Reklama

Kandydat na starostę przed sądem. Za poświadczenie nieprawdy

07/11/2006 12:38
Zdzisław Lipkowski kandydat na starostę z aktem oskarżenia za przekręty przy docieplaniu budynku sanepidu w Kartuzach. Prokuratura wszczęła postępowanie w kwietniu na podstawie artykułu w portalu Kartuzy.info. O poświadczenie nieprawdy w dokumentach urzędowych oskarżono łącznie pięć osób.

O sprawie głośno było w kwietniu. Wyjawiliśmy wówczas, że roboty, za które zapłaciło Ministerstwo Zdrowia, nie zostały jeszcze zakończone. Tymczasem w protokole podpisanym w grudniu 2005r. poświadczono, że prace już się zakończyły. Wszystko po to, żeby dotacja dla sanepidu nie musiała być zwracana do ministerstwa. Dyrektor kartuskiego Sanepidu podpisał również ankes do umowy, którym darował wykonawcy karę umowną za zwłokę.

Pod protokołami zakończenia prac podpisali się m.in. Paweł Ć., niedawno oskarżony za nieprawidłowości przy budowie Gimnazjum w Staniszewie oraz jako inspektor nadzoru inwestorskiego Zdzisław Lipkowski - ubiegający się o fotel starosty kartuskiego z listy Porozumienia Samorządowego. Na dokumentach rozliczających dotację podpisali się również księgowa oraz dyrektor kartuskiego sanepidu, który po naszej publikacji pożegnał się ze stanowiskiem.

Prokuratura Rejonowa w Kartuzach zakończyła śledztwo 31 października. Jak mówi prok. Dorota Sarnowska prowadząca sprawę, oskarżenie postawiono łącznie pięciu osobom. Wszystkie będą odpowiadały z Art. 271. § 1., który mówi iż "Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

Parę dni temu akt oskarżenia wpłynął do Sądu Rejonowego w Kartuzach. Okazało się jednak, że ani przewodniczący wydziału karnego, ani prezes sądu Piotr Nowacki nie zgodzili się na ujawnienie żadnych informacji o oskarżonych.

- Prezes może udostępnić akta do wglądu, ale artykuł 13 prawa prasowego stanowi, że jedynie wtedy, gdy osoby, których dotyczy postępowanie sądowe, wyrażą na to zgodę - powiedział prezes sądu Piotr Nowacki

Nie wiadomo dlaczego pan prezes nie zastosował następnego punktu tego samego artykułu, który mówi: "Właściwy prokurator lub sąd może zezwolić, ze względu na ważny interes społeczny, na ujawnienie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe". Nie udało nam się przekonać prezesa kartuskiego sądu, iż jedna z oskarżonych osób prawdopodobnie jest kandydatem do rady powiatu kartuskiego i opinia publiczna powinna zostać poinformowana o tym, jeśli jest to prawdą.

Mimo tych trudności udało nam się potwierdzić nieoficjalną drogą, iż Zdzisław Lipkowski znalazł się w gronie osób, którym postawiono oskarżenie. Lipkowski startuje z pierwszego miejsca listy kandydatów do Rady Powiatu z Porozumienia Samorządowego.

Nie udało nam się skontaktować ze Zdzisławem Lipkowskim. Kazimierz Sekuła, szef komitetu wyborczego Porozumienia Samorządowego, był zaskoczony informacją o akcie oskarżenia dla Lipkowskiego.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    miss yogi - niezalogowany 2006-11-10 22:28:11

    Wątek termomodernizacyjny - ładnie nazwane - wątek termomodernizacyjny pana Lipkowskiego :grin: Gdyby pan Lipkowski nie był politykiem to jego sprawa jest zwykłą sprawą, którą skierował prokurator do sądu na wniosek mediów, które doniosły o przestęstwie. Jednak pan Lipkowski jest RADNYM POWIATOWYM, MA AMBICJE POLITRYCZNE I KONTAKTY Z POLITYKAMI. Takie osoby nie powinny sie kręcić przy politykach, bo przyniosą im kłopoty. Wątek termomodernizacyjny pana Lipkowskiego z pewnością nie zaszkodzi mu w zostaniu radnym (sprawa "na szczęście" wyszła późno, ale nie powinien on ubiegać się w takiej sytuacji o mandat. Chciałabym, aby ludzie umieli usunąć sie "cichutko" jeśli mają za uszami. Bo po co rwać szaty i niewinnego z siebie robić. Relatywizm obrońców pana Lipkowskiego jest ciekawy. Gołuński ma mieć sprawę i Lipkowski ma mieć sprawę - w obydwu przypadkach chodzi o fałszowanie dokumentów. Czyż nie ma podobiństwa w działaniu dwóch stron. Dla mnie w takiej sytuacji tylko ktoś spoza układu jest w stanie przynajmniej trzeźwo oceniać sytuację. W niedzielę głosuję na Elę! A Gryfiątko witam na forum i inofrmuję, że mam do sprzedania tanio dobry wybielacz, bo może zabraknąć :grin: Panie Zdzisławie Lipkowski - panie radny kadencji 2006-10 jest pan pierwszą "czarną owcą" w samorządzie, bo zaczyna pan kadencję ze sprawą sądową. W tym wypadku zwycięstwo zostaje przyćmione stylem. [ Dodano: Pią 10 Lis, 2006 22:50 ] Tak trzeba było mówić z góry i poinformować opinię publiczną z góry, że ten występek jest w dobrej intencji i przyświeca temu jasny zbozny cel uratowania środków, które byśmy stracili. Gdyby to wiedział cały powiat to, nie ma sprawy, ale wyborcy opinia publiczna nic nie wiedziała, a trzeba było dac cynk, że to takie pozory, bo przecież inaczej się nie da. A tak jajieś pismaki z braku lepszego zajęcia sprawę wywęszyły i żyć nie dają, kaszana wyszła. Wszyscy kompinujemy przecież. :lol: a od władzy wymagamy uczciwości. Nie wiem, ku-wa, ja pier... ześwirować mozna, sąd się do*ebał, a człowiek chciał na radnego, teraz mu wyrzuty robią i z ulotek trzeba wymazać uczciwość i zastąpić hasłem "dobre chęci". Popier*olone to, fako jest wporzo a mu pod góre robio. P o l i t y c z n e jak nic, s p i s e k Beka na całego...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2006-11-10 19:45:24

    I jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gryfiatko81 - niezalogowany 2006-11-10 17:06:05

    Witam wszystkich, tym samym inaugurując moją działalność na forum. Do tej pory sledziłem jedynie dyskusję w wątku o "termomodernizacyjnych machlojach" i poniższy cytat skłonił mnie do wyrażenia swojego zdania. To dobre pytanie, na które faktycznie nikt nie odpowiedział - może poza użytkownikiem "cma", który spytał nieco dramatycznie, "Czy osoba ta (Zdzisław Lipkowski jest godna pełnienia funkcji wymagającej zaufania publicznego?", dając temu samemu wyraz swojego niepokoju z tego powodu. Możemy zatem uznać, że został pokrzywdzony. Fakt, że poświadczono nieprawdę, jest bezsporny. Twierdzenie, że jest to czyn naganny i dyskwalifikujący p. Lipkowskiego jako ewentualnego radnego jest, moim zdaniem, mocno nietrafione. Dlaczego? Co by się stało, gdyby p. Lipkowski nie podpisałby protokołu odbioru? Dotacja z Ministerstwa Zdrowia musiałaby wrócić do Warszawy, a w tej sytuacji szkoda dla ogółu (czytaj pracowników i interesantów Sanepidu) byłaby niezaprzeczalna, nie wspominając o dużo poważniejszej aferze związanej ze zmarnotrawieniem dużo większej kwoty "naszych, publicznych pieniędzy", jak napisał "cma". Nie mnie osądzać, czy wykonawca zawalił sprawę i czy mógł wcześniej położyć tynk. Może naiwnie liczył na wyższe temperatury w grudniu. Natomiast wiem, że standardową praktyką w budownictwie jest potwierdzanie, że budowa postępuje zgodnie z planem, jeśli nie ma poważnych problemów. Gdyby trzymać się ściśle litery prawa w KAŻDEJ podobnej sytuacji, każdy drobiazg urastałby do poważnej przeszkody w jakichkolwiek rozliczeniach. Zwłaszcza teraz, kiedy jesteśmy w Unii Europejskiej i marnotrawimy niebagatelne sumy, które mogłyby wspomóc inwestycje w Polsce. A co się nie dzieje, ze względu na przestarzałe prawo budowlane. Oczywiście, wielu użytkowników może zarzucić mi balansowanie na krawędzi. Tylko że dam głowę, że każda z osób, które mogłaby mi to zarzucić, sama była w podobnej sytuacji - złamała prawo, nie szkodząc przy tym nikomu ani nie mając po temu NAJMNIEJSZEGO zamiaru. Czy p. Lipkowski jest winny? Nie, póki nie orzeknie tego sąd. Czy jego konkretne działanie w 1 przypadku z wielu w jego pracy jako inżyniera, doprowadziło do czyjejkolwiek szkody? Moim zdaniem nie. Czy natomiast przyniosło coś dobrego? Tak, umożliwiło zakończenie inwestycji. Tak jak pisze p. Lipkowski, I ja mu wierzę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości