Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Starych repów, którzy są "etatowymi"sługusami jaśnie Pana Wójta należy po prostu wyciąć...większość kandydatów nie posiada własnego, lokalnego programu, z którym chcą zaskarbić łaski wyborców... liczy się tylko,że "ten jest z tym" czy z "tamtym"...a kandydaci mają obowiązek zadeklarować, co ich inspiruje i jak zamierzają wpłynąć na poprawę życia swoich sąsiadów przez np.budowę chodnika, drogi, mostu etc. ...z karuzeli nazwisk widzę b.wielu zwyczajnych figurantów, którzy nie otworzą buzi w/sprawie własnego, lokalnego środowiska...obecny jaśnie Pan lubi takich "poddanych", co to nie pytają za dużo, nie czepiają się o obietnice wyborcze... a kłopotliwych potrafi uciszać, to stary wyga w personalnych rozgrywkach, zaprawiony jeszcze za komuny...To ma być dla niego spokojna, niekłopotliwa, odpoczynkowa kadencja, przed emeryturą; wyrwać jeszcze trochę kasy, i żyć lekko,łatwo i przyjemnie...przecież przyjemnie jest wędkować, krzyżówki na strychu bez stresu, czy pobalować w gronie oddanych przyjaciół...żeby zdrówko jeszcze nie było takie kłopotliwe...zatem szanowni wyborcy, my zdecydujemy, czy praca w urzędzie to będzie solidna praca na rzecz gminy, bez układów, małego komendanta lub jakiejś innej koterii...
Starych repów, którzy są "etatowymi"sługusami jaśnie Pana Wójta należy po prostu wyciąć...większość kandydatów nie posiada własnego, lokalnego programu, z którym chcą zaskarbić łaski wyborców... liczy się tylko,że "ten jest z tym" czy z "tamtym"...a kandydaci mają obowiązek zadeklarować, co ich inspiruje i jak zamierzają wpłynąć na poprawę życia swoich sąsiadów przez np.budowę chodnika, drogi, mostu etc. ...z karuzeli nazwisk widzę b.wielu zwyczajnych figurantów, którzy nie otworzą buzi w/sprawie własnego, lokalnego środowiska...obecny jaśnie Pan lubi takich "poddanych", co to nie pytają za dużo, nie czepiają się o obietnice wyborcze... a kłopotliwych potrafi uciszać, to stary wyga w personalnych rozgrywkach, zaprawiony jeszcze za komuny...To ma być dla niego spokojna, niekłopotliwa, odpoczynkowa kadencja, przed emeryturą; wyrwać jeszcze trochę kasy, i żyć lekko,łatwo i przyjemnie...przecież przyjemnie jest wędkować, krzyżówki na strychu bez stresu, czy pobalować w gronie oddanych przyjaciół...żeby zdrówko jeszcze nie było takie kłopotliwe...zatem szanowni wyborcy, my zdecydujemy, czy praca w urzędzie to będzie solidna praca na rzecz gminy, bez układów, małego komendanta lub jakiejś innej koterii...