W piątek w Kamienicy Szlacheckiej odbyła się uroczysta gala wręczenia Ryngrafów Witosława – odznaczenia przyznawanego osobom zaangażowanym w szerzenie i ochronę języka kaszubskiego. Tegorocznymi lauretami zostali Bożena Ugowska, Roman Drzeżdżon oraz Andrzej i Tadeusz Bigus z firmy BAT - przedsiębiorstwa, w którym kaszubszczyzna rozkwita na każdym kroku.
Odznaczenie „Ryngraf Witosława” jest przyznawane przez Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Kaszubskiego „Remùsowi Drëszë” od 2012 roku. Nazwa wyróżnienia odnosi się do średniowiecznego rycerza Witosława, który w największym dziele literatury kaszubskiej „Życie i przygody Remusa” odgrywa szczególną rolę.
Charakter “Ryngrafów” nawiązuje do tradycji rycerskiej – osoby wyróżnione zostają pasowane niczym średniowieczni rycerze. Klękają przed mieczem, odpowiadają “Na chwałã kaszëbsczi Królewiónczi!” i od tej pory dołączają do coraz to szerszego grona rycerzy Witosława. Dodatkowo otrzymują tytuł honorowych członków stowarzyszenia “Remùsowi Drësze”. Laudację dla Bożeny Ugowskiej wygłosiła dr Justyna Pomierska, dla Romana Drzeżdżona – Mateusz Bullmann, a dla BAT-u Joanna Lejk.
– W tym roku po raz pierwszy zdecydowaliśmy się przyznać wyróżnienie również firmie - bo kiedy się wchodzi do BAT-u, wszędzie widzimy język kaszubski, czy w napisach, czy w mowie. Inne firmy mogą od nich czerpać inspirację - powiedziała Katarzyna Butowska, współorganizatorka.
Uroczysta gala wręczenia “Ryngrafów Witosława” odbywała się w połączeniu z Dniem Kaszubskim świętowanym w Zespole Kształcenia i Wychowania w Kamienicy Szlacheckiej. Od rana uczniowie uczestniczyli w ciekawych warsztatach i spotkaniach z twórcami ludowymi. Były tańce, malowanie, rzeźbienie – wszystko w klimacie sztuki kaszubskiej. Wydarzeniu towarzyszył koncert zespołu “Bùten szëkù” ze Stężycy. Artyści wykonali covery znanych polskich utworów w języku kaszubskim.
W organizację wydarzenia zaangażowała się cała szkolna społeczność.
- Kòżdi miôł fùl rãce robòtë, ë wierzta mie, tu w Kamienicë lëdze sã sami pitają jak mògą pòmóc (Każdy miał ręce pełne roboty, a wierzcie mi, tu w Kamienicy ludzie się sami pytają jak mogą pomóc) – dodała Katarzyna Butowska.
Fot. Remùsowi Drësze
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze