Na szczęście bez osób poszkodowanych, ale wysokim mandatem dla sprawcy kolizji, zakończyło się sobotnie zdarzenie w Kamienicy Królewskiej. Kierujący toyotą uderzył tam w volkswagena, a ten siłą odrzutu w hyundaia.
Do zdarzenia doszło w sobotę. O godzinie 13:00 dyżurny kartuskiej komendy otrzymał zgłoszenie odnośnie zdarzenia drogowego w Kamienicy Królewskiej.
- Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci wstępnie ustalili, że 45- letni kierujący Toyotą, wyjeżdżając z prywatnej posesji nie ustąpił pierwszeństwa i wjechał w prawidłowo jadącego Volkswagena, którym kierował 54-latek. Volkswagen natomiast siłą odrzutu uderzył w Hyundaia, który w tym momencie wykonywał prawidłowo manewr wyprzedzania. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 zł - informuje mł. asp. Karolina Jędrzejczak z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
O przyczynach wypadków drogowych powiedziano już wiele. One od lat się nie zmieniają. Mimo, że każdy kierowca, pieszy, czy rowerzysta wie jakie są ich powody, wypadki niestety wciąż się zdarzają. A przecież wielu tragediom można zapobiec. Wystarczy stosować kilka prostych, ale bardzo istotnych zasad. Wsiadając za kierownicę zawsze i bezwzględnie kierowcy powinni przestrzegać przepisów. To podstawa bezpieczeństwa na drodze. Aby do wypadków dochodziło jak najrzadziej ważne są również inne z pozoru drobne elementy.
- Pamiętajmy, aby wybierając się w dłuższą podróż odpowiednio wcześniej zaplanować trasę, zapoznać się z ewentualnymi utrudnieniami. Ta kwestia zajmuje kilka minut, a pozwala zaoszczędzić sporo czasu i nerwów w czasie podróży. Pamiętajmy również o przerwach. Kilkugodzinna jazda może być na tyle męcząca, że spowoduje dużo wolniejsze rekcje kierowcy. Kolejnym istotnym elementem jest sprawdzenie stanu technicznego pojazdu, bo sprawny samochód przy zachowaniu pozostałych zasad bezpieczeństwa pozwoli nam bezpiecznie dojechać do celu. Oczywiście wypadki zdarzają się również w sytuacjach kiedy kierowcy mają do przejechania kilka, czy kilkanaście kilometrów. Krótsza podróż nie zwalnia z przestrzegania przepisów i zachowania czujności za kierownicą. W tym przypadku zasady bezpieczeństwa są takie same. Niemniej jednak zbyt duża prędkość, a właściwie jej niedostosowanie do przepisów i warunków na drodze, to wciąż główna przyczyna tragedii - przestrzegają policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze