Reklama

Kamienica Królewska. Dzielili się krwią dla Niepodległej

Za nami dziewiąta akcja oddawania krwi zorganizowana przez parafialny klub z Kamienicy Królewskiej. Po raz kolejny nie brakowało chętnych do podzielenia się płynem dającym nadzieję i ratującym życie. Tym drogocennym darem podzieliło się 29 osób, oddając łącznie nieco ponad 13 litrów krwi. Celem tamtejszego klubu jest oddanie 100 litrów, by uczcić tych, którzy walczyli o niepodległą Polskę.

48 osób odpowiedziało na zaproszenie Parafialnego Klubu Honorowych Dawców Krwi im. Błogosławionej Marty Wieckiej przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej, który w sobotę zorganizował już dziewiątą zbiórkę krwi. Najcenniejszym lekiem, jakim jest krew mogło podzielić się 29 osób, łącznie oddając 13,05 litra płynu ratującego życie.

- Jak mówił Jan Paweł II, jest to największy dar, jakim może przekazać człowiek drugiemu człowiekowi - dar życia. Wszystkim tym, którzy tym darem serca chcieli się podzielić w imieniu naszego klubu, składam serdeczne podziękowania. Prosząc jednocześnie o równie ofiarne uczestnictwo w kolejnych akcjach. Potrzebujących tego daru bowiem nie brakuje, a może się okazać, że i my będziemy kiedyś tej krwi potrzebować - podkreśla współorganizatorka akcji, Irena Gliszczyńska, zastępca prezesa Parafialnego Klubu Honorowych Dawców Krwi im. Błogosławionej Marty Wieckiej przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej.

Sobotnia zbiórka była drugą z akcji tamtejszego klubu, którego celem jest zebranie 100 litrów krwi w tym roku, co ma upamiętnić 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę.

- Po 123 latach naznaczonych walką, cierpieniem, wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków nasz kraj uzyskał suwerenność. Z okazji przypadającego w tym roku jubileuszu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości chcemy podziękować wszystkim bohaterom, którzy walczyli o naszą wolność, przelewali krew, a nawet ginęli wraz ze swoimi rodzinami. Mamy wielkie szczęście żyć w wolnym kraju, dlatego też oddając krew chcemy podziękować minionym pokoleniom, które walczyły o naszą wolność - przypomina Irena Gliszczyńska.

Warto po raz kolejny przypomnieć, że krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości