła Liderów realizuje cykl warsztatów, wykładów i spotkań z politykami i działaczami społecznymi - powiedziała Magdalena Kołodziejczyk, koordynator projektu. - Wizyta w Krakowie odbywała się pod hasłem "Samorząd terytorialny w Polsce". W Toruniu były to "Fundamenty społeczeństwa obywatelskiego". - Zaplanowaliśmy też zwiedzanie Gdańska, w tym stoczni oraz spotkanie z Lechem Wałęsą - dodała.

Po licznych wycieczkach i spotkaniach przyszedł czas na zasłużony relaks. Na półmetku wizyty w Polsce zatrzymali się w żukowskiej firmie Swed-Polexi.

- Chcemy naszym koleżankom i kolegom zza oceanu pokazać jak funkcjonuje samorząd i organizacje pozarządowe - stwierdził Tadeusz Podymiak, koordynator lokalny. - Dlatego na spotkanie w Żukowie zaprosiliśmy przedstawicieli samorządu gminnego, powiatowego i organizacji pozarządowych. - Wśród gości jest m. in. - olimpijczyk Andrzej Wroński.

Wśród 30 uczestników projektu był Kamil Mróz, student z Ottawy, który do Kanady wyjechał jako czteroletni chłopiec.

- Zawsze bardziej czułem się Polakiem niż Kanadyjczykiem wyznał Kamil Mróz. - Ojciec zapisywał mnie do różnych polskich organizacji. Teraz należę do Stowarzyszenia Polskich Studentów, które działa przy uniwersytecie. W tej chwili nasz klub liczy około stu członków, którzy organizują różne seminaria i imprezy.

- W Polsce byłem już wielokrotnie i jestem dumny z naszej historii i kultury - dodał Kamil. - Miesiąc temu zorganizowaliśmy zjazd poświęcony Konstytucji 3 Maja. Przybyło na to spotkanie ponad 100 naszych członków z całego kraju. Jednym z motywów była refleksja nad tym, co znaczy być Polakiem w Kanadzie.

O programie Kamil Mróz dowiedział się kilka miesięcy temu. Jako lider studentów polonijnych w Kanadzie uznał, że powinien w tym projekcie uczestniczyć, ponieważ będzie okazja do pogłębienia wiedzy o swojej ojczyźnie.

- Polska zmienia się z roku na rok i są to zmiany bardzo pozytywne - dodał Kamil. - Mam nadzieję, że uda mi się dorzucić do tego swoją cegiełkę, gdyż zamierzam po studiach przyjechać do Polski, by kontynuować studia w nowej dziedzinie. Będą to stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim.

Paulina Kusiak od pięciu lat mieszka i studiuje w Nowym Jorku. Wyemigrowała, ponieważ jej ojciec od kilkunastu lat przebywał w USA. Do Polski często przyjeżdża, bo ma rodzinę w Polsce, z która chce utrzymywać kontakty. Jej najbliższe plany - zrobić magisterkę w Europie.

Jak odbierane są osoby przyjeżdżające z Polski? - Zależy w jakim środowisku się żyje, a poza tym - niestety - ciągle pokutują stereotypy o Polakach i są one bardzo widoczne - oświadczyła Paulina. - Jeżeli się mieszka w polskiej dzielnicy Greenpoint, to można żyć tam nie znając angielskiego.

Na Hunter College w Nowym Jorku od 65 lat istnieje Klub Polski. Od czterech lat Paulina Kusiak jest jego prezesem, a od trzech lat także wiceprezesem Organizacji Studentów Polskich w Nowym Jorku, która współpracuje z Fundacją Kościuszkowską.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości