Reklama

Kamienica Królewska. Dzielili się krwią dla walczącej z rakiem Martyny Bigus z Paczewa

Za nami XX Akcja Krwiodawstwa w Kamienicy Królewskiej, która odbyła się pod hasłem "Podaruj mi życie, daj mi zdrowie" dla walczącej z rakiem Martyny Bigus z Paczewa. Pomimo panującej upalnej pogody oraz żaru lejącego z nieba, które z pewnością nie stanowiły wymarzonych warunków do oddawania krwi, krwiodawcy nie zawiedli. Pojawiło się aż 68 chętnych, by podzielić się drogocennym lekiem. 47 z nich mogło oddać krew, a tym samym zebrano ponad 21 litrów płynu niosącego nadzieję i ratującego życie.

Mimo ogromnego postępu technologicznego, wciąż nie udało się stworzyć substancji, która pod każdym względem mogłaby zastąpić ludzką krew. Zapotrzebowanie jest ogromne, średnio 1 na 10 osób hospitalizowanych wymaga transfuzji, których przeprowadza się 1,7 mln rocznie. Dlatego ofiarność honorowych dawców krwi jest niezbędna dla ratowania życia i zdrowia ludzkiego. Bez wątpienia krwiodawstwo to misja i odpowiedzialność. Świadomość uratowania komuś życia jest jedną z najistotniejszych wartości honorowego krwiodawstwa, a krew jest najcenniejszym darem, jaki może podarować człowiek drugiemu człowiekowi.

Od lat udowadniają to krwiodawcy z powiatu kartuskiego, którzy systematycznie oddają krew, by nieść nadzieję potrzebującym i ratować zdrowie i życie pacjentów szpitali. Nie zawiedli i tym razem. Licznie odpowiedzieli na apel Parafialnego Klubu Honorowych Dawców Krwi im. Błogosławionej Marty Wieckiej przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej, który jubileuszową 20. akcję krwiodawstwa zadedykował Martynie Bigus - młodej mieszkance Paczewa, żonie i matce, która walczy z nowotworem. 

Reklama

- Pomimo panującej upalnej pogody oraz żaru lejącego z nieba, które z pewnością nie stanowiły wymarzonych warunków do oddawania krwi, krwiodawcy nie zawiedli.  Byli też tacy, którzy skorzystali z okazji i do oddania krwi wrócili po dłuższej przerwie oraz turyści wypoczywający na obszarze wsi Kamienicki Młyn - wśród nich dwie osoby obcej narodowości z Mongolii i Ukrainy.  Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że honorowe krwiodawstwo staje się w gminie Sierakowice tradycją rodzinną, tym razem chęć podzielenia się cząstką siebie zadeklarowało sześć małżeństw -  podkreśla Irena Gliszczyńska, zastępca prezesa Parafialnego Klubu Honorowych Dawców Krwi im. Błogosławionej Marty Wieckiej przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej.

- Ograniczenia związane z wiekiem i stanem zdrowia spowodowały, że spośród 68 chętnych, zarejestrowanych zostało 56 osób, wśród nich 9 osób po raz pierwszy w swym życiu krew. Ostatecznie akcja przyniosła 21,150 litrów krwi pozyskanej od 47 dawców - dodaje. 

Reklama

Tradycyjnie na krwiodawców czekał nie tylko poczęstunek, ale też upominki. 

- Na szlachetnych uczestników czekały naszykowane krzepiące cukiernicze przekąski: ciasta domowego wypieku, ciasteczka suche raz owoce, swojski chleb ze smalczykiem i ogórkami, kawa, herbata oraz napoje ufundowane przez Kasię Maszota, Małgosię Bigus, Bogusię Keller oraz Koło Gospodyń Wiejskch „Czym chata bogata” w Łyśniewie. Każdy z krwiodawców oprócz słodkości i gadżetów przygotowanych przez RCKiK w Gdańsku otrzymał również nagrodę ufundowaną przez Stowarzyszenie Podaruj Siebie Innym, w tym dwóch krwiodawców, którzy na przełomie ostatnich siedmiu lat oddali 5,400 litrów krwi tylko i wyłącznie w Kamienicy Królewskiej otrzymało jeszcze piękną poduszkę, natomiast dzieci krwiodawców zostały obdarowane pluszakami ufundowanymi przez Stowarzyszenie Kamienicki Młyn - przyznaje Irena Gliszczyńska.

Reklama

- Serdecznie dziękuję Adasiowi Maszota, Grzesiowi Lubockiemu, Arkowi Lejk, Mariuszowi Bulczak  za bezcenną pomoc poprzez rozstawienie namiotu, stołów i krzeseł, reklam oraz uporządkowanie otoczenia po zakończeniu akcji. Wolontariuszom - Natalce Dampc i Małgosi Bigus oraz Kasi Maszota -członkowi zarządu KHDK serdecznie dziękujemy za ofiarność przy obsłudze krwiodawców oraz odpowiadanie na pytania dotyczące tematyki krwiodawstwa i propagowanie idei honorowego krwiodawstwa - dziękuję zastępca prezesa Parafialnego Klubu Honorowych Dawców Krwi im. Błogosławionej Marty Wieckiej przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej.

Jeśli ktoś mówi, że dobro nie jest materialne, to jest w błędzie. Dobro jest materialne, jest czerwone i ratuje zdrowie i życie. 

Reklama

- Oddawanie krwi jest czynem szlachetnym, krwiodawcy pokazali, że wspólnymi siłami można dokonać niewiarygodnych rzeczy. Martyna Bigus z Paczewa potrzebuje częstych przetoczeń krwi lub jej składników, aby jej szansa na wygraną z trudnym przeciwnikiem, jakim jest nowotwór krwi, wzrosła.  Wakacje są newralgicznym momentem w kalendarzu. To właśnie w okresie letnim pojawia się najwięcej apeli o oddawanie krwi. Każdego roku w Polsce przeprowadzanych jest 1,7 mln transfuzji, ratujących życie nie tylko ofiarom wypadków, ale również osobom chorym na nowotwory krwi.  Składamy najszczersze podziękowania i wyrazy szacunku wszystkim tym, którzy odpowiedzieli na nasz apel. Proszę przyjąć najszczersze wyrazy uznania za nadzwyczajne zaangażowanie. Państwa udział w akcji wzmacnia wiarę w ludzi, pokazuje, że jesteśmy wrażliwi na potrzeby innych - podsumowuje Irena Gliszczyńska, zastępca prezesa Parafialnego Klubu Honorowych Dawców Krwi im. Błogosławionej Marty Wieckiej przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości