Nie żyje 66-letni mężczyzna, który został poszkodowany wskutek środowego pożaru w Kamienicy Królewskiej. Obrażenia, jakich doznał, okazały się na tyle poważne, że zmarł w szpitalu. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności śmierci mężczyzny
Zmarł 66-letni mężczyzna, który został poszkodowany wskutek środowego pożaru w Kamienicy Królewskiej.
- W minioną środę doszło do pożaru budynku mieszkalnego w Kamienicy Królewskiej w którym ucierpiał 66-letni mężczyzna. Mieszkaniec budynku został przewieziony do szpitala. Na miejscu zdarzenia technik policyjny sporządził dokumentację fotograficzną oraz oględziny. Dzisiaj kartuscy funkcjonariusze otrzymali informację o śmierci 66-latka. Policjanci wykonują czynności pod nadzorem Prokuratora Rejonowego. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności śmierci mężczyzny - informuje sierż. Aldona Domaszk, rzecznik kartuskiej policji.
Przypomnijmy, że w środę o godzinie 18.18 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Kamienicy Królewskiej. Jak informował wówczas mł. bryg. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, w jednym z pomieszczeń znajdował się mężczyzna, który nie mógł samodzielnie opuścić budynek. Działania strażaków polegały na ewakuacji mężczyzny i ugaszeniu pożaru.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Spaleniu uległo całe poddasze wraz z wyposażeniem. Straty wstępnie oszacowano na kwotę 300.000 zł. Przyczynę powstania ognia ustala policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze