Kiosk z częściowo opróżnionymi półkami, przed nim charakterystyczna dla czasów PRL-u kolejka - to elementy malunku, który powstał na najstarszej stodole w centrum Kamienicy Szlacheckiej. Mural oddaje dawny wizerunek tej okolicy. Jak podkreślają, dzieło trójmiejskiego artysty przywołało wiele pięknych wspomnień sprzed kilkudziesięciu lat.
Kamienica Szlachecka to wyjątkowo zadbana i urokliwa wieś. Jej wygląd jest dowodem zaangażowania społeczności lokalnej w życie swojej miejscowości i udanej współpracy między radą sołecką oraz niezwykle aktywnym stowarzyszeniem Kaszubianki. Podejmowane wspólnie przez nich inicjatywy służą zarówno integracji mieszkańców, jak i upiększaniu miejsca, w którym żyją. Jednym z przykładów takich działań jest nowo powstały mural w samym centrum wsi.
- Miejsce, w którym powstał ten mural, było sercem naszej wsi. Tu spotykały się dzieci, młodzież, a przy kapliczce odbywały się nabożeństwa majowe. Tu też stał kiosk, w którym można było nabyć wszystko - opowiada Maria Birr, prezes Stowarzyszenia Kaszubianki, która wraz z żoną sołtysa, Marzeną Treder była liderką projektu.
Pomysł zrodził się dwa lata wcześniej.
- Dwa lata temu na spotkaniu rady sołeckiej i zarządu Kaszubianek padł pomysł, by stworzyć mural na starej stodole w centrum wsi. Jej właściciele, państwo Kiedrowscy wyrazili na to zgodę, pozostał tylko problem tego, co malunek miałby przedstawiać. Inspiracja przyszła do nas sama. W 1967 roku w naszej wsi robiono materiał dla Polskiej Kroniki Filmowej. Uwieczniono na nim m.in. budowę remizy oraz centrum miejscowości, gdzie znajdował się kiosk - opowiada Maria Birr, prezes Stowarzyszenia Kaszubianki, która wraz z żoną sołtysa, Marzeną Treder była liderką projektu.
Właściciele stodoły są bardzo zadowoleni z tego, że należący do nich budynek będzie teraz wizytówką wsi.
- Mural bardzo nam się podoba. Jesteśmy nie tylko dumni z tego, że powstał. Myślę, że i z nas będą dumni, że mamy tak starą stodołę, która teraz prezentuje się zupełnie inaczej i stała się wizytówką. Nie potrafimy dokładnie określić jej wieku, ale może mieć około stu lat, powstała jeszcze na drewnianych gwoździach - opowiadają państwo Kiedrowscy.
Malunek na stodole przypadł do gustu wszystkim mieszkańcom.
- Otrzymaliśmy z mężem bardzo wiele telefonów z podziękowaniami za przywołanie wspomnień z dawnych lat - mówi Marzena Treder.
Mural powstał dzięki wsparciu pozyskanemu z projektu "Ja, Ty, My... Sąsiedzi", który realizuje Kaszubski Uniwersytet Ludowy. To konkurs grantowy skierowany do organizacji i grup nieformalnych, które chcą aktywnie działać na rzecz swojego sąsiedztwa. Założeniem projektu jest wspieranie i rozwijanie takich pomysłów, które angażują mieszkańców i budują poczucie wspólnoty.
Część funduszy przekazał także samorząd gminy Stężyca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajny jest
Świetna inicjatywa . Oby takic więcej brawo
Super sprawa ..BRAWO
Zarąbisty . Więcej takich murali w każdej wsi a życie stanie się piękniejsze Brawo Wy !!!
Bardzo zadbane miejsce, mural bardzo dobrze oddaje wizerunek kiosków z tamtych lat. Zdjecia przywołaly miłe wspomnienia, pracowałam w tym kiosku tylko później w latach 80-tych.
Brawo Kaszubianki, brawa dla sołtysa i rady sołeckiej. Nareszcie zmiana na stanowisku - nowy sołtys- to i nowe działania. Kamienica wygląda przepięknie -panie Treder gratulacje.
Fajny jest
Świetna inicjatywa . Oby takic więcej brawo
Super sprawa ..BRAWO