Reklama

Kacper Śleszyński i Armin Wilczewski wicemistrzami Europy w kickboxingu

15/11/2021 09:56

W Czarnogórze odbyły się Mistrzostwa Europy w kickboxingu kadetów i juniorów. Fenomenalne starty zaliczyli zawodnicy kartuskiego klubu Rebelia. Dwa srebrne medale w ringowej formule Low-kick zdobyli Kacper Śleszyński i Armin Wilczewski.

Mistrzostwa Europy odbyły się w Budvie w dniach 4-15 listopada. Kacper Śleszyński i Armin Wilczewski to dwaj bohaterowie z Kaszub, którzy w mistrzostwach stoczyli po trzy walki. Dyspozycja zawodników z Tokar i Szklanej podczas mistrzostw była fenomenalna. W walkach eliminacyjnych rozgromili wyżej notowanych przeciwników z Rosji i Czarnogóry.

- Od pierwszej walki widać było chęć zwycięstwa oraz ogromny potencjał siłowo-wytrzymałościowy. W wydaniu Armina druga walka zwycięska w 2 rundzie przez KO natomiast Kacper dwie pierwsze walki zdeklasował gospodarza i Rosjanina-relacjonuje trener, Patryk Zaborowski.

- Walki finałowe minimalnie przegrane na punkty. Kacper Śleszyński w walce o złoto jeszcze na 20 sekund przed końcem prowadził 2:1. Ostatnie sekundy zaważyły o przegranej, w których to sędzia uznał klinczowanie za celowy zabieg i dał ostrzeżenie, co zmieniło losy walki na korzyść Urosa Kristić. Zwycięstwo na korzyść Rosjanina orzekło dwóch z trzech sędziów 2:1 - dodaje.

W o wiele gorszej sytuacji przed walką finałową znajdował się Armin Wilczewski, który doznał poważnej kontuzji kolana już w pierwszej rundzie pierwszej walki. Ta sytuacja znacznie ograniczyła zdolności taktyczno- bojowe duetu Zaborowski – Wilczewski.

Pierwsza runda była bardzo wyrównana bez widocznego zawodnika dominującego. Problemy Armina zaczęły się w drugiej rundzie. Rosyjski zawodnik, Alieksiej Aladinskii zauważył brak koordynacji nogi zakrocznej i zaczął atakować kontuzjowaną nogę.

Druga runda zakończyła się dwupunktową przewagą Rosjanina i ostatecznym zwycięstwem w trzeciej.

W barwach biało czerwonych występowała również Nikola Zaborowska, która w pierwszej walce uległa późniejszej brązowej medalistce K1 z Rosjii. W klasyfikacji medalowej Polska zajęła czwartą lokatę na starym kontynencie.

- Długofalowy cykl przegotowania daje efekt. Wiele lat wyrzeczeń, kontuzji, ciągłe podporządkowanie harmonogramom startowym i treningowym, nieustanna dieta i przyjaźń z bólem przynosi upragniony rezultat w postaci dwóch srebrnych medali w najważniejszej imprezie Europy. Przy nieustannej pomocy rodziców państwa Wilczewskich i Śleszyńskich zdobywamy dwa historyczne medale w ringu-komentuje trener polskiej reprezentacji.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi z wyniku i składamy podziękowania tym wszystkim, bez których nie byłoby to możliwe: Burmistrzowi Kartuz Mieczysławowi Grzegorzowi Gołuskiemu, Dariuszowi Las, Sponsorom MM Domy, Kapeo Polska, Integral Centrum Napraw Pojazdów, sparing partnerom, wszystkim z Kaszubskiego Centrum Sportów Walki oraz naszym wiernymi kibicom-podsumowuje.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości