Trwa wyjaśnianie szczegółowych okoliczności zdarzenia, do którego doszło w niedzielne popołudnie na ulicy Ostrowskiej w Kamienicy Szlacheckiej. Kierujący motocyklem miał tam najechać na tył opla. Motocyklista trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 13. na ulicy Ostrowskiej w Kamienicy Szlacheckiej. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że kierujący oplem zwolnił, gdyż zamierzał dokonać manewr skrętu. W tym momencie na tył opla najechał motocykl. Motocyklista trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Szczegółowe okoliczności, jak i przyczyna zdarzenia są jednak przedmiotem ustaleń policji.
W działaniach ratowniczych wzięli udział strażacy z OSP Kamienica Szlachecka, JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego.
Co roku na drogach dochodzi do kilkuset wypadków z udziałem motocyklistów. Przy zdarzeniu z udziałem osobówki, kierowca auta może wyjść z niego bez szwanku, a kierującego jednośladem może ono kosztować nawet życie. - Twoje pierwsze nieustąpienie nam pierwszeństwa, może być dla nas ostatnim - mawiają motocykliści. Dlatego tak ważne jest, by obie strony zachowywały się na trasie z rozwagą - kierowcy samochodów na drodze pamiętali o tych na jednośladach. A ci na jednośladach pamiętali, że nie są królami szos i zdjęli rękę z gazu.
Motocyklista powinien stosować się do wszelkich przepisów ruchu drogowego. Przed podjęciem manewru wyprzedzania kilku pojazdów, zastanówmy się czy naprawdę warto. Czasami dochodzi do takich sytuacji, że pojazd, który jest wyprzedzany, jadąc w sznurku, wykonuje manewr skrętu w lewo i zajeżdża drogę motocykliście. Gwałtowne hamowanie skutkuje wywróceniem się, a przy większych prędkościach wiąże się to z poważnymi uszkodzeniami ciała. W przypadku motocyklistów szczególnie istotna na drodze jest zasada ograniczonego zaufania. Motocyklista musi przewidzieć to, co kierujący samochodem zamierza zrobić. Zdarzają się takie sytuacje, że kierujący samochodem zmieniają kierunek jazdy bez włączenia kierunkowskazu, bez upewnienia się. W tym przypadku kierujący pojazdem będzie winny spowodowania zdarzenia, ale nie zmienia to faktu, że to motocyklista poniesie większe obrażenia ciała.
Poruszający się samochodami kierowcy również mogą poprawić bezpieczeństwo motocyklistów. Kierując powinni być skoncentrowani. Trzeba wytężyć uwagę, motocykliści poruszają się trochę szybciej, nie zawsze są wyposażeni w elementy odblaskowe. Kierujący samochodem przed wykonaniem jakiegokolwiek manewru - zmiany kierunku, pasa ruchu - musi się upewnić, spojrzeć w lusterko zewnętrzne i wewnętrzne, czy czasami nie wyprzedza go lub nie omija jakiś jednoślad.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja bym się zastanowił czy ten starszy pan z opla może wogole prowadzić samochód bo po jego zachowaniach na drodze wygląda na to że myśli że ma wszędzie pierwszeństwo. Pozdrawiam
W sumie to może trzeba zapytać co robil ten małolat na tym czyms chińskiej produkcji bez świateł i dopuszczenia do ruchu na drodze publicznej. To ogólnie jedna wielka plaga i zadanie dla policji żeby wyeliminować to g.... z dróg publicznych mimo ktoś zginie.
Ja bym się zastanowił czy ten starszy pan z opla może wogole prowadzić samochód bo po jego zachowaniach na drodze wygląda na to że myśli że ma wszędzie pierwszeństwo. Pozdrawiam
W sumie to może trzeba zapytać co robil ten małolat na tym czyms chińskiej produkcji bez świateł i dopuszczenia do ruchu na drodze publicznej. To ogólnie jedna wielka plaga i zadanie dla policji żeby wyeliminować to g.... z dróg publicznych mimo ktoś zginie.