Reklama

Kandydaci trzech komitetów zaprezentowali się mieszkańcom Kiełpina

22/03/2024 12:24

W czwartkowy wieczór w Kiełpinie odbyło się spotkanie z kandydatami na radnych Rady Miejskiej w Kartuzach. Mimo iż o mandaty walczy aż sześć komitetów, na zaproszenie odpowiedziały jedynie trzy oraz tylko jeden z czterech kandydatów na burmistrza Kartuz. Mieli oni czas na zaprezentowanie swoich kandydatur oraz odpowiadali na pytania mieszkańców.

Stowarzyszenie Mieszkańcy Kiełpina zorganizowało spotkanie z kandydatami na radnych Rady Miejskiej w Kartuzach. Zaproszone zostały wszystkie komitety. Spotkać się z mieszkańcami i to zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem transmisji on-line zdecydowały się tylko trzy – Koalicja Obywatelska, Głos Mieszkańców i Nasza Gmina – Wspólna Sprawa. W spotkaniu wziął też udział tylko jeden z czterech kandydatów na burmistrza Kartuz – Andrzej Bystron.

W pierwszej kolejności kandydaci mieli okazję zaprezentować swoje komitety, jak i swoje kandydatury. O kolejności zadecydowało losowanie. Jako pierwszy zaprezentował się KWW Głos Mieszkańców.

Reklama
-  Są wśród nas osoby, które w swoich poglądach oraz doświadczeniu bardzo się różnią. Są osoby doświadczone, radni obecnej kadencji, wieloletni radni mogący doświadczeniem służyć innym. Ale jest też wśród nas wielu ludzi młodych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z samorządem. Łączy nas jedno – niesamowita chęć do działania i wprowadzenie pozytywnych zmian w naszej gminie. Łączy nas – dobro naszej właśnie małej ojczyzny, gminy Kartuzy. Chcemy się wspólnie wsłuchiwać w głos naszych mieszkańców, gdyż Nasza Gmina to Nasza Wspólna Sprawa. Idziemy do tych wyborów, aby dbać o Kartuzy, ale też z pełnymi głowami pomysłów na inwestycje w sołectwach. Chcemy wprowadzić budżet obywatelski w mieście, aby to mieszkańcy mogli decydować o tym, jakie inwestycje będą przeprowadzane w Kartuzach. Chcemy zwiększyć środki finansowe na fundusz sołecki, aby mieszkańcy sołectw mieli większy wpływ ich miejscowości. Mówimy STOP obwodnicy kwiaciarni, mówimy START obwodnicy Kartuz. Mówimy STOP wyprzedaży gminnego majątku. Mówimy STOP inwestycjom wykonywanym byle jak i drogo. Mówimy START na rozwój i lepszą przyszłość naszej gminy – na poprawę komfortu i jakości życia naszych mieszkańców. Idziemy do tych wyborów po to, aby je wygrać, aby zmienić gminę Kartuzy na lepszą! Chcemy rozwinąć gminę Kartuzy – Naszą Małą Ojczyznę – w oparciu o doświadczenie doświadczonych radnych w połączeniu z pomysłami młodych radnych, których w naszym komitecie jest bardzo wielu. Nie zapominając przy tym nigdy o głosach mieszkańców, których potrzeby zawsze muszą być na pierwszym miejscu, bo to właśnie dla was drodzy mieszkańcy chcemy działać – dla naszego wspólnego dobra. - podkreślał Mariusz Treder z KWW Głos Mieszkańców.
Mariusz TrederMariusz Treder

W drugiej kolejności prezentacji dokonał KWW Nasza Gmina – Wspólna Sprawa.

Reklama
- To, co chciałem przekazać, to to, że dla mnie jest bardzo ważne, aby pokazać jaka jest polityka. Nie jest taka, jak ją widzimy na świecie. Chcę pokazać inny zupełnie jej oblicze. Dla mnie rzeczami najistotniejszymi w życiu jest prawda, jest brak manipulacji. Jest to, aby ludzie rzeczywiście widzieli nie to, co widzimy na co dzień w polityce, tylko właśnie ludzi autentycznych. Żebyśmy mieli okazję zmienić to, co rzeczywiście wokół nas jest. Od wielu lat, tak jak już tutaj kolega Bartek wspomniał, jestem w Stowarzyszeniu Mieszkańców Kiełpina. My nie myślimy na rok do przodu z perspektywy jednego budżetu. My nie myślimy z perspektywy innej kadencji. My myślimy o całości, o całym społeczeństwie.(..) Chciałbym właśnie móc zrealizować taką wizję całości, nie z perspektywy jednej kadencji, ale z perspektywy długoterminowej, żebyśmy widzieli, jak te nasze stowarzyszenia się będą rozwijać. Zależy mi na mojej przestrzeni, na przestrzeni, w jakiej żyję ja, żyje moja rodzina, moje dzieci. Chcę pokazać moim dzieciom właśnie, że można zmieniać swoje otoczenie, że to nie jest coś, na co nie mamy wpływu, ale mamy na to wpływ, tylko musimy pokazać w jakiś sposób – podkreślał Łukasz Grzenkowicz, przedstawiciel KWW Nasza Gmina Wspólna Sprawa.
Łukasz GrzenkowiczŁukasz Grzenkowicz

O swoim komitecie i kandydatach opowiedział także KW Koalicja Obywatelska.

Reklama
- Jest mi bardzo miło tutaj gościć. Jesteśmy reprezentantami Platformy Koalicji Obywatelskiej i chyba jak niewielu w tych wyborach nie wstydzimy się tego, przyznajemy się do swojej tożsamości, do swojego programu. Nie tak, jak niektórzy kandydaci związani z partiami politycznymi, będącymi aktywnymi działaczami zapominają o tym w wyborach. Jeżeli chodzi o mnie, to urodziłem się w Somoninie, a mieszkam w Kartuzach, czyli w połowie drogi, dlatego znalazłem się tutaj w Kiełpinie. Ten rok był rokiem takim szczególnym rokiem w którym wszyscy poczuliśmy siłę sprawczą, kiedy właściwie całe nasze społeczeństwo w skali takiej ogólnopolskiej się obudziło. Kiedy młodzi ludzie, którzy często żyją dosyć z dala od polityki, stali do czwartej nad ranem w kolejce, a to wszystko po to, żeby przewrócić tę wolność i demokrację. I ja myślę, że takim miejscem, gdzie ta wolność i demokracja najlepiej się realizuje są właśnie te nasze małe wspólnoty. Wspólnoty wiejskie, sołeckie i gminne. Musimy pamiętać też, że samorząd nie działa w próżni Mamy za sobą 8 lat dosyć ciężkich dla samorządu, gdzie samorząd, mówiąc krótko, był pozbawiany środków, dostępu do środków unijnych, bo ktoś mówił: nie, bo nie. Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska jest partią otwartą. Jest partią ludzi, którzy cechują się tolerancją, którzy nie chcą jakichś ponurych, chcą, żebyśmy razem, wspólnie, czuli się dobrze i działali na rzecz naszych wspólnot – mówił Juliusz Zielonka z KO.
Juliusz ZielonkaJuliusz Zielonka

- Pamiętajmy też, że samorząd działa w systemie prawnym i on jest jak najbardziej sprzyjający, a jest dużo do zrobienia w tym zakresie, do zrobienia w parlamencie. Zauważmy też, że samorząd nasz powiatowy, czy gminny, działa w województwie pomorskim, które jest zwanym matecznikiem platformy, ale też pokazuje bardzo dobrze, ak ten samorząd wojewódzki jest w stanie dobrze funkcjonować, pozyskiwać środki, budować infrastrukturę, dawać nam kolej, nowe drogi i wiele innych rzeczy, dla gmin, pieniądze na kanalizację, na wodociągi i tak dalej, i tak dalej. Dlatego myślę, że z taką nową nadzieją, z radością pewną, z pozytywnym nastawieniem do sąsiadów, do mieszkańców i tak dalej, będziemy budować coraz lepsze jutro gminy, powiatów, naszych właśnie samorządów. Czym jest tak naprawdę gmina? Jest wspólnotą. Jest wspólnotą samorządową mieszkańców. Gmina nie jest niczyja, jest tak naprawdę mieszkańców, a my kandydaci, ubiegając się o Państwa głos, po prostu proponujemy, chcemy Wam służyć – podkreślał kandydat KO.

Reklama

Zaprezentować się miał też okazję kandydat na burmistrza Kartuz – Andrzej Bystron, który jako jeden z czterech kandydatów ubiegających się o najważniejsze stanowisko w gminie Kartuzy, pojawił się na spotkaniu.

- Jako burmistrz i radni z naszych komitetów chcemy być głosem mieszkańców, bo to mieszkańcy mają decydować, wyznaczać trendy i standardy rozwoju naszej gminy, a nie jedna osoba, jak ma to miejsce. Najważniejsi są mieszkańcy i ich potrzeby, bo to właśnie dla mieszkańców zostaniemy zatrudnieni i dla nich będziemy pracować. Dla mnie bardzo ważnym jest współdecydowanie w planowaniu inwestycji zwłaszcza takich, które będą miały istotny wpływ na przyszłość i rozwoju określonej części gminy Kartuzy. Jako burmistrz nie będą stosował zasady dziel i rządź, ale słuchaj i rządź. Moim priorytetem będzie słuchanie mieszkańców, wsłuchiwanie się w ich potrzeby, bo wspólnie można osiągnać wiele – podkreślał Andrzej Bystron.

Reklama
Andrzej BystronAndrzej Bystron

Po prezentacjach kandydatów nadszedł czas na serię pytań, a tych nie brakowało zarówno od uczestników, którzy przybyli na spotkanie, jak i internautów. Wszystkie skierowane zostały do Andrzeja Bystrona – kandydata na burmistrza gminy Kartuzy.

- Kandyduję do Rady Powiatu Kartuskiego z ramienia Koalicji Obywatelskiej z ostatniego miejsca, ale jestem również przewodniczącą Fundacji Kaszubskiej w Kartuzach i też działam w kilku innych organizacjach pozarządowych. Chciałam się zapytać, czy przewiduję pan jakąś lokalizację, w której organizacje pozarządowe mogą mieć swoje miejsce, ale nie jakieś trzy metry na cztery, w których nie można zorganizować żadnych warsztatów dla seniorów czy dla dzieci, tylko normalną przestrzeń do działania? - pytała Alicja Szymichowska-Steinka. 

Reklama
- Bardzo trafne pytanie. Dzisiaj na czasie. Jest dworek przy ulicy 3 Maja w Kartuzach, który powinień być przywrócony mieszkańcom, a więc zostać przeznaczony na cele publiczne. Mamy też pomieszczenia w Kaszubskim Dworze, na dworcu integracyjnym w Kartuzach, który jak sama nazwa wskazuje ma integrować i jest do niego łatwy dostęp. Tak naprawdę znalezienie miejsca dla organizacji pozarządowych to tylko kwestia chęci. A dzisiaj obecny burmistrz mówi nie, bo nie. Organizacje mają do dypozycji dwa, trzy metry. To na pewno powinno się zmienić – odpowiadał Andrzej Bystron.

Kolejne pytanie dotyczyło współpracy z powiatem kartuskim?

Reklama
- Mam przyjemność pracować jako radny na rzecz powiatu w tej kadencji, bo do 30 kwietnia jestem jeszcze radnym Rady Powiatu Kartuskiego. W poprzedniej kadencji byłem radnym Rady Miejskiej w Kartuzach i muszę przyznać, że współpraca z burmistrzem Mieczysławem Gołuńskim była to ostra jazda bez trzymanki. Za to współpraca z powiatem to jest mistrzostwo świata. W skali województwa nie ma chyba takiej drugiej rady powiatu, która rozwiązuje problemy. Przykładem jest rondo w Kiełpinie. Gdyby pan Bogdan Łapa, aktualny starosta, nie był tak zdeterminowany na budowę tego ronda, to by to rondo nie powstało. Niestety wola burmistrza Kartuz Gołuńskiego była ciągle taka, że światła, światła, światła. Dziś mamy rondo i nie mamy wypadków, do których do momentu powstania ronda, dochodziło często – zaznaczał Andrzej Bystron.

Nie obyło się także bez pytania dotyczącego przynależności politycznej kandydata na burmistrza Kartuz.

Reklama
- Nigdy nie zmieniałem swoich poglądów. Każdy z nas ma swoje poglądy, i ja również. Do partii się należy lub nie. Pan Gołuński niby nie należy do partii, ale widać, z jakimi osobami przebywa, jakich poklepuje po plecach. Nie mówmy, więc o tym, kto do czego należy. Kwestią jest to, kto co reprezentuje. Ja reprezentuję przyszłość naszej gminy. Tu jest samorząd. Tu nie ma polityki. Zostawmy politykę w Warszawie. Kiedy startowałem jako kandydat na posła, trzeba było przynależeć do jakieś organizacji. Przynależałem do tej, która jest mi najbardziej bliska, również zawodowo, więc w tym temacie nie ma żadnego drugiego dna. Tutaj nie ma polityki. Dla mnie w gabinecie nie będzie osób bardziej cennych lub mniej cennych. Nie ma takiej opcji. Każdy mieszkaniec jest ważny, a głos mieszkańców najważniejszy.

Wśród zadanych pytań były też zapytania o powołanie Młodzieżowej Rady Miejskiej w Kartuzach, budżet obywatelski, środki wydawane na sport, czy otwartość na spotkania z mieszkańcami.

Reklama

Transmisję ze spotkania można obejrzeć na Facebooku na funpage Kiełpino.

Brak kandydatów pozostałych komitetów, to lekceważenie wyborców?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2024 01:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości