Rodzina, przyjaciele, księża, strażacy, władze samorządowe i parafianie odprowadzili na miejsce wiecznego spoczynku księdza kanonika Tadeusza Kuracha. Mszy żałobnej przewodniczył biskup diecezjalny Ryszard Kasyna. Pierwszy proboszcz parafii w Kamienicy Królewskiej spoczął na cmentarzu parafialnym żegnany przez kilkaset osób.
Ksiądz kanonik Tadeusz Kurach był pierwszym proboszczem a zarazem budowniczym kościoła w Kamienicy Królewskiej. Do kaszubskiej wsi trafił z Gdyni, gdzie wcześniej został aresztowany pod zarzutem udziału w manifestacjach w rocznicę podpisania umów sierpniowych. Za zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta. Rodzina, przyjaciele i parafianie zapamiętają go jednak jako skromnego, życzliwego i pomocnego człowieka.
- Dla mnie przede wszystkim to wspaniały kapłan i wielki człowiek. Po 30 latach od pierwszego spotkania z księdzem kanonikiem wydaje mi się, że dla niego sensem istnienia był drugi człowiek. Zapamiętam księdza jako osobę niezwykłej skromności, otwartości, odwagi i pokory. W czasach, w których raczej zarządza się wszystkim i wszystkimi, częściej mówi się niż słucha, on bardziej wspierał, pomagał niż oceniał i rozliczał. Swoich parafian od zawsze zarażał pasją do muzyki, śpiewu. To łączyło się wszystko z głęboką duchowością, którą zawsze była przepełniona rozmowa z nim - mówiła starosta Janina Kwiecień.
- Razem uczyliśmy się tworzyć wspólnotę parafialną. Przychodząc, zastałeś nasz kościół w stanie surowym, a w Załakowie w trakcie budowy. Teraz nasze świątynie wyglądają okazale. Nas, swoich parafian przyjmowałeś do wspólnoty, udzielałeś sakramentów świętych, wspomagałeś w trudnych chwilach i zawsze miałeś czas dla każdego w potrzebie. Jeśli trzeba było, upomniałeś, ale umiałeś też pochwalić. Wiemy, że z nami czasami też nie było łatwo. Za to przepraszamy. Drogi proboszczu odprowadziłeś wielu z naszych bliskich, a teraz my z żalem w sercu musimy odprowadzić Ciebie. Już dziś brakuje nam Twojego uśmiechu i humoru. Księże Tadeuszu na zawsze pozostaniesz w naszych sercach - wspominała z kolei sołtys Kamienicy Królewskiej Maria Marcińska.
Słów wdzięczności i podziękowań za 30-letnią służbę na rzecz parafii i sołectwa nie szczędzili w kierunku śp. ks. Tadeusza Kuracha także dyrektorzy szkół w Kamienicy Królewskiej i Załakowie oraz przedstawiciele organizacji i klubów sportowych działających na terenie sołectwa.
Ksiądz Tadeusz Kurach zmarł w piątek, 3 maja przegrywając walkę z chorobą. Miał 70 lat.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze